Logo Przewdonik Katolicki

6 czerwca - 11 czerwca

Ks. Paweł Nowakowski
Fot.

Poniedziałek, 6 czerwca 2 Kor 1,1-7; Mt 5,1-12 "Cieszcie się i weselcie, bo wielka jest wasza nagroda w niebie" Błogosławiony znaczy szczęśliwy. Osiem błogosławieństw to droga prowadząca do szczęścia. Trudno jest to zrozumieć w potocznych kategoriach szczęścia. Człowiek głodny, smutny, człowiek prześladowany za prawdę i dobroć - czy może naprawdę być szczęśliwym? Głód,...

Poniedziałek, 6 czerwca
2 Kor 1,1-7; Mt 5,1-12



"Cieszcie się i weselcie, bo wielka jest wasza nagroda w niebie"

Błogosławiony znaczy szczęśliwy. Osiem błogosławieństw to droga prowadząca do szczęścia. Trudno jest to zrozumieć w potocznych kategoriach szczęścia. Człowiek głodny, smutny, człowiek prześladowany za prawdę i dobroć - czy może naprawdę być szczęśliwym?
Głód, smutek, prześladowanie - to jednak - według myśli Chrystusa - stan tymczasowy. Po tym będzie radość doskonała. Chrystus to wielki Realista, który dobrze wie, że cena za wierność może być ogromna. Szczęśliwy, czyli błogosławiony jest ten, kto zrozumiał, że Bóg proponuje drogę do radości doskonałej.

Wtorek, 7 czerwca
2 Kor 1,18-22; Mt 5,13-16



"Wy jesteście światłem świata"

Bóg jest światłością - to jedna z "definicji" Boga. Każdy człowiek potrzebuje światła, tak jak roślina, by zakwitnąć, wydać piękne kwiaty, dojrzałe owoce. Światło to wartość, której szukają i w której przebywają ludzie sprawiedliwi. Grzech to ciemność, gdy nie widzi się drugiego i potyka się w drodze.
Chrystus pragnie, aby Jego uczniowie byli światłymi ludźmi, to znaczy, by mieli otwarte serca i umysły na to, co On do nich mówi przez sytuacje, spotkania z innymi. Kiedy człowiek otwiera swe serce na Jego światło, wtedy i sam może być światełkiem nadziei dla szukających drogi.

Środa, 8 czerwca, św. Jadwigi Królowej
2 Kor 3,4-11; Mt 5,17-19



"Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić"

Nie przewrót, nie rewolucja, ale odkrycie blasku prawdy w tym, co jest. Tak postąpił Chrystus wobec Prawa i proroków. To jest wielki i wymowny znak dla naszej wiary, która - pomimo swego "wieku" - wcale nie musi być czymś skostniałym, statycznym, pozbawionym blasku i radości. Roman Brandstaetter wzywał człowieka, by był "artystą wiary". Człowiek jest niepowtarzalny, jedyny i swoją wiarę - wpatrzony w Chrystusa - może przekształcać w Dobre Nowiny na każdy dzień. Zbyt wiele każdego dnia pojawia się złych nowin. Świat potrzebuje Dobrych Nowin na każdy dzień.

Czwartek, 9 czerwca
2 Kor 3,15-4,1.3-6; Mt 5,20-26



"Idź pojednać się najpierw z bratem"

Ofiara ma sens, gdy ludzkie serce jest wolne od nienawiści. Modlitwa jest prawdziwa, gdy płynie z ciszy i głębi. Życie jest dobre, gdy silniejsza jest chęć służby nad pragnieniem panowania. To są trudne kategorie bycia chrześcijaninem, ale to właśnie one czynią człowieka pięknym. Gdy stają się rzeczywistością, to każde przyjście do świątyni jest świętem, które trwa i nie kończy się za bramą kościoła.
Jacek Kaczmarski wyśpiewał takie swe pragnienie: "Każdy twój wyrok przyjmę twardy, ale chroń mnie, Panie od pogardy, przed nienawiścią strzeż mnie, Boże".

Piątek, 10 czerwca, bł. Bogumiła
2 Kor 4,7-15; Mt 5,27-32



"Lepiej, żebyś stracił jeden ze swych członków, niż żeby całe twoje ciało wrzucono do piekła"

Bardzo mocne, radykalne słowa Chrystusa zwracają uwagę na swoistą pedagogię samego Boga. Kiedy człowiek upada, kiedy traci horyzont wiary, kiedy już jest "po", przychodzi z prośbą o przebaczenie. Najczęściej jednak nie pyta, jak było "przed", co stało się przyczyną upadku. Trzeba odważnie pytać o przyczyny. Grzech jest chorobą duszy, jest, jak pisał Erich Fromm, "wojną w człowieku". Aby być wolnym, zdrowym duchowo, trzeba odnaleźć przyczynę. Pomóc Chrystusowi - Lekarzowi w tej "terapii" ludzkiej duszy. To daje mądrość na przyszłość, by nie upaść ponownie.

Sobota, 11 czerwca, św. Barnaby Ap.
Dz 11,21-26; 13,1-3; Mt 10,7-13



"Wchodząc do domu, pozdrówcie go"

Kiedy Chrystus rozsyłał apostołów, jasno określił ich zadania. Wśród nich najważniejszym jest uzdrawianie całego człowieka, a więc i jego duszy. Takie uzdrawianie może być skuteczne i trwałe, gdy człowiek pragnie żyć w pokoju. Cena takiej postawy bywa wielka, ale przecież "błogosławieni pokój czyniący". Dlatego Chrystus wskazał apostołom, by odwiedzając domy "pozdrawiali", to znaczy przynosili dar pokoju. Szczęśliwy człowiek, który przynosi do domu pokój. Może warto przypomnieć sobie zapomniane słowa powitania: pokój temu domowi.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki