Logo Przewdonik Katolicki

Droga do niebiańskiej pasieki

Michał Wawrzyniak
Fot.

Maryja Królową pszczół? Takie przekonanie na pierwszy rzut oka budzi pewne zastrzeżenia. Ale nie chodzi tutaj o panteizm, ile raczej o odnalezienie się całego stworzenia w "objęciach" miłującego Boga. Gdy rozważymy ten tytuł przez porównanie świata pszczół do świata ludzi, można w nim dostrzec wiele analogii. Podobne analogie znajdujemy także w Piśmie Świętym. Pani pracy uczciwej...

Maryja Królową pszczół? Takie przekonanie na pierwszy rzut oka budzi pewne zastrzeżenia. Ale nie chodzi tutaj o panteizm, ile raczej o odnalezienie się całego stworzenia w "objęciach" miłującego Boga. Gdy rozważymy ten tytuł przez porównanie świata pszczół do świata ludzi, można w nim dostrzec wiele analogii. Podobne analogie znajdujemy także w Piśmie Świętym.


Pani pracy uczciwej jak kropla miodowa
Która jest czystym złotem na świecie jedynie
Bo inne złoto ma skrwawione imię
Pani rojów grających jak pieśń różańcowa
Pani majowej łąki, pola kwitnącego
Ty nam otwierasz znak kwiatu każdego
Znasz imię drzew wszelakich. Pani akacjowa
Pani lipca, rzepaku. Słyszysz zioło wszystkie
Dla zagubionych znasz drogi najbliższe
Pani, zbłąkanych, Ty nas doprowadzisz
Do niebieskiej pasieki. Ty w biedzie nie zdradzisz
Ale podniesiesz znów na ciepłej dłoni
Dasz siłę, gdy osłabną skrzydła wystrzępione
Matko, która karmiłaś Syna miodem, mlekiem
Wróć nam uczciwość pszczoły.
Weź w swoją opiekę.

E.B.


Wiosenny, słoneczny dzień wypełnia łąkę aromatycznymi zapachami i stłumionymi odgłosami życia zwierząt. Z nich wszystkich wybija się pszczela muzyka. Ileż to razy przystawaliśmy wsłuchani we wspaniałą melodię brzęczących pszczół? Chyba każdy z nas nieraz pochylał się nad kwiatem, z którego pracowity owad cierpliwie wybierał pyłek i nektar. Pszczoły od zawsze fascynowały człowieka, a podobieństwo organizacji ich życia społecznego do obyczajów wykształconych przez ludzką cywilizację skłaniało do wielu porównań i wzbudzało podziw dla tych wspaniałych stworzeń. Pewnie był to jeden z powodów, dla których pszczoły uznano za niemal równe człowiekowi, bo przecież tylko o nich się mówi, że umierają podobnie jak ludzie.

Wzór doskonały


Pszczoła stała się symbolem Boskości i świętości, do którego nawiązywały najstarsze przekazy ikonograficzne. A woskowe świece zdobiące wnętrza kościołów przez długi czas to przekonanie umacniały. Dlatego też środowisko pszczelarzy nieustannie poszukuje wielkiej Tajemnicy Życia, łącząc istotę pszczoły z metafizyką.
Wiersz Ernesta Brylla poświęcony Maryi, Królowej pszczelarstwa, otaczającej swą opieką te najpracowitsze z owadów, odwołuje się do symboliki zawartej w hymnie "Exsultet": "O ty, prawdziwie błogosławiona i cudowna pszczoło! Twój ród nie został zbrukany przez ludzki gatunek, nieskażony wskutek rozmnożenia! Wasza nieskalaność nie została wam odebrana przez wasze potomstwo! Tak też Najświętsza Maryja jako dziewica poczęła, jako dziewica porodziła i po wydaniu Syna na świat dziewicą pozostała".
I według tej tradycji pszczoły stały się symbolami Matki Bożej, chociaż rzadko wykorzystywanymi przez sztuki plastyczne. Opierając się na symbolice, poeta nie dąży do skomplikowanych, zawikłanych wywodów religijno-moralnych, wręcz przeciwnie, w swej dosłowności formułuje prostą, lecz jakże głęboką modlitwę.
Apostrofy podkreślają związek Maryi ze światem pszczół i ich nieustającą pracą, są wstępem do przemyśleń poświęconych egzystencjalnym pytaniom człowieka o sens życia.
Maryja w wierszu Brylla została nie tylko Królową niebios, ale i świata pracy, bo pszczoły, dla których jest Matką, to Boscy pracownicy. Miód, który jest plonem ich pracy, od dawna określany jest poetycko czystym złotem, nieskalanym tak jak i Maryja żadnym złem, nieuczciwością czy krzywdą ludzką. Prawdziwe złoto podarowane przez trzech Króli małemu Jezusowi to zapowiedź Jego Boskości, która została podkreślona Jego pokarmem, na który składał się także miód, płynne złoto godne Boskiej istoty, odwiecznie przypisywane bogom. Miód i ryby były także pożywieniem Chrystusa - symbole zmartwychwstania.
Rój pszczół krążących wokół swej Bożej Królowej tworzy zamknięty krąg porównywany do paciorków różańca, szepczącego swoją własną modlitwę. "Pszczoła nie zna Szopena, ale jest muzyką" - napisał ks. Jan Twardowski, odwołując się do niespotykanych umiejętności pszczół, które potrafią swoim lotem wyrażać emocje i porozumiewać się w tańcu między sobą.
Majowa, kwitnąca łąka, wypełniona brzęczeniem skrzydlatych robotnic, tworzy oazę ciszy i piękna, wśród którego można zyskać spokój i ukojenie duchowe.

Symbole w przyrodzie


Nie nazwane w wierszu kwiaty to również znak Maryjny mający związek z duchową czystością dziewiczej Matki Bożej, od której pszczoły-robotnice mogą czerpać również duchowy przykład surowego, lecz i przepełnionego wartościami duchowymi życia.
Ona staje się również Panią drzew, od dawna uważanych za symbole życia. Maryja jako drzewo życia wydała na świat owoc w postaci Jezusa Chrystusa, dlatego w ikonografii zwiastowania elementem znaczącym jest wpisane w pejzaż drzewo. Kwitnąca akacja i lipa, ulubione przez pszczoły zbierające nektar, utożsamiane są przecież z żeńskim pierwiastkiem w przyrodzie. Akacja oznacza w chrześcijańskiej symbolice roślin pamięć, przyjaźń i miłość, a lipa to symbol stabilizacji, ustalonego porządku i ładu, tak bliskich sercu Maryi.
Pszczoły dzięki wstawiennictwu Maryi fruną do raju, niebiańskiej pasieki. To nic, że niejednokrotnie ludzie-pszczoły zbłądzą podczas dalekiej drogi do ula, zawsze jednak trafiają do niego, mając nieomylnego Przewodnika; litościwa Matka podniesie zagubioną pszczołę-duszę i skieruje do prawdziwego domu. Ciepła i delikatna dłoń Maryi zawsze ogrzeje zziębniętą w czasie niepogody, błądzącą w ciemności pszczołę.
W wierszu Brylla los człowieka-pszczoły nie jest tak tragiczny, gdyż ma wielką i niezawodną opiekunkę, dającą siłę "skrzydłom wystrzępionym".
Modlitwa człowieka pracy - pszczoły przypomina o Boskim pokarmie Syna - miodzie - i wskazuje na ich uświęcenie, przez co pszczoła-robotnica może zawsze liczyć na opiekę i wstawiennictwo wdzięcznej Matki.
Prośba zawarta w końcowej części utworu jest niezwykle prosta, ale jakże wymowna. Człowiek, który dookoła siebie widzi tylko zawiść, zazdrość i powszechny upadek, jest w stanie sformułować tylko jedną myśl: "Wróć nam uczciwość pszczoły, / Weź w swoją opiekę."
Tylko Maryja jest w stanie ogarnąć bezmiar ludzkich problemów i tak jak prawdziwa matka w roju - może zjednoczyć wiele tysięcy pszczół ludzkich.
Bryllowska modlitwa daje wiarę w przyszłość pod opieką najlepszej z matek i stąd przepiękna wymowa obrazu "Maria Regina Apium", z troską pochylonej nad pszczołami lecącymi do jej rąk, staje się też symbolem dla wszystkich ludzi, którzy widzą w symbolice pszczoły odbicie swojej wiary.

