Śp. ksiądz kanonik Jan Tadych urodził się 11 czerwca 1932 roku w Kościerzynie Małym. W 1949 roku, po ukończeniu liceum pedagogicznego w Złotowie wstąpił do Niższego Seminarium Duchownego w Bydgoszczy, a po dwóch latach do Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Koledzy z czasów seminarium wspominają, iż wyróżniał się otwartością, aktywnością i wielkim zaangażowaniem we wszystkim, co czynił.
- Miał naturę działacza. Był dobrym organizatorem, który w każde przedsięwzięcie wkładał wiele serca i sił - mówi ks. prał. Tadeusz Kujawski. W podobnym duchu wypowiada się także ks. prał. Tadeusz Makowski. - To był kapłan z charyzmą. Wykazywał się rysem apostolstwa, które wykracza poza przyjęte ramy i nie ogranicza li tylko do wypełniania zadań pastoralnych. Zawsze otwarty, zawsze życzliwy, zawsze czymś zajęty. Takim go zapamiętam.
Zapał nigdy go nie opuścił
W 1957 roku śp. ks. kanonik Jan Tadych przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. bp. Lucjana Bernackiego i rozpoczął posługę kapłańską jako wikariusz w parafii pw. św. Józefa w Inowrocławiu. Przez kolejnych osiem lat był wikariuszem w: Damasławku, Strzałkowie, Strzydzewcu, Solcu Kujawskim, Kruszwicy, Wysokiej oraz Gębicach. W 1966 roku został mianowany proboszczem parafii we Wszembórzu. Ksiądz biskup Bogdan Wojtuś wspomina, iż był zbudowany jego wielkim zapałem oraz gorliwością, z jaką krzewił wśród wiernych głęboką duchowość liturgiczną. Ten zapał - jak mówi - nigdy go nie opuścił. Po 13 latach pracy duszpasterskiej we Wszembórzu śp. ks. Jan Tadych objął parafię pw. MB Królowej Polski w Żninie, a po kolejnych trzech latach parafię pw. św. Antoniego w Inowrocławiu. W 1982 roku został proboszczem parafii pw. św. Stanisława w Żydowie. Jego poprzednik, ks. kan. Szczepan Pieszczoch, przyznaje, iż stery wspólnoty oddał w bardzo dobre i troskliwe ręce.
Troszczył się o powołania kapłańskie
Przez wiele lat śp. ks. kan. Jan Tadych godził pracę duszpasterską z obowiązkami wykładowcy muzyki liturgicznej w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie oraz funkcją zastępcy przewodniczącego Archidiecezjalnej Komisji Liturgicznej. Był ponadto członkiem Rady Duszpasterskiej, Komisji Organistowskiej oraz stał na czele Archidiecezjalnej Komisji ds. Powołań. W 1993 roku powołał do życia Stowarzyszenie Wspierania Powołań Kapłańskich Archidiecezji Gnieźnieńskiej, które jest jednym z najpiękniejszych dzieł, jakie po sobie pozostawił. Dzięki jego niesłabnącemu zapałowi organizacja ta od ponad 10 lat wspiera zarówno duchowo, jak i materialnie przygotowujących się do kapłaństwa młodych ludzi oraz emerytowanych kapłanów. Współpracująca z nim przez wiele lat Wiesława Kozakowska wspomina, iż zwykł był mawiać, że nie może być tak, aby ktoś z powodu ubóstwa materialnego musiał z drogi do kapłaństwa zawrócić. Zdaniem rektora gnieźnieńskiego seminarium ks. kan. Bogdana Czyżewskiego, jego zasług na rzecz budowania dzieła powołań kapłańskich nie sposób przecenić.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









