Bogu to, co należy do Boga

W naszym języku powraca niekiedy wyrażenie: "walka o rząd dusz". Biorąc pod uwagę, jak wielu jest tych, którzy rzeczywiście nie myślą o dobru człowieka, ale o tym, jak nim rządzić, a właściwie manipulować, ta walka naprawdę się toczy

Patrząc na naszą historię, zwłaszcza tę całkiem bliską, bez trudu uświadamiamy sobie, że wybór, który dziś może się wydawać ściśle polityczny,...
Czyta się kilka minut

W naszym języku powraca niekiedy wyrażenie: "walka o rząd dusz". Biorąc pod uwagę, jak wielu jest tych, którzy rzeczywiście nie myślą o dobru człowieka, ale o tym, jak nim rządzić, a właściwie manipulować, ta walka naprawdę się toczy

Patrząc na naszą historię, zwłaszcza tę całkiem bliską, bez trudu uświadamiamy sobie, że wybór, który dziś może się wydawać ściśle polityczny, wcześniej czy później znajdzie swoje konsekwencje na płaszczyźnie moralnej lub w odniesieniu władzy do szeroko rozumianych spraw wiary i Kościoła. Zainteresowanie, które na początku będzie się skupiało na tematach gospodarki i ekonomii, stopniowo zacznie się przenosić na różnorakie sfery życia społecznego, a w sytuacjach krytycznych, kryzysowych, dotknie całej płaszczyzny uznawanych przez nas wartości.

Skoro na denarze, o którym mowa w dzisiejszej Ewangelii, wyryty jest obraz Cezara i należy go zwrócić Cezarowi, warto zadać pytanie, gdzie w takim razie wyryty jest obraz Boga? Żeby oddać "Bogu to, co należy do Boga", musimy wiedzieć, co jest Boże, gdzie ten Jego obraz został umieszczony… Księga Rodzaju przynosi nam proste słowa: "Rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam" (Rdz 1,26). Może ta odpowiedź wydaje się komuś nazbyt prosta. Ale w istocie tak przecież jest, że to właśnie człowiek został ukształtowany na obraz Boży. Na nim, jak na tym ewangelicznym denarze, został wyryty Boży obraz. On jest Bożą własnością, a jego umysł, wola, serce i sumienie mają nieustannie ukazywać Boga i Bożą rzeczywistość na ziemi.

W tym sensie powinniśmy bronić dziś człowieka. Trzeba się troszczyć, by wraz z podatkami i innymi zobowiązaniami, które przynależą obywatelom państwa, nie został zagarnięty sam człowiek. Choć każda władza chce poszerzać swoje wpływy, musi jednak respektować to, co jest własnością Boga. Nie ma prawa i nie może oczekiwać, że kiedyś przejmie rząd sumień.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 42/2005