Królowa nad królowe


Obraz przedstawia niespotykane dotąd wyobrażenie Najświętszej Maryi Panny zapatrzonej kontemplacyjnie w świat przyrody. Pszczoły lecą do Jej rąk, w których trzyma plaster miodu. Maryja jest ubrana w niebieską suknię z białą woalką na głowie, nad którą widnieje aureola. W tle widać zieloną łąkę ubarwioną mnóstwem kwiatów dających pożytek pracowitym pszczołom. Nad łąką wznosi się rozłożyste drzewo akacji kwitnącej bielą. W cieniu drzewa znajdują się pnie zasiedlone rodzinami pszczelimi. Kolory obrazu prowadzą widza w oazę ciszy i piękna, w której można znaleźć spokój i ukojenie.
Przedstawienie Maryi "Regina Apium" o powabnych kształtach i kolorach, zaczerpnięte od mistrza malarstwa renesansu florenckiego Lippi Filippo (1406-69) z obrazu zatytułowanego "Madonna z aniołami", doskonale koresponduje z poezją Ernesta Brylla: Porównanie życia pszczół z rolą Maryi w dziejach zbawienia przywołuje kwestie bardzo konkretne i bliskie doświadczeniu każdego człowieka. Budzi ono świadomość piękna stworzenia, otwierając zarazem na cały świat wartości, dzisiaj zagrożonych, takich jak pracowitość, uczciwość, wierność, macierzyństwo, opiekuńczość.
Wezwanie "Maryja Regina Apium" nadaje nowy tytuł Matce Syna Bożego. Oczywiście nie zatwierdzony przez Kościół i nie wprowadzony do Litanii loretańskiej.
Tytuł "Królowej" wielokrotnie powraca w wezwaniach do Matki Bożej. Wskazuje on na Jej duchową wielkość, Jej miejsce w opatrznościowym planie Boga, a z naszej strony oznacza szacunek, zależność i nieskończone zaufanie. Nie jest zadaniem tego tytułu kopiowanie władzy doczesnej ani stosunków absolutnego poddaństwa, lecz podkreślenie wyższości nadanej Jej przez samego Boga, który odkupił Ją w sposób wyjątkowy i całkowity i uczynił Matką swojego Syna.
Kiedy będziemy wzywać Maryję pod tym tytułem, otworzy się przed nami nieskończony horyzont wartości, za którymi tęskni współczesny człowiek.
Nie można wzywać Maryi w ten sposób, a jednocześnie być obojętnym na otaczające nas piękno świata, harmonię relacji międzyludzkich. "Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy" (Syr 11,3). W sercu zapala się wtedy dążenie do nawrócenia, które na zawsze zwiąże nas z Bogiem, który stworzył świat, odkupił przez swojego Syna i pragnie jego powrotu w mocy działania Ducha Świętego.
Wtedy ziemia, nasza codzienność, jak w życiu Maryi zajaśnieje nowym stworzeniem, będącym początkiem chwały Boga, którą cieszy się Maryja w cudowny sposób obecna w nas.

Na podstawie materiałów nadesłanych przez Sławomira Jana Kowalskiego:

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki