Logo Przewdonik Katolicki

Kredyt balonowy

Magdalena Rak
Fot.

Kredyt z ratą balonową jest nowością na rynku kredytów hipotecznych. Zaciągający go są mniej obciążeni przez okres kredytowania, za to na końcu muszą spłacić większą sumę. Dotąd kredyty z ratą balonową były relatywnie powszechne wśród udzielających kredyty samochodowe. Pierwszym bankiem, który wprowadził tę konstrukcję na rynek kredytów hipotecznych, jest Bank Millennium....

Kredyt z ratą balonową jest nowością na rynku kredytów hipotecznych. Zaciągający go są mniej obciążeni przez okres kredytowania, za to na końcu muszą spłacić większą sumę.


Dotąd kredyty z ratą balonową były relatywnie powszechne wśród udzielających kredyty samochodowe. Pierwszym bankiem, który wprowadził tę konstrukcję na rynek kredytów hipotecznych, jest Bank Millennium. Ci, którzy zdecydują się go zaciągnąć, większą część kapitału oraz odsetki od całości spłacają w okresie kredytowania, resztę kapitału - po jego zakończeniu w gotówce lub na raty.

Odsetki przede wszystkim


Zaciągając kredyt z ratą balonową, kredytobiorca spłaca przez ustalony czas kredytowania jedynie 80 proc. kapitału oraz odsetki od całości zadłużenia. Później pozostaje mu do spłacenia 20 proc. kapitału. W przypadku kredytu w Banku Millennium można tę ostatnią spłatę rozłożyć na 5 lat. Pożyczając więc 100 tys. zł, klient przez 20 lat płaci ratę składającą się z odsetek od 100 tys. i części kapitałowej - stanowiącej 1/240 80 tys. zł, czyli 333,34 zł. Przy oprocentowaniu kredytu na poziomie 7,5 proc. pierwsza rata wynosi 769 zł, co miesiąc maleje o 0,25 zł, więc po 20 latach wynosi 645 zł. Później klient ma do spłacenia jeszcze 20 tys. - tyle że już bez odsetek, bo te zapłacił wcześniej.
Gdyby zaciągnął kredyt tradycyjny, o równych ratach - miesięcznie płaciłby 806 złotych.

Komu się opłaca


Kredyty z ratą balonową mają dwie podstawowe zalety. Pierwszą z nich jest możliwość odroczenia w czasie spłaty kapitału - 20 tys. dziś, a 20 tys. za 20 lat to nie ta sama suma - część jej wartości na pewno "zje" inflacja. Kolejna kwestia, na którą wskazuje Bank Millennium, to fakt, że zdolność kredytową klienta liczy się od wysokości spłat bez raty balonowej. Można więc pożyczyć mu więcej.
Co się jednak stanie, gdy klient spłacający kredyt z ratą balonową nie zdoła zgromadzić jej równowartości? W przypadku kredytu w Millennium może rozłożyć jej spłatę na raty, maksymalnie na kolejne 5 lat. W tym okresie obciążenie ratą będzie już istotnie niższe niż na początku, a nawet pod koniec spłacania zasadniczej części kredytu.

Czas w cenie


Bank Ochrony Środowiska jest drugim, obok Banku Millennium oferującym kredyt hipoteczny, który można spłacać nawet 35 lat.
Trwająca już od kilku lat recesja gospodarcza sprawia, że banki, które wciąż chcą udzielać kredytów hipotecznych, muszą starać się o coraz mniej zamożnych klientów. To oznacza konieczność zaoferowania niskich rat. Gdy obniżanie oprocentowania i marż dojdzie do granicy opłacalności, jedynym wyjściem jest wydłużenie okresu spłaty kredytu. Dotąd Bank Millennium był jedynym, który oferował kredyt ponad 30-letni. Teraz dołączył Bank Ochrony Środowiska. BOŚ w ostnim czasie znacząco zmienił swoją ofertę, kredyty udziela przez sieć 22 - w całym kraju - placówek Expandera - niezależnej firmy doradztwa finansowego, która oferuje kredyty hipoteczne w sumie 21 banków, obsługujących 95 proc. rynku. Nie pobiera przy tym prowizji od kredytobiorców.

Waluta do wyboru

Kredyty hipoteczne oferowane przez BOŚ mogą być udzielane w złotówkach, dolarach, euro i frankach szwajcarskich. Przy ich pomocy można sfinansować nawet 100 proc. wartości nieruchomości. W takim przypadku dodatkowym zabezpieczeniem kredytu jest ubezpieczenie niskiego wkładu.
Oprocentowanie zależy od wkładu własnego kredytobiorcy. Im więcej pieniędzy zgromadził, tym oprocentowanie będzie dla niego korzystniejsze.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki