Mówiąc kiedyś o roli i zadaniach współczesnej parafii, papież Jan XXIII porównał ją do studni. To nieco zaskakujące porównanie wyraża trafnie prawdę o życiu i misji parafii. Jest ona bowiem niczym studnia, przy której gromadzili się ludzie, by zaczerpnąć wody, ugasić pragnienie, odpocząć... Chyba więc słusznie można mówić o parafii, jako o duchowej studni, wokół której gromadzi się wspólnota miejscowego Kościoła, i z której czerpie duchowe moce dla swojego życia. Refleksja Jana XXIII o parafii, która ma być jak studnia, przychodzi na myśl, podczas wizyty w Podlesiu Kościelnym. Tutejsza parafia - niczym bijące źródło - skupia wokół siebie miejscową wspólnotę, a jednocześnie inspiruje ją do wspólnego działania.
Według zachowanych archiwaliów, parafia pw. św. Anny w Podlesiu Kościelnym została erygowana w XIV wieku. Pierwszy kościół wybudowano tam w 1380 r., a jego fundatorem był właściciel Podlesia i okolicznych dóbr - niejaki Janusz. Ta pierwsza drewniana świątynia przetrwała do I poł. XVIII wieku. Obecny kościół wzniesiono w latach 1712-1727, a jego fundatorem był Jan Rydzyński. Przeglądając skrupulatnie kolejne karty kroniki parafialnej, można wyczytać, iż dzieje tej świątyni były bardzo burzliwe. W 1904 roku chciano ją doszczętnie rozebrać, a na jej miejsce postawić nową, murowaną. Nie doszło jednak do tego, a to dzięki postawie tutejszych mieszkańców i ówczesnego proboszcza. Po II wojnie światowej stan posiadania parafii powiększył się o kościół w Sarbii. Ta neogotycka świątynia, wzniesiona przez polskich murarzy i rzemieślników (1903-1905), należała początkowo do ewangelików, a po ich wysiedleniu została w 1947 roku przekazana Kościołowi katolickiemu. Najbardziej charakterystycznym elementem zbudowanego z czerwonej cegły kościoła jest wysoka wieża, która dominuje nad okolicznymi zabudowaniami. Parafię pw. św. Anny w Podlesiu Kościelnym zamieszkuje blisko 630 osób. Są to mieszkańcy trzech okolicznych wsi (Podlesie Kościelne, Sarbia, Zbietka).
Tradycyjnie, ale owocnie
Od 1971 roku proboszczem tutejszej parafii jest ks. kanonik Andrzej Trzemżalski. Zanim trafił do Podlesia Kościelnego pełnił kapłańską posługę w: Łobżenicy, Panigrodzu, Toruniu, Łubowie. O swojej pracy duszpasterskiej opowiada w niezwykle radosny, a nawet humorystyczny sposób. Z uśmiechem na twarzy powtarza często, że w podleskiej parafii "wszystko jest zabytkowe - łącznie z proboszczem". Już po pierwszych kilku minutach rozmowy z ks. kan. Trzemżalskim rodzi się refleksja, że zdecydowanie lepiej pasuje do niego określenie: "ojciec", "pasterz", niż urzędowo brzmiące - "proboszcz". Trzydzieści cztery lata posługi ks. kan. Andrzeja Trzemżalskiego w Podlesiu Kościelnym to czas intensywnej pracy. Nie polegała ona jednak na "parafialnej rewolucji" czy eksperymentach z nowoczesnymi formami duszpasterstwa. W Podlesiu Kościelnym postawiono na tradycyjny model parafii, wzbogacany stopniowo nowymi inicjatywami duszpasterskimi. Jak przyznaje ks. kan. Andrzej Trzemżalski, cieszy go bardzo, że przez tak długi czas był i jest proboszczem niedużej parafii, gdzie wszyscy znają się "od podszewki" i gdzie udają się czasami rzeczy - wydawałoby się - zupełnie niemożliwe.
- Trudno mi się zgodzić z tezą, że nieco dawniej, choćby przed dwudziestu laty, wiara, religijność wiernych były mocniejsze i bardziej żywe niż dzisiaj - mówi ks. Andrzej Trzemżalski. - Uważam, że ludzie są religijni, choć pewnym, zauważalnym dzisiaj, problemem jest poziom praktyk religijnych. Stąd też jednym z najważniejszych obecnie zadań Kościoła jest praca duszpasterska z młodzieżą. Trzeba pomagać ludziom młodym w kształtowaniu wiary dojrzałej, ogarniającej wszystkie sfery życia i mającej swój wyraz w konkretnych, czytelnych postawach. Jest to zadanie katechezy szkolnej i parafialnej, choć nie wolno zapominać, że pierwszym miejscem przekazu wiary i kształtowania postaw chrześcijańskich jest rodzina. Zapytany o najpoważniejsze problemy, z którymi zmaga się lokalne społeczeństwo, ks. kan. Trzemżalski odpowiada, że najbardziej dotkliwie odczuwalnymi bolączkami są: bezrobocie i postępujące zubożenie.
Najpiękniejszy ze wszystkich
Pomimo trudnej sytuacji materialnej sporej części mieszkańców Podlesia i sąsiednich wsi, w parafii podejmowane są wciąż różne inicjatywy, które nierzadko wiążą się z niemałymi nakładami finansowymi. Przy tutejszych świątyniach niemalże ciągle trwają prace remontowe i konserwatorskie. Oczkiem w głowie ks. kanonika i tutejszych mieszkańców jest zabytkowy, drewniany kościół w Podlesiu Kościelnym. W latach 1998-2001 kościół poddano gruntownym pracom konserwatorskim. Usunięto wówczas przemalowania ścian, obrazów i ołtarzy. Przywrócono pierwotne, naturalne kolory. To jednak nie wyczerpuje całej aktywności parafii. Jest się również czym pochwalić w wymiarze duszpasterskim. W parafii działa bowiem niemała grupa ministrantów, dwie schole oraz róża różańcowa. Nie brakuje chętnych do pracy charytatywnej, która polega na wspieraniu osób najbardziej potrzebujących. Realizacja tego dzieła, jak przyznaje ks. kan. Andrzej Trzemżalski, nie polega jednak na tworzeniu długich list ludzi w trudnej sytuacji życiowej lub wyliczaniu dochodu dzielonego przez członków rodziny... W Podlesiu Kościelnym, Sarbii i Zbietce wszyscy dobrze się znają i wiedzą, komu trzeba szybko i właściwie pomóc. Bo najważniejsze jest przecież dawać ze swego serca dobro, niczym ze studni, która nigdy nie wysycha...
Tekst i zdjęcie:
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













