Poznańskie HOSTIE

Tegoroczne święto Bożego Ciała, przypadające 26 maja, będzie miało szczególny charakter. Rok 2005 jest bowiem z woli zmarłego Ojca Świętego Jana Pawła II Rokiem Eucharystii. Skłania to nas do wyjątkowego przeżywania uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa, szczególnie w Poznaniu i archidiecezji poznańskiej, gdzie kult eucharystyczny ma bardzo bogatą, wielowiekową...
Czyta się kilka minut

Tegoroczne święto Bożego Ciała, przypadające 26 maja, będzie miało szczególny charakter. Rok 2005 jest bowiem z woli zmarłego Ojca Świętego Jana Pawła II Rokiem Eucharystii. Skłania to nas do wyjątkowego przeżywania uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa, szczególnie w Poznaniu i archidiecezji poznańskiej, gdzie kult eucharystyczny ma bardzo bogatą, wielowiekową i historycznie udokumentowaną tradycję.

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwana w Polsce potocznie Bożym Ciałem, sięga swoimi korzeniami średniowiecza i rozwijającej się wówczas żywiołowo pobożności eucharystycznej. Według historyków Kościoła dzień Bożego Ciała po raz pierwszy świętowano w Liege w 1247 roku. W pobliskim klasztorze Mont Cornillon mieszkała mniszka Julianna de Retine. Dostąpiła ona widzeń, z których wynikała potrzeba specjalnego święta ku czci Eucharystii. Informacje o widzeniach znane były papieżowi Urbanowi IV, który w 1264 r. przygotował specjalną bullę ustanawiającą kościelną uroczystość Bożego Ciała. W tym czasie, to jest na przełomie XIII i XIV wieku, kult eucharystyczny rozszerzał się na coraz większe obszary chrześcijańskiej Europy. Jego duchowe i materialne ślady z odległych stuleci widoczne są także w Poznaniu.

Cud na błoniach

Do nadzwyczajnych zdarzeń miało dojść w Poznaniu - jak mówią stare kroniki i dokumenty - 15 sierpnia 1399 roku. Na błoniach nad Wartą, gdzieś w miejscu skrzyżowania dzisiejszych ruchliwych ulic Strzeleckiej i Królowej Jadwigi, pasterz opiekujący się swymi zwierzętami zauważył z trwogą, że bydło klęka, patrzy w górę i adoruje unoszące się w powietrzu pełne blasku Trzy Hostie. Wkrótce na miejsce zbiegli się ludzie, magistrat miejski, przybyło też duchowieństwo z biskupem poznańskim Wojciechem Jastrzębcem. Dominikanin ojciec Jan Ryczywół uniósł patenę, na którą spłynęły Trzy Hostie, i w procesjonalnym orszaku z biskupem na czele zostały one odprowadzone do kościoła farnego pw. św. Marii Magdaleny. Wkrótce jednak biskup kazał na miejscu cudu wznieść drewnianą kaplicę.

Tajemnicza profanacja

Cud na błoniach nie był samoistny. Poprzedziła go ludzka działalność ówczesnych mieszkańców Poznania, którą również opisują prastare kroniki. Z archiwalnych zapisów wynika, że pewna mieszkanka Poznania, chrześcijanka imieniem Krystyna, działając z niskich pobudek i z poduszczenia miejscowych Żydów, wkradła się potajemnie do ówczesnego kościoła Dominikanów i z tabernakulum wyniosła pod osłoną nocy Trzy Hostie. Następnie komunikanty przekazane zostały Żydom. Ci przenieśli konsekrowane Hostie do podziemi dawnej kamienicy Świdwów-Szamotulskich, gdzie doszło do profanacji. Hostie położono na drewnianym stole, kłuto, przebijano nożami, deptano… Z tak męczonego Ciała Chrystusowego trysnęła wreszcie krew. Kilka kropli spłynęło też na stojącą obok niewidomą Żydówkę, która natychmiast odzyskała wzrok. Żydów ogarnęło wówczas przerażenie, poczęli więc topić Trzy Hostie w piwnicznej studzience. Te jednak ciągle wypływały na wierzch. Wtedy - jak mówią kroniki - Żydzi postanowili wynieść Hostie poza miasto i porzucić je daleko, na nadwarciańskich łąkach. W drodze na to miejsce pod wpływem Trzech Hostii nastąpiło jeszcze kilka cudownych uzdrowień. Owinięte w szmaty Hostie zostały zakopane przez Żydów w ziemi. Następnie zostały odnalezione przez wypasających bydło pastuszków poznańskich…

Wielkie sanktuarium

Tyle w skrócie mówi historia zapisana w dawnych kronikach. Co ciekawe, najstarsze wzmianki o całej sprawie nie pochodzą z poznańskich archiwaliów, ale ze źródeł papieskich w Rzymie. O poznańskim kulcie eucharystycznym pisał w bullach z początku XV wieku papież Bonifacy IX. Już wtedy odnotowano żywiołowo rozwijający się na terenie średniowiecznej aglomeracji poznańskiej kult eucharystyczny. Do drewnianej kaplicy wzniesionej w miejscu cudu zaczęło pielgrzymować coraz więcej pątników. Wieść o kulcie rozszerzała się na cały region, a wkrótce także na Królestwo Polskie. Niebawem o historii Trzech Hostii dowiedział się król Władysław Jagiełło. Zaraz potem powstał kościół z fundacji królewskiej, a obok niego ustanowiono klasztor Karmelitów Trzewiczkowych. Wkrótce zaczęto odnotowywać cudowne uzdrowienia wśród pątników przybywających do poznańskiego sanktuarium, już nie tylko z miasta i jego najbliższych okolic, ale także z całej Wielkopolski, ze Śląska, Pomorza, Mazowsza. Według badaczy i historyków w pewnych okresach kościół Bożego Ciała był potężniejszym niż Jasna Góra miejscem kultu Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa . Wśród pątników byli przedstawiciele wszystkich stanów - od króla, przez szlachtę, mieszczaństwo do prostych chłopów.

Zanik kultu i jego powrót

Wskutek wojen XVIII w. zniszczenia Rzeczypospolitej, a później - w XIX w. - kasaty zakonu karmelitów trzewiczkowych, kult w poznańskim sanktuarium Bożego Ciała zaczął podupadać. W XIX w. monumentalna gotycka świątynia miała być nawet rozebrana. Skutecznie zapobiegł temu abp Marcin Dunin, a później też abp. Leon Przyłuski. Opuszczony kościół Bożego Ciała, decyzją abp. Floriana Stablewskiego, stał się w 1899 r. świątynią parafialną dla katolików z dzielnic: Wilda, Rybaki i Piaski. Rozpoczął się renesans dawnego staropolskiego kultu eucharystycznego, który nadal trwa. 26 maja 2005 roku z kościoła Bożego Ciała wyruszy po raz kolejny centralna procesja eucharystyczna, która pod przewodnictwem księdza arcybiskupa metropolity przejdzie ulicami Poznania do bazyliki archikatedralnej.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 21/2005