Zatem czekamy. Bo też trwa nadal adwent kilku miliardów ludzi aktualnie żyjących...
I już nowy rok... kościelny. W liturgii czas Adwentu. Zabłysła znów wystrojona liliją i kokardą roratka. Rozkwita i czerwieni się róża adwentowa. Jeszcze dzieci migną lampionami w mroku. Dumne świece w wieńcu adwentowym kolejno zwiastują, że za cztery, trzy, dwa, jeden tydzień będzie... Boże Narodzenie!
Zatem czekamy. Bo też trwa nadal adwent kilku miliardów ludzi aktualnie żyjących na kuli ziemskiej. Oni wciąż jeszcze nie usłyszeli i nie poznali "atrakcyjnej i ciekawej" prawdy o jedynym Zbawicielu ludzkości, ponoć już kiedyś oczekiwanym Mesjaszu - Jezusie Chrystusie.
Trwa Adwent Kościoła. I nie jest to tylko i wyłącznie czas sprzątania "na mokro" kościoła przed samymi świętami. Nie jest to też tylko czas czekania na - jakby skądś już znane - kazanie proboszcza na nocnej Pasterce. Nie jest to nawet czas głodnego wyczekiwania na karpia, co to niedługo mrugnie do nas oczkiem z półmiska na suto i "po staropolsku" (to nic, że i "pod kreskę") zastawionym stole. Nie jest to też zapewne tylko czas czekania na powieszenie ozdóbek na pachnącej choince. Więc kogo i czego jest ten czas?
Czy jest to czas wypominania Kościołowi przez możnych i potężnych herodów owego "niebezpiecznego" faktu sprzed dwu tysięcy lat? Faktu narodzin dziecka, które okazało się być... Synem Bożym! Faktu, od którego liczona jest nasza era, a stulecia oznaczane są w kalendarzu jako "przed" i "po" narodzeniu tegoż Chrystusa. A może jest to raczej handlowy sposób na biznes, czas zbiorowego pędzenia nas do kas i kolejek konsumpcji. A może ma być to znów tylko godny ubolewania czas, kiedy mróz ścina pozory nadziei na godne życie, śnieg zawiewa ślady wiodące do drzwi własnego domu i świątyni, a wyśpiewywane prawdy kolęd skutecznie fałszuje oszustwo i mistyfikacja reklam.
A może jest to po prostu szansa na... czas dla nas. Czas doświadczania, tu i teraz, swoistego doczekania się z jakąś wiarą, niczym w długiej kolejce do konfesjonału, na Tego, który jednak... przychodzi. Czas spotkania z Nim, który mimo wszystko wciąż nas kocha. Który nie rezygnuje z nas mimo różnych naszych kłamstw. Który mówi do nas słowem Miłości - i to tak, że aż chce się choć przez ten jeden wieczór wigilijny pobyć... "ludzkim człowiekiem"! Który przywraca sens tej nędznej szarzyźnie, że aż warto spodziewać się dalej... Jego pięknego znów kiedyś przyjścia! Może to jest właśnie Jego dar czasu dla nas. Czas podarowany nam, niczym nasz pieniążek za świeczkę Caritasu. Czas szczęśliwie dany nam na odwiedzenie grobów naszych Najbliższych w tym szczególnym dniu, kiedy przy domowym stole zostanie więcej niż tylko jedno wolne miejsce dla niespodzianego gościa.
Bo wreszcie Adwent - mniej czy bardziej jasno wytłumaczony - to właśnie... nasze osobiste oczekiwanie, spodziewanie się, tęsknienie, pragnienie i wyglądanie Jego samego. Więc nie zwlekaj i przyjdź, Panie Jezu!
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.












