Zwiastowanie Anielskie, przedstawione przez św. Łukasza, w takiej sytuacji postawiło Maryję. Prosta, izraelska dziewczynka miała swoje plany życiowe; można się ich domyślać wobec faktu planowanego małżeństwa ze św. Józefem. Słowa anioła, w wypadku wyrażenia zgody na propozycję, zmieniały zupełnie Jej plany i stawiały w trudnej sytuacji społecznej, co wyraziła słowami: "skoro męża nie znam". Co powiedzą ludzie?
Jeśli Pan ze mną...
Z drugiej strony, było to marzenie każdej ówczesnej kobiety Jej narodu: zostać matką Mesjasza, o którym od wieków mówili prorocy i śnili wszyscy członkowie narodu wybranego. Tak czy nie? Próbuje podjąć z aniołem dialog, ale oczekując odpowiedzi na postawione pytania; decyzję chyba już podjęła, bo usłyszała słowa: "Pan z Tobą". Najświętsza Maryja Panna bardzo dobrze znała Pismo Święte, a szczególnie psalmy. Pieśń adwentowa mówi to prosto, przedstawiając scenę zwiastowania: "Panna na ten czas Psałterz czytała", a psalmy jasno interpretują słowa "Pan z Tobą". Wystarczy przytoczyć Psalm 118: "Niczego się nie boję, bo Pan jest ze mną, cóż może uczynić mi człowiek?"
"Pan jest ze mną, mój wspomożyciel...". Święty Paweł w Liście do Rzymian wypowie to słowami: "Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?" (8,31). Świadomość, że nie jestem sam, że Pan jest ze mną, daje życiową pewność. Pięknie wyraża to pieśń do św. Anny śpiewana na Śląsku Opolskim: "Niech się co chce ze mną dzieje, w Tobie św. Anno mam nadzieję!" A cóż dopiero, gdy te słowa odniesie się do samego Boga? Żadna trudność czy komplikacja życiowa nie jest trudna ani straszna, gdy "Pan jest ze mną" - musiała sobie powiedzieć Najświętsza Maryja Panna i wtedy, po wysłuchaniu anielskich wyjaśnień, wyraziła zgodę na Boży plan.
"Pan z Tobą" w odniesieniu do nas
Ileż razy stajemy w sytuacji, gdy nasze plany życiowe walą się w gruzy, albo trzeba podejmować decyzje, od których zależy nasza droga życiowa? Liczymy na czysto ludzkie siły, że może ktoś nam pomoże - rodzina, znajomi i przyjaciele - szukamy rady, stawiamy pytania, modlimy się i ostatecznie powtarzamy: "Pan z Tobą". Budzi się w nas świadomość: "Nie jestem sam!"; "Pan jest ze mną!" Ileż to dodaje sił!
Trzy lata w czasie minionej wojny spędziłem w obozie koncentracyjnym w Dachau. Nie popełniłem żadnego przestępstwa, sumienie miałem czyste, a tu: "Vemichtungs-lager" - obóz na wyniszczenie - bo tak się to miejsce oficjalnie nazywało. Na wolności miałem za sobą zaledwie pięć pierwszych, cudownych lat kapłaństwa i to miałby być koniec?! Zostawał Różaniec na palcach, odmawiany na paciorkach z chleba uczynionych, a w nim ciągle 50, 100 albo 150 razy powtórzone słowa: "Pan z Tobą". Do Niej powiedziane, ale przecież odnoszące się w tej sytuacji także do mnie, do każdego, kto je powtarza. "Niech się co chce ze mną dzieje"; gdy On jest ze mną, cóż mi się może stać?! Można sobie było tylko dośpiewać: "Kto się w opiekę odda Panu swemu..., śmiele rzec może: mam obrońcę Boga!"
Pan z Tobą - w odniesieniu do narodu i Kościoła
Nie ma bardziej odrażającego opisu zdrady narodu, jak ten przedstawiony przez Henryka Sienkiewicza w "Potopie", gdy książę Bogusław tłumaczy Kmicicowi rolę, jaką odgrywają Radziwiłłowie w czasie najazdu szwedzkiego. "Jest, panie kawalerze, zwyczaj w tym kraju, że gdy kto kona, to mu krewni w ostatniej chwili poduszkę spod głowy wyszarpują, ażeby się zaś dłużej nie męczył. Ja i książę wojewoda wileński postanowiliśmy tę właśnie przysługę oddać Rzeczypospolitej. ...Rzeczpospolita to postać czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą wileńskim powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy". Nie mógł spokojnie słuchać tych słów pan Andrzej, szczerze miłujący swoją Ojczyznę. Rzucił służbę u Radziwiłłów, udał się do Częstochowy i bronił kraju w bohaterski sposób.
W takich sytuacjach pozostają jedynie słowa: "Pan z Tobą!" Powtarzane w różańcowych pacierzach i codziennej modlitwie, w innej formie odmawiane rano i wieczorem przez cały naród, budziły w najgorszych momentach nadzieję, dodawały sił! Nie tylko w czasie potopu szwedzkiego, także w czasach rozbiorów i okupacji hitlerowskiej czy sowieckiej.
Budzą nadzieję i dodają sił także dzisiaj, w czasach ciągle jeszcze bardzo młodej demokracji - odradzającego się patriotyzmu, który tak był niszczony przez lata powojenne - jak, nie mniej, tej świeżo powstałej europejskiej Wspólnoty. Pięknej w pomysłach jej twórców, ale jakże ciężkiej do realizowania. Do wszystkich wołać nam trzeba: Pan z Tobą, Polsko, Ojczyzno moja! Kościele święty!
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!









