(...)Skoro artysta łatwiej i lepiej dostrzega piękno aniżeli inni, wielu ludzi jest przekonanych, że on sam jest piękniejszy niż...
(...)Skoro artysta łatwiej i lepiej dostrzega piękno aniżeli inni, wielu ludzi jest przekonanych, że on sam jest piękniejszy niż reszta śmiertelników. Ludzie spodziewają się po tym, kto jaśniej dostrzega światło, iż sam będzie jaśniejszy. Ostatecznie jego powołaniem jest piękno. Sami ludzie, niekiedy zagubieni, sądzą, że warto iść nie tylko za dziełem, ale także za samym artystą. Jego życie i sposób zachowania stawiają sobie za wzór sposobu życia jaki sami winni prowadzić. Stąd powstaje to szczególne napięcie między tworzonym arcydziełem a życiem artysty i twórcy. Z tego powodu rodzi się również potrzeba troski o właściwą służbie twórczej duchowość. (...)
Twórca na ziemi postępuje podobnie jak Bóg na niebie: swoim wysiłkiem tworzy dzieło, które wyraża przynajmniej jego tęsknotę do prawdy, piękna i dobra. Jan Paweł II wielokrotnie przypominał, że kultura jest olbrzymim polem kreatywnej obecności człowieka.
(...) Najboleśniejsze jednak jest to, że kultura (współczesna - przyp. red.) ucieka od najważniejszego pytania, tzn. od pytania o sens. A pytanie to i tak musi być postawione mimo wszystko i na przekór wszystkiemu. Artyści powinni podjąć z całą odwagą, na jaką ich stać, potężną pracę nad tym, by w świecie chaosu, okrucieństwa, głupoty, przemijania i niepewności organizować obszary ładu i sensu. Tej garstce, która ich słucha należy się piękno, ale także prawda - aby byli odważni, gdy nadejdzie chwila próby. (...)
Zazwyczaj środowisko Twórców obfituje w indywidualności, w ludzi o niespokojnych duszach, którzy przez swoje postrzeganie świata, emocje, wrażliwość, a nade wszystko talent pragną być kreatorami.
Problem w tym, że obecnie żyjemy w świecie zamazującym czy nawet wymazującym prawdę, dobro i piękno, które są zastępowane przez chaos i hałas medialny. Nasze cywilizacyjne i kulturowe "tu i teraz" przypomina raczej pogoń za łatwym i tanim sukcesem, wyścig po dobra materialne, wygodę, bezrefleksyjne bytowanie poza jakimikolwiek wartościami duchowymi. Jeśli w takich warunkach dzisiejszy Twórca nie chce usłyszeć o sobie słów pełnych goryczy: "Ty tworzysz piękno, ale sam nie jesteś piękny", nie ma innego wyjścia jak starać się o stałe punkty odniesienia, o Mądrość Wcieloną, która odkrywa sens. W przeciwnym razie pozostanie mu tylko koncentracja na sobie lub na formie, epatująca ekstrawagancją, najtańszym szokiem.
Twórca jest potrzebny, ponieważ kształtuje wrażliwość i pobudza wyobraźnię wielu. Jego własna wyobraźnia potrzebna jest wielu ludziom. To jednak za mało: "Każda autentyczna forma sztuki jest swoistą drogą dostępu do głębszej rzeczywistości człowieka i świata. Tym bardziej stanowi też bardzo trafne wprowadzenie w perspektywę wiary, w której ludzkie doświadczenie znajduje najpełniejszą interpretację" (Jan Paweł II "List do artystów").
Kościół może i powinien być miejscem spotkania twórczej inwencji Twórców ze stwórczą mocą udzielającego się Boga. Miejscem opierającym się znijaczeniu współczesnej kultury, opierającym się pokusie "artystycznej" komercji.
(...) Zachęcam wszystkich do wytrwałego pochylania się nad sensem tajemniczego związku wiary i sztuki. Niech w tym pochyleniu pomoże nowa inicjatywa Poznańskiego Duszpasterstwa Środowisk Twórczych w postaci dorocznego forum zatytułowanego: "Wiara i kultura". Wysiłki tego forum koncentrować się będą wokół zagadnienia obecności sacrum i profanum w sztuce. Co roku - tydzień przed Niedzielą Trójcy Przenajświętszej - ma ono organizować spotkania i dyskusje w różnych miejscowościach leżących na terenie archidiecezji: w instytucjach artystycznych, ośrodkach kulturalnych, na uczelniach artystycznych Poznania, na Wydziale Teologicznym UAM. W roku 2005 tematem forum będzie Apokalipsa, wskazana ponownie przez Adhortację Jana Pawła II "Ecclesia in Europa".
Drodzy i pełni Ducha Bożego Twórcy!
Świat potrzebuje piękna, świat potrzebuje artystów, potrzebuje ludzi rzetelnie poszukujących ukrytego sensu rzeczy: aktorów, plastyków, malarzy, pisarzy, muzyków, architektów. W nowym 2004 roku powierzam Was wszystkich opiece Najświętszej Maryi Panny, będącej niedościgłym wzorem wszelkiego piękna, a nade wszystko Rodzicielki samego Piękna, jakim jest Jezus Chrystus, nasz Pan. Wszystkim Wielkopolskim Twórcom z serca błogosławię, życzę duchowego rozwoju i wszelkich łask naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Tytuł i skróty pochodzą od redakcji
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













