Wirus zabójca

Od zeszłego miesiąca kraje azjatyckie atakuje ptasia grypa, zakaźna choroba wirusowa, na którą zapadają nie tylko ptaki, ale także ludzie. Do tej pory zmarło już sześć osób. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że ptasia grypa może stać się nawet większym zagrożeniem niż SARS. Wirus jest bardzo groźny i szybko się rozprzestrzenia. W Japonii, Korei Południowej, Wietnamie i na...
Czyta się kilka minut
Od zeszłego miesiąca kraje azjatyckie atakuje ptasia grypa, zakaźna choroba wirusowa, na którą zapadają nie tylko ptaki, ale także ludzie. Do tej pory zmarło już sześć osób. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że ptasia grypa może stać się nawet większym zagrożeniem niż SARS. Wirus jest bardzo groźny i szybko się rozprzestrzenia. W Japonii, Korei Południowej, Wietnamie i na Tajwanie wybito już miliony kur i kaczek, wstrzymano eksport drobiu. Do tej pory nie ma żadnego skutecznego lekarstwa na chorobę. Likwidacja ferm, na których się pojawiła, jest jedyną skuteczną metodą obrony przed zarazkiem.

Ptasia grypa atakuje głównie dzieci, a lekarze mają problem z jej rozpoznaniem. Symptomy takie jak gorączka i kaszel są podobne do typowej grypy. Wywiązujące się w jej przebiegu zapalenie płuc przypomina SARS. Wirus ptasiej grypy zwykle nie atakuje człowieka, ale ostatnie przypadki zachorowań wśród ludzi napawają niepokojem. - Wirus ptasiej grypy istniał niemal od zawsze. Ostatnio jednak pojawiła się jego groźniejsza, bardziej zjadliwa mutacja. Upodobał sobie ptaki, bowiem w ich organizmie ma najlepsze warunki bytowania - wszystkie potrzebne do swego rozwoju białka i aminokwasy. W Azji, gdzie wirus sieje największe spustoszenie, jest dodatkowo specyficzna nisza ekologiczna. Panuje tam sprzyjający, ciepły i wilgotny klimat, a ludzie żyją w mało higienicznych warunkach. Wielu tamtejszych chłopów mieszka niemal razem ze zwierzętami. Łatwo zatem o przenoszenie zarazków. Dotychczasowe zarażenia ludzi są prawdopodobnie następstwem kontaktu ludzi z odchodami zainfekowanych ptaków - mówi prof. Lidia Brydak, ekspert WHO, członek European Scientific Working Group on Influenza.

Znane są trzy główne odmiany wirusa grypy: typ A, B oraz C. Najbardziej niebezpieczny jest stale zmieniający się typ A, który powoduje epidemię lub nawet pandemię grypy. Wirus typu A był odpowiedzialny za epidemię grypy zwanej hiszpanką w 1918 roku, która spowodowała śmierć ok. 50 milionów ludzi na świecie.

Ptasia hekatomba

Wirus ptasiej grypy pierwszy raz zaatakował ludzi w 1997 roku w Hongkongu. Pojawiła się wtedy szczególnie zjadliwa odmiana wirusa grypy A, podtyp H5N1. Wirus ten przeniósł się na ludzi od ptaków i powodował bardzo szybką śmierć. Zmarło 6 osób z 18 zakażonych. Epidemię udało się zatrzymać dzięki zabiciu ponad 3 milionów kurczaków. Inny podtyp wirusa A (N7H5) zaatakował na początku 2003 roku fermy kurze w Holandii, Niemczech i Belgii. Wiosną wybito tam aż 26 mln sztuk drobiu. Jeden z weterynarzy, mających kontakt z zainfekowanym ptactwem, zmarł. Jednak gdyby nie energiczne działania WHO, zgonów mogło być więcej. Niestety, nawet niewielka zmiana w jednym z genów wirusa powoduje, że staje się on niezwykle groźny dla człowieka. Dwa lata temu amerykańscy naukowcy z St. June's Research Hospital w stanie Tennessee, pod kierunkiem Roberta Webstera, zidentyfikowali gen odpowiedzialny za szczególną zjadliwość wirusa H5N1, który zaatakował w 1997 roku. Gen ten, nazwany NS1, pozwala wirusowi na zablokowanie działania mechanizmów odpornościowych człowieka, hamując aktywność interferonu TNT-alfa - silnego związku zdolnego do niszczenia cząstek wirusowych. W przypadku podtypu H5N1 w genie NS1 występuje mutacja, która powoduje, że białko NS1 bardzo skutecznie blokuje działanie interferonu i praktycznie uniemożliwia organizmowi zwalczenie wirusa. Ponieważ wirus grypy podlega praktycznie ciągłym mutacjom, nawet mało zjadliwy wirus może stać się potencjalnie zabójczy - wnioskują badacze. - Nie można bagatelizować epidemii powodowanej żadnym ze szczepów - każda może zakończyć się tragicznie. Choć zwykła szczepionka na grypę ludzką nie powstrzymuje H5N1, to na pewno go osłabia. Każda stosowana obecnie szczepionka przeciw grypie również, w jakimś stopniu, chroni przed jej ptasią odmianą. Weterynarz, który zmarł w zeszłym roku w Holandii, nie był w ogóle szczepiony przeciw ludzkiej grypie. Podejrzewam, że wszystkie śmiertelne ofiary wirusa ptasiej grypy w Azji również nie były zaszczepione - mówi prof. Lidia Brydak.

Śmiertelna krzyżówka

Specjaliści nie wykluczają, że wraz z kolejnymi mutacjami wirusa ptasiej grypy może w przyszłości dojść do skrzyżowania go z wirusem grypy ludzkiej, która w tym roku zaatakowała najgwałtowniej od pięć lat. Panika wybuchła w Stanach Zjednoczonych, w Kolorado, gdzie w ciągu kilku dni zmarło ponad 20 dzieci. Wirus dotarł już do Europy. Niemieccy lekarze obawiają się, że w najbliższych tygodniach rozprzestrzeni się na cały kraj. Wirus grypy typu A ciągle się zmienia, dlatego WHO zaleca szczepienia co sezon. By szczepionki były skuteczne, konieczne jest stałe monitorowanie zmieniającego się wirusa. W tym roku do opracowania szczepionki eksperci wytypowali szczep Panama spokrewniony ze szczepem Fujiam. Jeśli dojdzie do połączenia go z wirusem ptasiej grypy, może wybuchnąć epidemia o wiele groźniejsza niż SARS, na który w ubiegłym roku zmarło na świecie ok. 800 osób - co dziesiąty zakażony. - Niezależnie od tego, jaki wirus zaatakuje, warto przyjąć szczepionkę. Jeśli mimo to zachorujemy, objawy będą lżejsze i o łagodniejszym przebiegu. Szczepionka działa już po 7 dniach. Niestety, w tym sezonie przeciw grypie zaszczepiło się tylko 8 proc. Polaków - mówi prof. Lidia Brydak. Grypa to nie zwykłe przeziębienie i nie wolno jej lekceważyć. Chociaż w większości przypadków choroba ustępuje samoistnie i wystarcza leżenie w łóżku, i łagodzenie objawów, to jednak u osób osłabionych przebieg choroby jest ciężki. Często występują powikłania, zwłaszcza u dzieci, osób starszych i z ogólnym osłabieniem organizmu (np. z niewydolnością układu krążenia, chorobami nerek, cukrzycą). Towarzyszące chorobie zniszczenie nabłonka błony śluzowej dróg oddechowych sprzyja rozwojowi infekcji bakteryjnych. Najpoważniejsze powikłania to: zapalenie płuc, zapalenia mięśnia sercowego, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, zapalenia mięśni. Często kończą się śmiercią.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 5/2004