Dziękczynienie Kościoła za 25 lat posługi Jana Pawła II

25 lat temu obiegła świat niewiarygodna wieść: "Habemus Papam Excellentissimum ec Reverendissimum Dominum Carolum Wojtyła". Świat zareagował na tę wiadomość ze zdumieniem. Po wielu latach wybrany został pierwszy papież nie-Włoch "z dalekiego kraju". Polacy przyjęli tę informację z niedowierzaniem i radością. Władza komunistyczna w Polsce natomiast z zakłopotaniem i konsternacją....
Czyta się kilka minut
25 lat temu obiegła świat niewiarygodna wieść: "Habemus Papam Excellentissimum ec Reverendissimum Dominum Carolum Wojtyła". Świat zareagował na tę wiadomość ze zdumieniem. Po wielu latach wybrany został pierwszy papież nie-Włoch "z dalekiego kraju". Polacy przyjęli tę informację z niedowierzaniem i radością. Władza komunistyczna w Polsce natomiast z zakłopotaniem i konsternacją. Wszyscy pytali, jak będzie wyglądał ten nowy pontyfikat? Dziś, po 25 latach jesteśmy bogatsi o wiele doświadczeń związanych z osobą, nauczaniem i spotkaniami z Janem Pawłem II. Inny jest świat, Europa, Polska, inny jest Kościół; przez działalność tego jednego, niezwykłego człowieka, który odnowił Kościół w swoich podstawach i zmienił świat.

Dziś włączamy się w dziękczynienie całego Kościoła za 25 lat apostolskiej posługi Jana Pawła II. Swoje sprawowanie Posłannictwa Piotrowego w naszych niespokojnych czasach rozpoczął od zawierzenia Kościoła, świata i samego siebie "Bogu przez Maryję i na wzór Maryi: TOTUS TUUS". Zewnętrznym wyrazem tego zawierzenia było wołanie: "Otwórzcie drzwi Chrystusowi", które wielokrotnie w różnych miejscach i czasach powtarzał. Słowa te stały się zapowiedzią nowego pontyfikatu, nowego stylu sprawowania posługi, nowego tchnienia Ducha Świętego, które zmieniło oblicze ziemi, w tym także "tej ziemi", naszej, rodzimej, polskiej ziemi. Spróbujmy chociaż krótko skonkretyzować motywy naszego dziękczynienia:

Bez wątpienia najbardziej specyficznym wyznacznikiem tego pontyfikatu jest działalność apostolska Jana Pawła II, jako niestrudzonego głosiciela Ewangelii we wszystkich zakątkach świata. Odbył przeszło 100 podróży apostolskich, odwiedził prawie 140 krajów. Wielokrotnie okrążył kulę ziemską, wygłosił łącznie przeszło 2400 przemówień.

Do tego dochodzi 14 encyklik, 16 adhortacji apostolskich, prawie 50 listów apostolskich i setki, a nawet tysiące innych dokumentów.

Pontyfikat Jana Pawła II pod wieloma względami jest jedyny i niepowtarzalny, nikt nie zrobił tyle dla wprowadzenia w życie uchwał Soboru Watykańskiego II, dla pokoju w świecie, zbliżenia Kościołów, pojednania narodów i starszych braci w wierze, dla scalenia i zjednoczenia Europy, co właśnie Jan Paweł II.

Jan Paweł II stworzył nowy styl posługi duszpasterskiej, nie zadowolił się administrowaniem Kościołem, ale wyszedł do ludzi ze słowem pokoju, radości i nadziei.

Z inicjatywy Jana Pawła II zwołano aż 15 Synodów światowych, kontynentalnych, krajowych, obejmujących prawie wszystkie aktualne problemy Kościoła i świata.

Za przyczyną Jana Pawła II otrzymaliśmy nowy Katechizm Kościoła Katolickiego, pierwszy tego rodzaju katechizm od czasów soboru trydenckiego.

Na rozstaju dróg XX i XXI wieku staje jako nieustraszony obrońca życia, słabych, uciśnionych, skrzywdzonych, którzy oczekują wsparcia od Pana.

Dziś świadczy o miłości do Chrystusa, Ewangelii i Kościoła także swoim cierpieniem.

Jakże za to wszystko dziś nie dziękować Bogu. Jak nie dziękować Bogu za to, co Papież-Polak uczynił dla Polski w dziewięciu kolejnych pielgrzymkach, w tym aż trzech pielgrzymkach do naszej Archidiecezji. Towarzyszył albo raczej współkształtował naszą historię w czasach wielkiego przełomu. Zapalał i podtrzymywał nadzieję, pogłębiał naszą wiarę, i niósł światło Ewangelii w nasz świat pełen lęków, obaw i niepokojów. Wszyscy liczący się znawcy współczesnej historii są zgodni, że bez Jana Pawła II, bez moralnego wsparcia, jakiego udzielił szerokiemu ruchowi społecznemu "Solidarność", nie upadłby totalitarny system komunizmu, który wyrządził tyle zła i szkody ludzkości i naszemu narodowi. Przesłanie dziewięciu kolejnych pielgrzymek do naszej Ojczyzny - to program ewangeliczny na nowe stulecie, który nam pozostawił do realizacji. Pragnę tutaj przypomnieć najważniejsze treści tego przesłania:

Jan Paweł II - nauczyciel i pasterz

Nauczanie Jana Pawła II ma daleko idące konsekwencje społeczne, a nawet polityczne. Nie ulega jednak wątpliwości, że jedynym źródłem inspiracji Papieża jest Ewangelia. Zawsze i wszędzie jest w pierwszym rzędzie pasterzem i nauczycielem wiary. Całe jego nauczanie wyrasta z głębokiego przeświadczenia posłannictwa, które otrzymał od samego Chrystusa przez wybór na Papieża, jako następca św. Piotra - Apostoła i widzialna Głowa całego Kościoła. Jako pierwszy nauczyciel wiary sam odwołuje się do słów Chrystusa wypowiedzianych do św. Piotra: "Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty zaś ze swojej strony utwierdzaj braci twoich" (Łk 22, 32). Posłannictwo utwierdzania braci w wierze jest pierwszym i najważniejszym zadaniem każdego papieża. Jest ono nieodłącznie związane z Posługą Piotrową zleconą jemu przez samego Chrystusa. "Władza kluczy" zlecona Piotrowi i jego następcom przez Chrystusa ma wymiar Boski. "Wszelka całkowita i pełna władza i moc na niebie i na ziemi" - to przecież władza przynależna tylko Bogu. Komentując te słowa, Jan Paweł II mówił: - W ten sposób może mówić tylko ten, kto jest całkowicie przekonany o posiadaniu królestwa i pełnej nad nim władzy oraz o tym, że może powierzyć "klucze" do tego królestwa swojemu przedstawicielowi i namiestnikowi takim, a może nawet jeszcze donioślejszym aktem, jak czyni to ziemski monarcha wobec swojego premiera lub innego dygnitarza (Katecheza Jana Pawła II, 4.11.1987 r., nr 6). Wszystko, co mocą tej władzy zostanie zadecydowane tutaj na ziemi, ma moc wiążącą także w niebie. To bowiem oznaczają słowa wiązać i rozwiązywać w języku biblijnym.

Dziś, w dobie wybujałego subiektywizmu i indywidualizmu, gdy wielu pretenduje do posiadania swojej prawdy, kwestionuje jej obiektywny i objawiony charakter, należy z ogromnym naciskiem podkreślić i przypomnieć zobowiązujący do wewnętrznego posłuszeństwa wiary wymiar nauczania papieskiego. Papież świadomy trudności współczesnego człowieka rzadko odwołuje się do posłuszeństwa wiary: swoje stwierdzenia opiera racjami rozumowymi i zaczerpniętymi z Bożego objawienia. Przy naszym częstym "wierzę" i równoczesnym "ale", należy podejmować ciągle nowy wysiłek, aby zgłębiać nie tylko prawdy, ale i motywy podejmowane w nauczaniu papieskim. Papieskie wołanie: "duc in altum" właśnie do tego nawołuje, aby pogłębiać motywy wiary, ale także świadomość religijną i sens religijnej obrzędowości. Dotyczy to głównie fundamentalnych tematów, jak: Chrystus - klucz do zrozumienia pełni człowieczeństwa, godność i powołanie człowieka, świętość życia, dar wolności otrzymanej w Chrystusie Panu, chrześcijańska nadzieja jako fundament przyszłości.

