Czy znajdziesz wiarę, gdy przyjdzie?

Coraz częściej można usłyszeć, że nasza epoka utraciła wiarę, ponieważ ludzie rzadziej chodzą do kościoła, mało się spowiadają, a w codziennym życiu są coraz bardziej krytyczni wobec Kościoła. Chyba jest w tym jakaś prawda. Ale tylko "jakaś". Na pewno niecała.



Gdy, zamiast ulegać stereotypom i powierzchownym ocenom, rzucimy okiem wokół siebie, zobaczymy nasze parafialne...
Czyta się kilka minut
Coraz częściej można usłyszeć, że nasza epoka utraciła wiarę, ponieważ ludzie rzadziej chodzą do kościoła, mało się spowiadają, a w codziennym życiu są coraz bardziej krytyczni wobec Kościoła. Chyba jest w tym jakaś prawda. Ale tylko "jakaś". Na pewno niecała.

Gdy, zamiast ulegać stereotypom i powierzchownym ocenom, rzucimy okiem wokół siebie, zobaczymy nasze parafialne kościoły i ludzi, których dobrze znamy, okazuje się, że blisko nas rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Na pewno nie jest idealna, ale jednak daleka od skandali i ciemnych obrazów z gazetowych i telewizyjnych statystyk.

"Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?" To, jakby mimochodem rzucone pytanie, brzmi może trochę przerażająco. Pobrzmiewa w nim jakaś nuta beznadziei. Nie o to jednak chodzi, by przestraszać i dołować. Trzeba je usłyszeć jako zaproszenie i zachętę do każdego z nas. "Pytanie Jezusa, zamykające przypowieść, która mówi o tym, że trzeba "zawsze się modlić i nie ustawać", porusza nasze sumienia. Po tym pytaniu nie następuje odpowiedź - ma ono bowiem pobudzić do myślenia każdą osobę, każdą wspólnotę kościelną, każde pokolenie. Każdy z nas sam musi znaleźć na nie odpowiedź. Chrystus chce nam przypomnieć, że celem życia człowieka jest spotkanie z Bogiem, i w tym kontekście pyta, czy kiedy On powróci, znajdzie dusze gotowe Go przyjąć, aby razem z Nim wejść do domu Ojca" (Jan Paweł II, Rzym, 21.10.2001).

Kiedy w taki właśnie, bardzo osobisty sposób, odczytamy dzisiejszą Ewangelię, pojawi się już nie nuta beznadziejności, ale autentycznej nadziei. Dopiero bowiem wtedy, gdy każdy poczuje na sobie wzrok Jezusa i usłyszy, że nie jest to jakieś abstrakcyjne pytanie, ale wezwanie skierowane do każdego z osobna, nabierze ono zupełnie innego, nowego znaczenia.

"Czy znajdzie wiarę na ziemi?" - to pytanie o moją wiarę i poczucie odpowiedzialności za ten dar u każdego pojedynczego człowieka. Jak długo z całą odpowiedzialnością będziemy zaczynali od siebie, zamiast rozglądać się wokoło i szukać tej wiary w naszym otoczeniu, tak długo pytanie Jezusa nie będzie nas smucić i przerażać, lecz może pomóc rozbudzić jeszcze większą gorliwość i umocnić nadzieję.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 42/2004