Logo Przewdonik Katolicki

Oszukać zimę

Magdalena Rak
Fot.

Niedobór światła działa usypiająco i depresyjnie. Zimową szarówkę można zrekompensować poprzez zainstalowanie żarówki odwzorowującej widmo światła naturalnego. Takie rozwiązanie nie jest tanie, ale niektóre firmy obliczyły, że warto zainwestować w dobre samopoczucie pracownika. Światło dzienne jest spolaryzowane - to jego najistotniejsza cecha. Jego fale, przechodząc przez...

Niedobór światła działa usypiająco i depresyjnie. Zimową szarówkę można zrekompensować poprzez zainstalowanie żarówki odwzorowującej widmo światła naturalnego. Takie rozwiązanie nie jest tanie, ale niektóre firmy obliczyły, że warto zainwestować w dobre samopoczucie pracownika.


Światło dzienne jest spolaryzowane - to jego najistotniejsza cecha. Jego fale, przechodząc przez poszczególne warstwy atmosfery, załamują się, dając w efekcie światło jasne, rozproszone, nie rażące i nie powodujące odbić. Większość sztucznych źródeł światła jest tych cech pozbawiona.

Dobro deficytowe


Ludzki organizm jest naturalnie przystosowany do funkcjonowania zgodnie z rytmem dnia i nocy. W praktyce jednak przez większość roku dzień kończy się po zachodzie słońca, a przez kilka miesięcy zaczyna przed pierwszym brzaskiem. W tej sytuacji światło dzienne, do którego ludzkie oko i układ nerwowy są najlepiej przystosowane, bywa dobrem deficytowym. Niekiedy pomieszczenia, w których się pracuje, pozbawione są dostępu do niego. Wtedy jedynym rozwiązaniem jest światło fluorescencyjne. W porównaniu z naturalnym, klasyczne oświetlenie sztuczne sprawia, że widziane obrazy są mniej kontrastowe, co powoduje większe zmęczenie oczu. Kolejne mankamenty większości sztucznych źródeł światła to migotanie, odbicia oraz tzw. efekt olśnienia - czyli pogorszenie widzenia na kilka, czasem kilkanaście sekund po spojrzeniu na źródło światła. Osoby pracujące ciągle w pomieszczeniach oświetlanych sztucznie skarżą się na zmęczenie oczu, bóle głowy czy depresje sezonowe.

Bliżej natury


System światła dziennego to oświetlenie imitujące niemal w 100 procentach światło naturalne. Źródła światła w tym systemie składają się ze świetlówek pełnozakresowych (czyli emitujących światło o wszystkich długościach fal z zakresu widzialnego widma), opraw polaryzujących oraz elektronicznych stateczników. Te ostatnie powodują, że światło nie pulsuje i nie migocze. Oprawy polaryzacyjne zaś zbudowane są z pięciu warstw o różnych współczynnikach załamywania światła. Dzięki temu jest ono rozproszone, stabilne, a osoby przebywające w takich pomieszczeniach odnoszą wrażenie, jakby były oświetlone światłem słonecznym. To powoduje lepsze samopoczucie, zapobiega zmęczeniu oraz poprawia wydajność pracy i zmniejsza absencję chorobową. Z racji dość wysokiej ceny system ten jest montowany w budynkach użyteczności publicznej, biurach, szkołach, a także z racji wierniejszego odtwarzania w sklepach z odzieżą.

Szron na żarówce


Sami także możemy wiele zmienić i to niedużym kosztem, bo wydając zaledwie 7-8 zł. W okresie przedświątecznym możemy wyczarować specjalną atmosferę, wymieniając klasyczną żarówkę na bardziej atrakcyjną - np. o kształcie płomienia świecy. Możemy wybierać między żarówkami o złotawo-bursztynowym zabarwieniu, "oszronionymi", pokrytymi plamkami imitującymi skórę krokodyla, a nawet ze spiralnym żłobieniem dającym dodatkowy efekt świetlny.

Świetlista witryna

Jeśli chcemy podkreślić jakiś efektowny detal wnętrza: mebel, obraz czy półkę, najlepsze są źródła skupionego światła - świetlówki oraz reflektory halogenowe. "Ozdobne" światło robi też przyjemne wrażenie wewnątrz oszklonych witrynek, kredensów oraz szaf bibliotecznych. Przy czym do oświetlania wnętrz mebli najlepiej nadają się żarówki halogenowe, które nie ogrzewają oświetlanych powierzchni.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki