Logo Przewdonik Katolicki

"Od konfesjonału do wspólnego stołu"

Marcin Makohoński
Fot.

- Przystąpiłem do sakramentu spowiedzi świętej, by moje serce było czyste. Stojąc przed konfesjonałem, trochę się bałem i denerwowałem, lecz wiedziałem, że tam czeka na mnie Pan Jezus. Jemu przyznałem się do winy i Go przeprosiłem, a On mi przebaczył i dał rozgrzeszenie - mówi Dawid, który wraz z 74. swoimi rówieśnikami z parafii pw. św. Kazimierza Królewicza we Wrześni przystąpił...

- Przystąpiłem do sakramentu spowiedzi świętej, by moje serce było czyste. Stojąc przed konfesjonałem, trochę się bałem i denerwowałem, lecz wiedziałem, że tam czeka na mnie Pan Jezus. Jemu przyznałem się do winy i Go przeprosiłem, a On mi przebaczył i dał rozgrzeszenie - mówi Dawid, który wraz z 74. swoimi rówieśnikami z parafii pw. św. Kazimierza Królewicza we Wrześni przystąpił do pierwszej w swoim życiu spowiedzi świętej Opuszczając mury świątyni, nikt z nich nie myślał jednak o powrocie do domów. Ten wyjątkowy dzień trzeba było wszakże uczcić...
Jak co roku o tej porze, we wszystkich parafiach Archidiecezji Gnieźnieńskiej trwają ostatnie przygotowania do wielkiego święta. Miesiąc maj jest bowiem czasem przystępowania dzieci do I Komunii Świętej. - Dla wielu rodziców dzień, w którym ich dziecko po raz pierwszy przyjmuje Pana Jezusa do swego serca, to przede wszystkim uroczysta Msza św., odświętne stroje... a także rodzinne przyjęcie - mówi proboszcz parafii pw. św. Kazimierz Królewicza we Wrześni, ks. Stanisław Głowski. - W natłoku przygotowań do tego wyjątkowego dnia, zapomina się bardzo często o tym, iż I Komunię Świętą, poprzedza spowiedź. A przecież dla wielu młodych ludzi, pierwsze spotkanie i rozmowa z Panem Jezusem w konfesjonale, staje się równie wielkim przeżyciem, jak uroczystość I Komunii Świętą. Wprawdzie spowiedź to wyznanie grzechów i przyznanie się do błędu, ale musi odbywać się w radosnym spotkaniu z Chrystusem. I właśnie w atmosferze radości staramy się przygotować dzieci do pierwszej spowiedzi świętej.
A po spowiedzi...
W sobotę 24 kwietnia br. w kościele parafialnym pw. św. Kazimierza Królewicza we Wrześni dały się słyszeć ciche rozmowy. Zgromadzone dzieci (przybyłe wraz z rodzicami) po raz pierwszy przystępowały do sakramentu spowiedzi. Oczekiwaniu towarzyszył lekki strach i zdenerwowanie, przecież nie raz można było usłyszeć: "jak pójdziesz do spowiedzi, to ci ksiądz natrze uszu". Obawy okazały się jednak zbyteczne. Po wspólnym rachunku sumienia, każdy podszedł do jednego z siedmiu konfesjonałów, aby już po chwili z nieukrywaną radością pomodlić się przed Najświętszym Sakramentem. Opuszczając świątynię, wszyscy udali się do parafialnego domu rekolekcyjnego, gdzie czekały już zastawione różnymi "słodkościami" stoły. Nie zabrakło również śpiewów, a także pierwszych refleksji na temat spowiedzi. Na pamiątkę sakramentu wszyscy otrzymali specjalny numer miesięcznika katolickiego "List", który w całości poświęcony jest różnym aspektom pokuty i pojednania. Napisane żywym i przystępnym językiem artykuły, opracowania i praktyczne wskazania będą mogły jeszcze nie raz służyć pomocą, kiedy przyjdzie ponownie przygotować się, a później klęknąć u kratek konfesjonału.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki