Gdy znalazłem się na korytarzu, zewsząd ogarniała mnie ciemność. Nie wiedziałem, w którym kierunku iść. Stojąc tak, zauważyłem maleńki strumień światła, który wychodził z dziurki od klucza. Długo się nie zastanawiając, nacisnąłem klamkę z zamiarem wejścia do środka. Nie zrobiłem tego jednak. Otworzyłem drzwi, ale zostałem na progu. Moim oczom ukazał się pokój. Widziałem go po raz pierwszy w życiu. Na tapczanie i pod oknem leżały sterty bielizny, zapewne nie pranej od lat. W środku było zimno i brudno. Nie zauważyłem nic, co byłoby ładne, czyste, sympatyczne. Pomieszczenie zajmował Zygfryd - alkoholik. Pił od lat. Obok mieszkała jego żona z dziećmi. Na progu pokoju nieszczęśnika stałem kilka minut. Byłem wstrząśnięty. Często czyściej, cieplej i ładniej mieszkają zwierzęta. A tu... człowiek. Jego koledzy i koleżanki są podobni do niego - wszyscy chorują na to samo. Spotykam ich na ulicy. Jak pomóc im wyjść z nałogu?
Rozpoczęliśmy Wielki Post. Co roku okres ten zaczyna Popielec, modlitwa o ducha pokuty oraz akcja na rzecz trzeźwości. To na początek. W niejednej parafii odbędą się rekolekcje trzeźwościowe. Zapewne wielu, ufam, postanowi, by w Wielkim Poście zrezygnować z picia jakiegokolwiek alkoholu. Czy działania te będą przysłowiową kroplą w morzu, czy może czymś więcej, Bóg raczy wiedzieć... Nie wszystko, ale wiele zależy od samych zainteresowanych, od wiary w siebie... że można z tego wyjść. By zaś tak się stało, alkoholik musi przed samym sobą uznać, że jest bezradny wobec choroby. To jest najtrudniejsze...
A co my możemy zrobić, jak pomóc tym, którzy chorują na alkoholizm? Wbrew uprzedzeniom i obawom, możemy zrobić wiele. Trzeba zacząć od modlitwy za... siebie, o dar miłości do osoby, na trzeźwości której bardzo nam zależy. Nie pomożemy i nie będziemy towarzyszyć mężowi, żonie, bratu, ojcu, synowi, przyjacielowi... w drodze do zostania alkoholikiem, który jest abstynentem, jeśli tej osoby nie pokochamy taką, jaką jest. Ta miłość jest trudna tym bardziej, gdy nietrzeźwość osoby bliskiej wiąże się z wyrządzaną nam krzywdą. W takiej sytuacji kochać - oznacza najpierw przebaczyć, a później pozytywnymi działaniami budzić nadzieję i podtrzymywać na duchu. Zdaję sobie sprawę, że to może być krzyż i to bardzo ciężki. I znowu... modlitwa za siebie pomoże nam przebaczyć i pomóc. Mimo wszystko... Dalej zachęta, by udać się na mityng AA. Wielu właśnie w tej wspólnocie znalazło moc do wyjścia z nałogu. Może przyjdzie zmienić miejsce pracy, zamieszkania, towarzystwo... Alkoholik powinien dojrzeć piękno świata i życia bez alkoholu... Bo przecież taki świat istnieje! Różnymi pozytywnymi działaniami zapalmy maleńkie światło nadziei, choćby tak małe jak to, które zauważyłem w dziurce od klucza pokoju Zygfryda... Z tej choroby można wyjść!
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








