"Bardzo trudno jest zrobić dobry film o człowieku, który stał się symbolem" - zwierzył się jednej z amerykańskich gazet na początku swej...
Najbardziej oczekiwany w Polsce obraz filmowy nie rozczarował. "Karol - człowiek, który został papieżem" włoskiego reżysera Giacomo Battiato jest filmem dobrym, a polski aktor Piotr Adamczyk, wcielający się w postać Wojtyły, gra rewelacyjnie.
"Bardzo trudno jest zrobić dobry film o człowieku, który stał się symbolem" - zwierzył się jednej z amerykańskich gazet na początku swej pracy znany włoski reżyser. Przyznawał się do ogromnego lęku, z jakim przystępował do kręcenia tego filmu. Dzisiaj można powiedzieć, że wyszedł z tej próby zwycięsko, udało mu się bowiem pokazać Karola Wojtyłę nie pomnikowego, ale jako człowieka z krwi i kości.
Trzygodzinny seans opowiada o życiu Wojtyły od momentu wybuchu II wojny światowej do chwili wybrania go na papieża. To oczywiście film biograficzny, ale nie dokumentalny: niektóre pokazane wydarzenia miały miejsce, inne nie, pewne postacie są autentyczne, inne fikcyjne. Jednak wymowa wydarzeń jest jak najbardziej prawdopodobna, a nawet - paradoksalnie - prawdziwa. Battiato, który zwrócił się nawet w Watykanie do osób, o których myślał, że będą chciały nadzorować film, otrzymał jedynie potrzebne informacje, konsultacje i całkowitą wolność.
Z niepokojem oczekiwałam ukazania się polskiej historii dwóch totalitaryzmów w wydaniu włoskich filmowców. Battiato może być z siebie dumny - mimo obaw udało mu się pokazać polskiego ducha. Jak jednak pokazać tragedię hitleryzmu i komunizmu podczas niecałych 180 minut? Oczywiste są schematy i skróty. Okazało się, że świeże spojrzenie na naszą historię było zbawienne i pozbawione patosu. Polska historia nabrała cech uniwersalnych: każda wojna jest okrutna, każda niewola sprawia cierpienie, problem zła i dobra jest powszechny w każdym zakątku świata. A mimo to jest to film głęboko patriotyczny i pozwala zrozumieć wielką miłość Jana Pawła II do ojczyzny. Myślę, że szczególne znaczenie będzie to miało dla młodego pokolenia widzów, dla których nawet tak niedawna historia naszego narodu jest już daleką przeszłością.
Na tle tych symbolicznie przedstawionych wydarzeń Battiato pokazał człowieka, którego historia ukształtowała w ten, a nie inny sposób. Chciał wyjaśnić pontyfikat Jana Pawła II - pełen miłości i przebaczenia, zrozumienia dla człowieka cierpiącego. Jak przekazać całe bogactwo myśli duchowej Wojtyły, jak wejść z kamerą w sferę niedostępną, w najbardziej intymną sferę ludzkiego serca? Momenty, w których Wojtyła jest wyświęcany na kapłana i na biskupa, są jednak ogromnie przejmujące. Głęboko wzruszające jest brzmienie chóru śpiewającego łacińską Litanię do Wszystkich Świętych, która już zawsze przypominać mi będzie Mszę pogrzebową Jana Pawła II na Placu św. Piotra. W ten oto sposób, zupełnie przypadkowo, Battiato osiągnął więcej, niż zamierzał.
Ogromną zasługę w sukcesie tego filmu ma Piotr Adamczyk, który wreszcie ujawnił swoje aktorskie talenty. Udało mu się stworzyć postać prawdziwą, bez krzty sztuczności i wyniosłości. Nie udaje Wojtyły, ale nie jest też Adamczykiem, nie przeszkadza swojej postaci i nawet jeśli reżyser każe mu mówić trudnym filozoficznym językiem, robi to w sposób fantastycznie naturalny. Chylę czoło przed epizodyczną rolą autentycznej przyjaciółki Karola Wojtyły, Haliny Kwiatkowskiej, bo poza wszystkim jej udział w tym filmie jest głęboko symboliczny. Jest namacalnym dowodem na to, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Jedyne zastrzeżenie można mieć do Małgorzaty Beli, która występuje w roli najbliższej koleżanki Wojtyły: jej nieudolna gra może momentami irytować.
Kiedy oglądałam ten film, nie mogłam powstrzymać myśli, że jest to obraz o miłości i wolności. Jest oczywiście o Karolu Wojtyle, ale przecież także o świecie, w którym miłość i wolność to wartości najważniejsze dla każdego człowieka. To też opowieść o tym, jak Pan Bóg ingerował w życie Wojtyły i jak ingeruje w życie wszystkich ludzi. Bo Bóg działa codziennie i mówi do nas poprzez historię. Historię świata, narodu i zwykłego człowieka.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













