Logo Przewdonik Katolicki

Odszedł nestor polskiej patrologii

Bernadeta Kruszyk
Fot.

Archidiecezja Gnieźnieńska pożegnała śp. ks. kanonika Szczepana Pieszczocha, zasłużonego kapłana, wybitnego patrologa, długoletniego proboszcza parafii w Żydowie. W pamięci żyjących pozostanie człowiekiem niezwykłej skromności, wielkiej szlachetności i szczerego umiłowania Boga, Kościoła oraz Ojczyzny. Ksiądz kan. Szczepan Pieszczoch urodził się 5 stycznia 1921 r. w Samborze...

Archidiecezja Gnieźnieńska pożegnała śp. ks. kanonika Szczepana Pieszczocha, zasłużonego kapłana, wybitnego patrologa, długoletniego proboszcza parafii w Żydowie. W pamięci żyjących pozostanie człowiekiem niezwykłej skromności, wielkiej szlachetności i szczerego umiłowania Boga, Kościoła oraz Ojczyzny.
Ksiądz kan. Szczepan Pieszczoch urodził się 5 stycznia 1921 r. w Samborze w dawnym województwie lwowskim. Maturę zdał tuż przed wybuchem II wojny światowej - w czerwcu 1939 r. w Gimnazjum Humanistycznym w Brodnicy. W 1941 r. zaczął pracować dla polskiego wywiadu "Narodowych Sił Zbrojnych - Związek Jaszczurczy". Działalność konspiracyjna trwała rok. Aresztowany przez gestapo, po trwającym kilka miesięcy śledztwie, trafił do obozu koncentracyjnego w Mauthausen, gdzie spędził trzy najcięższe lata swego życia...
Więzień
Miał numer obozowy 29428... Dostał przepisowy pasiak i legowisko w jednym z baraków bloku 19. W swych wspomnieniach napisał: "Jedzenie było okropne, spanie na siennikach, jak śledzie w beczce (...) poszedłem do pracy nosić kamienie w kamieniołomach. To było zabójcze..." Wyzwolenie przyszło wiosną 1945 roku. Nadszedł też czas wypełnienia złożonej Bogu obietnicy. Po kilkudziesięciu latach wspominał: "W czasie pierwszych przesłuchań w gestapo, gdy modliłem się o ratunek, przyszła mi myśl o złożeniu Bogu obietnicy ofiarnej służby. Jako ofiarę pojmowałem kapłaństwo. Nie karierę duchowną, korzyści materialne czy pozycję społeczną, ale ofiarę celibatu i posłuszeństwa".
Kapłan
W mroźny ranek 19 lutego 1950 r., po pięciu latach studiów w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie, śp. ks. kan. Pieszczoch przyjął święcenia kapłańskie z rąk Prymasa Tysiąclecia - ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego. W niespełna dwa tygodnie później został wikariuszem w bydgoskiej parafii pw. św. Antoniego, a po dziewięciu miesiącach, we wrocławskiej parafii pw. św. Stanisława i św. Doroty. Do Gniezna wrócił w 1952 r. Najpierw był wikariuszem w parafii katedralnej, a potem wyjechał na studia specjalistyczne do Krakowa. Wybrał patrologię, bo brakowało w tej dziedzinie specjalistów. Doktorat zrobił w ciągu 12 miesięcy. W roku 1955 r. ks. Kard. Stefan Wyszyński powierzył mu obowiązki wykładowcy patrologii i homiletyki w gnieźnieńskim PWSD. Prowadził je przez ponad 40 lat...
Wykładowca
- Był niezwykle łagodny dla studentów - wspomina rektor PWSD, ks. dr hab. Bogdan Czyżewski, uczeń i następca śp. ks. Pieszczocha na katedrze patrologii. - Miał w sobie wiele cierpliwości, wyrozumiałości i serdeczności. Mimo, iż tak wiele przeżył, pozostał optymistą. Mawiał, że trzeba się cieszyć każdym dniem i za wszystko Panu Bogu dziękować. W 1964 r. śp. ks. kan. Pieszczoch wydał pierwszy z dwóch podręczników do patrologii. Przez 30 lat korzystało z niego kilka pokoleń seminarzystów. Publikował także artykuły, recenzje naukowe oraz skrypty z zagadnieniami monograficznymi z zakresu patrologii. Przez wiele lat był redaktorem naczelnym "Studia Gnesnensia". Brał udział w wielu sympozjach (m.in. w Oksfordzie) oraz pracach Międzynarodowego Zakładu Badań nad Antykiem Chrześcijańskim. Współpracował z sekcją patrystyczną przy Komisji Studiów Episkopatu oraz należał do Komisji Teologicznej Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. W 1993 r. Rada Wydziału Teologicznego Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie nadała mu stopień doktora habilitowanego teologii w zakresie patrologii.
Proboszcz
W 1955 roku śp. ks. kan. Szczepan Pieszczoch został mianowany proboszczem parafii w Brudzewie, a po czterech latach objął parafię w Żydowie. Jak napisał w swych wspomnieniach, pierwszą "zapoznawczą" podróż do miasteczka odbył na motocyklu z mamą na tylnym siodełku. Nie przypuszczał wówczas, że spędzi w nim aż 30 lat. Jego uczeń i przyjaciel ks. kan. Tadeusz Nowak - proboszcz parafii pw. św. Floriana w Żninie, wspomina, iż był niezwykle troskliwym i zaradnym duszpasterzem, który z wielkim oddaniem służył Kościołowi i ludziom. - Miał w sobie niewyczerpane pokłady serdeczności, życzliwości i pogody ducha - dodaje. - Posiadał wielką wiedzę i umiał się nią dzielić. Będzie nam go bardzo brakowało...
Epilog
Śp. ks. kan. Szczepan Pieszczoch zmarł 22 kwietnia br. w jednym z poznańskich szpitali. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 26 kwietnia br., na cmentarzu miłostowskim w Poznaniu. Zasłużonego kapłana żegnali m.in.: ks. Abp senior Marian Przykucki, ks. Abp Stanisław Gądecki, ks. bp Zbigniew Kiernikowski, ks. bp Wojciech Polak, blisko 80 kapłanów, parafianie z Żydowa i Brudzewa oraz przyjaciele i najbliżsi. Goszczący dzień wcześniej w Gnieźnie ks. Kard. Józef Glemp powiedział: - Odszedł ostatni z moich profesorów.... Autorka składa serdeczne podziękowania ks. dr. hab. Bogdanowi Czyżewskiemu za udostępnienie materiałów.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki