Są wśród nas, choć często staramy się nie zwracać na nich większej uwagi. Nierzadko ich obecność rodzi skrajne emocje: od współczucia, litości po zupełną obojętność i nieczułość. Niepełnosprawni. Chociaż wydaje się, że w mediach coraz częściej poruszane są ich problemy, trudności, z którymi borykają się na co dzień, to tak naprawdę wiele zależy od nas samych, od naszej chrześcijańskiej postawy wobec nich. Niepełnosprawność nie oznacza pozbawienia praw, a przede wszystkim godności tych osób, o czym niestety wciąż trzeba przypominać.
Początek Adwentu i ostatniego miesiąca tego roku przyzywa nas do zwrócenia się ku potrzebującemu, do obudzenia się z "duchowego letargu", do przezwyciężenia naszego egoizmu. "Przygotowanie drogi Panu" musi wiązać się z przemianą naszych serc, naszego myślenia i konkretnymi uczynkami na rzecz bliźnich.
W początkach grudnia Kościół zachęca nas też do szczególnej modlitwy i pomocy materialnej dla Kościoła katolickiego na Wschodzie. Nie można nam pozostać obojętnymi i na tych współbraci, bo "każdy człowiek jest pierwszą i podstawową drogą Kościoła", jak pisał Jan Paweł II w encyklice "Redemptor hominis".
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