Jan Paweł II - niestrudzony obrońca człowieka

Już w pierwszej swej Encyklice "Redemptor hominis" Jan Paweł II wytyczył kierunek i główny punkt ciężkości całego swego pontyfikatu. Jest nim człowiek, jako wyobrażenie i podobieństwo samego Boga. Człowiek jest jedyną istotą w całym wszechświecie, którą Bóg zapragnął dla niego samego. To właśnie człowiek, jego szeroko pojęte dobro jest punktem odniesienia wszystkich stworzeń i działań, dlatego nigdy nie może on zostać zredukowany do rangi przedmiotu. Obraz i podobieństwo do Boga wyraża się w tym, że człowiek ma wolną wolę, musi świadomie wybierać pomiędzy dobrem i złem oraz jest zdolny do miłości. Wolność w rozumieniu chrześcijańskim wyraża się w wyborze i realizowaniu dobra w imię miłości. "Miłością ożywieni służcie sobie nawzajem" (Ga 5, 13) - tak rozumiana wolność jest darem, zadaniem i powołaniem równocześnie. Przez swoje zmartwychwstanie Chrystus wyzwolił już człowieka z tyranii i przemocy zła, i śmierci i "przeniósł do królestwa swojego Syna" (Kol 1, 13). Zadaniem człowieka jest realizowanie tak pojętej wolności w codziennej posłudze przez afirmację drugiego człowieka i służbę dobru wspólnemu. Jan Paweł II przypomina, że "wolność jest nam równocześnie dana i zadana".

Tak rozumiany człowiek jest drogą Kościoła. Wszystkie działania Kościoła mają zmierzać i służyć człowiekowi. Jeżeli Kościół rozmija się z tym fundamentalnym powołaniem, jeżeli nie dostrzega człowieka, to zdąża drogą donikąd. Kluczem do zrozumienia człowieka jest Jezus Chrystus - Bóg Człowiek. "Człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie" (Jan Paweł II, Homilia wygłoszona w Warszawie 2.06.1979 roku). Przez odniesienie do Boga jako źródła życia człowiek odnajduje zarazem swoją zależność i wielkość. Przez oderwanie się od Boga, jako źródła prawdy i dobra, zamiast ubóstwienia wybiera ubestwienie (ks. Styczeń i ks. Szostek). Przez naśladowanie Chrystusa, który jest równocześnie Synem ludzkim i Synem Bożym, człowiek urzeczywistnia w sobie zarazem pełnię człowieczeństwa i Bożego synostwa. Broniąc świętości każdego ludzkiego życia, Papież stał się niestrudzonym obrońcą praw ludzkich, zwłaszcza najbardziej podstawowego prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci i najbardziej zdecydowanym obrońcą życia tam, gdzie jest ono najpoważniej zagrożone i bezbronne, mianowicie u swego początku i końca. Broniąc prawdziwej wolności człowieka, stał się wreszcie obrońcą przed nim samym wszędzie tam, gdzie człowiek sam wybiera i poddaje się różnym formom zniewolenia.

Jan Paweł II - apostoł jedności i pokoju oraz świadek niezłomnej nadziei

Ktoś z polskich filozofów pięknie powiedział: "Papież jest takim bytem, taką istotą, że jedynym właściwym odniesieniem dla niego i wszystkich przez niego roztrząsanych zagadnień jest Miłość". Dla Jana Pawła II określenie "miłujmy się wzajemnie, bo miłość jest z Boga, bo Bóg jest miłością" (por. 1J 4, 7-8) lub "teraz trwają wiara, nadzieja i miłość, a z tych największa jest miłość" (1Kor 13, 13), nie są tylko stwierdzeniami, a środowiskiem życia, i głównym punktem ciężkości wartościowania spraw, wydarzeń i ludzkich działań. Odniesienie do miłości stanowi zasadę porządkującą wszystko, wskazuje, co naprawdę jest ważne, godne uwagi i zaangażowania, a co ma znaczenie tymczasowości, banalności, chociaż w bezpośredniej perspektywie może wydawać się ważne.

Ktoś, kto jak Jan Paweł II uczynił właśnie miłość dominantą i ośrodkiem własnego życia, kto sam bezgranicznie żyje dla innych i promieniuje wewnętrznie duchem błogosławieństw z Kazania na Górze, i wzorem św. Pawła "stał się wszystkim dla wszystkich" (1Kor 9, 12), z konieczności staje się człowiekiem pokoju i pojednania, łamie bariery i mury w ludzkich sercach i zbliża ludzi pomiędzy sobą. Działalność Jana Pawła II na rzecz pojednania i pokoju ma zarówno wymiar wewnętrzny, jak i zewnętrzny. W wymiarze wewnętrznym Papież podejmował różne inicjatywy na rzecz zjednoczenia chrześcijaństwa i ukazania więzów łączących ludzi wierzących wszystkich religii. W wymiarze zewnętrznym Jan Paweł II dał ogromnie trudny do przecenienia wkład w budowanie jedności Europy, ludów i narodów świata, a także Polski.

Symboliczny wymiar Gniezna jako kolebki naszego narodu i Kościoła sprawił, że Jan Paweł II wybrał właśnie Gniezno, jako miejsce, skąd skierował swój płomienny apel o jedność rozdartego Kościoła Wschodu i Zachodu i o zjednoczenie się rozdzielonej Europy. Stąd upomniał się o prawa "zapomnianych ludów i narodów" i przypomniał, że nie można budować trwałej jedności wspólnego domu europejskiego bez Chrystusa, "odcinając się od tych korzeni, z których wyrosły narody i kultury Europy i od wielkiego bogactwa minionych wieków" (Homilia wygłoszona w Gnieźnie 3.06.1997, nr 5). Polakom zaś przypomniał, że "to, czym Polska może i powinna usłużyć Europie, jest w zasadzie identyczne z zadaniem odbudowania wspólnoty ducha opartej na wierności Ewangelii we własnym domu" (Przemówienie do biskupów, Rzym, 14.02.1998, nr 4). Apel o jedność Polaków skierowany z "Wieczernika naszego narodu" w Gnieźnie wsparty został przez Papieża płomienną modlitwą o moc Ducha Świętego w urzeczywistnianiu tej jedności we wszystkich wymiarach: rodzinnym, narodowym, europejskim, ogólnoludzkim.

Dzisiaj Jan Paweł II stoi przed nami także jako świadek niezłomnej nadziei wyrażonej słowami: "Ty, o Panie zmartwychwstały i żywy, jesteś wiecznie nową nadzieją Kościoła i ludzkości; Ty jesteś jedyną i prawdziwą nadzieją człowieka i historii; Ty jesteś 'pośród nas nadzieją chwały' (por. Kol 1,7) w tym życiu i po śmierci. W Tobie i z Tobą możemy dotrzeć do prawdy, nasze życie ma sens, wspólnota jest możliwa, a różnorodność może stać się bogactwem. W Tobie i z Tobą moc królestwa działa w historii i pomaga w budowie ludzkiej społeczności, a miłość nadaje wysiłkom ludzkości nieprzemijającą wartość. Z Tobą i w Tobie ból może stać się drogą zbawienia, życie zwycięży śmierć, a stworzenie dostąpi udziału w chwale synów Bożych" (Adhortacja "Ecclesia in Europa", nr 18).

Przypomnienie dziś, w uroczystej chwili Jubileuszu 25-lecia pontyfikatu Jana Pawła II, głównych wątków jego nauczania, nie tyko ma służyć uczczeniu osoby Papieża, ale przede wszystkim powinno nam wszystkim przypominać, jak wielki dług i jak wielkie zobowiązanie zaciągnęliśmy wobec niego, i jak dużo pozostaje do zrobienia, by jego nauczanie mogło zostać wypełnione w naszym życiu osobistym, rodzinnym, społecznym, narodowym.

W Bydgoszczy, którą Jan Paweł II nawiedził z okazji 1000-lecia kanonizacji św. Wojciecha, zgodnie z jego życzeniem miała miejsce "stacja nowych męczenników". Przy tej okazji przypomniał nam nowy, a jednocześnie dawny jak Ewangelia rodzaj świadectwa inspirowany Kazaniem na Górze, któremu na imię wierność do końca, czyli świętość. Ci nowi męczennicy i świadkowie Chrystusa "pokazali nam drogę, którą trzeba iść w nowe tysiąclecie. Oni są dla nas jakimś wielkim wołaniem i wezwaniem zarazem. Ukazują w swoim życiu, że światu trzeba właśnie takich Bożych szaleńców, jak Wojciech, Stanisław czy Maksymilian Kolbe i wielu innych, takich, którzy mieli odwagę miłować, nie cofając się przed żadną ofiarą w nadziei, że kiedyś wyda ona owoc wielki" (Jan Paweł II, Homilia wygłoszona w Bydgoszczy 7.06.1999, nr 4). Oto ich wezwanie, a nasze powołanie i zadanie nakreślone przez wielkiego proroka naszych czasów Jana Pawła II. Ono ciągle czeka na swoje urzeczywistnienie w wymiarze osobistym, w rodzinie, w społeczeństwie i w narodzie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 42/2003