Wstajemy wcześnie rano. Jest piąta. Na dworze jeszcze mrok, słońce wstaje dopiero za dwie godziny. Do tego czasu wędruje się najlepiej. Spakowani i posileni lekkim śniadaniem ruszamy w drogę. Mimo że kłębią się jeszcze senne myśli, krzepi nas...
Wstajemy wcześnie rano. Jest piąta. Na dworze jeszcze mrok, słońce wstaje dopiero za dwie godziny. Do tego czasu wędruje się najlepiej. Spakowani i posileni lekkim śniadaniem ruszamy w drogę. Mimo że kłębią się jeszcze senne myśli, krzepi nas modlitwa i chłód poranka.
To wstawanie ma w sobie coś niezwykłego. Choć wczesna godzina jest trudna do pokonania, chęci mamy duże. Dzień wcześniej wyznaczamy sobie dystans - zazwyczaj między dwadzieścia a trzydzieści kilometrów. Do wschodu słońca przyjemność wędrowania jest duża, im słońce wyżej na niebie, tym ciężej iść. Często aż trudno wytrzymać, zwłaszcza, że czujemy plecak na ramionach, bolą nas plecy i kuśtykamy to na jedną, to na drugą nogę. Mimo wszystko to wielkie i zarazem piękne doświadczenie.
Droga prawie nigdy nie jest taka sama. Idziemy szosą, polem, lasem, przez góry, miasta, wsie. Czasem bywa prosta, czasem kręta, czasem wąska, a czasem szeroka, słowem - każdy dzień przynosi nam inną, mniej lub bardziej znośną.
W spiekocie dnia maszerujemy czasem jak żołnierze. Trudno rozmawiać, iść, robić zdjęcia, nawet myśli stają się ciężkie. Ratuje nas cień drzew, chłodny wiatr i woda wiejskich źródeł. Marzyłoby się niekiedy "złapać stopa" i przejechać etap. Jednak byłoby to zbyt łatwe. Nam chodzi o coś więcej. Coś, co pozwoliłoby nam w trudzie pielgrzymki zdobyć, osiągnąć nasz osobisty cel. Każdy krok ma w tym udział. Zwłaszcza, gdy żar leje się z nieba, w ustach sucho, a plecak ciąży niemiłosiernie. Zwłaszcza wtedy.
Ta niezwykła przygoda nie miałaby sensu bez ciężaru zmęczenia i trudu wędrowania. W spiekocie dnia myśli uciekają już do kolejnego schroniska, do posiłku, łóżka i odpoczynku. A tak wiele można wtedy zobaczyć, tak wiele przeżyć, tak wiele zrozumieć.
Pierwsze spotkanie
Na Mszę św., którą przeżywamy w Larasoaña, przychodzi siostra kościelnego i młody student z Francji, Cibo. Modlimy się trochę po polsku, trochę po francusku i hiszpańsku. Cibo w tym roku pragnie wraz z przyjaciółmi pokonać 10 dni z całego szlaku. Pielgrzymkę dokończy za rok.
W przeciwieństwie do Kristel z Frankfurtu nad Odrą, młody Francuz wie, po co idzie do Composteli. To część jego wyznania wiary i droga do Boga. Kristel - jak mówi - ma "swoją religię wewnętrzną". Niestety, nie wszystkim było dane poznać Boga. Gdy jednak słyszy, że idziemy na Mszę św., wyrusza za nami i z ostatniej ławki śledzi całą liturgię. Widać, że obecność księdza jest dla niej jakimś znakiem, budzi niepokój sumienia.
W małej wiosce Mañeru miejskie źródło, które zazwyczaj orzeźwia pielgrzymów, jest nieczynne. Trwa właśnie jego remont. Gdy pytamy o wodę, trzech jedenastolatków rzuca sobie porozumiewawcze spojrzenie i spontanicznie podaje nam wielką butlę schłodzonej coca-coli.
Pielgrzym na hiszpańskich drogach to nie byle kto. Pozdrowienia i życzliwe gesty są wpisane w drogę do świętego Jakuba. W barze i sklepie pytają nas o samopoczucie i jak mija droga. Chętnie udzielają informacji. Z każdym krokiem odkrywa się coraz większą życzliwość.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













