Przez kilkadziesiąt lat obowiązywała zmowa milczenia wobec sowieckich zbrodni na polskim Narodzie. Słowa...
Przez kilkadziesiąt lat obowiązywała zmowa milczenia wobec sowieckich zbrodni na polskim Narodzie. Słowa takie jak "Katyń", "Workuta", "Kołyma" były zakazane, a za samo ich wypowiedzenie groziła kara długoletniego więzienia. Dziś, kiedy Polska jest znowu niepodległym państwem, odżywa pamięć o przeszłych tragicznych wydarzeniach.
Najwymowniejszym znakiem nowych czasów jest to, że udało się przeprowadzić budowę cmentarza w miejscu egzekucji polskich ofiar reżimu sowieckiego w Katyniu, Miednoje i Charkowie. Dzięki temu po wielu latach udało się wreszcie pochować ciała kilkunastu tysięcy oficerów, żołnierzy i policjantów, zamordowanych przez funkcjonariuszy NKWD skrytobójczym strzałem w tył głowy. Moralnym obowiązkiem wszystkich Polaków jest zatem szczególna dbałość o to, by - posługując się słowami ks. Zdzisława Peszkowskiego, kapelana Rodzin Katyńskich - Golgota Wschodu nigdy nie poszła w zapomnienie i aby Polska zawsze była silna mocą tej ofiary.
Dziś na terenie naszego kraju powstają liczne pomniki-symbole, gdyż tylko w ten sposób można uczcić pamięć setek tysięcy pomordowanych - często anonimowych - Polaków, których groby rozsiane są w nieznanych miejscach bezkresnej syberyjskiej ziemi. Dzięki ofiarności polskiego społeczeństwa i żywej pamięci o gehennie naszych rodaków udało się wybudować m.in. grób Nieznanego Sybiraka w Białymstoku i pomnik Matki Sybiraczki w Lublinie. W Poznaniu takim miejscem jest pomnik Ofiar Katynia i Sybiru wybudowany wspólnym wysiłkiem Związku Sybiraków, Stowarzyszenia Katyń oraz Rodziny Policyjnej.
Rocznica sowieckiej agresji jest także od kilkunastu lat czczona jako Dzień Sybiraka. Józef Bancewicz, prezes Oddziału Poznańskiego Związku Sybiraków (istniejącego od 1989 roku i zrzeszającego obecnie 65 tys. osób, z czego w Poznaniu prawie 900) uważa, że rocznicowe obchody to wspaniała okazja dla uczczenia pamięci pomordowanych, ale także do pojednania miedzy żyjącymi.
- Wykonaliśmy szereg gestów pod adresem strony rosyjskiej. Chcielibyśmy, by młodzież ze Smoleńska zaopiekowała się grobami katyńskimi i nawiązała kontakty z młodzieżą poznańską. Od kilku lat organizujemy wakacje dla polskich dzieci z Kazachstanu w Rościnnie koło Poznania. W tym roku uczestniczyło w nich także kilkanaście dzieci ze Smoleńska. Młodzież ma największą szansę na przełamanie barier i historycznych zaszłości między naszymi narodami. Polacy wywożeni na Sybir i wielokrotnie później przemieszczani zabierali ze sobą jedyną wartościową rzecz, jaka im pozostała: ukształtowany i stabilny system wartości. Marzeniem Sybiraków jest, by stał się on także udziałem współczesnej polskiej młodzieży - mówi Bancewicz.
Tegoroczne poznańskie obchody 64. rocznicy sowieckiej agresji rozpoczną się w środę 17 września Mszą św. sprawowaną przez Metropolitę Poznańskiego Księdza Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego w kościele oo. Franciszkanów na Górze Przemysława. O godz. 18.15 rozpocznie się "Marsz Pamięci" ulicami Ludgardy, Paderewskiego, pl. Wolności, 27 Grudnia, Fredry, Wieniawskiego, Św. Marcin i al. Niepodległości. Po drodze będą składane kwiaty pod pomnikiem 15. Pułku Ułanów Poznańskich, tablicą Ofiar Terroru Stalinowskiego, głazem Pamięci Piotra Majchrzaka, tablicą Pamięci Wojciecha Korfantego, pomnikiem Poznańskiego Czerwca '56, tablicą upamiętniającą pomnik Wdzięczności Narodu Polskiego oraz tablicą Pamięci Marszałka Józefa Piłsudskiego. O godz. 19.00 odbędzie się kulminacja uroczystości przy pomniku Ofiar Katynia i Sybiru.
Bohater Włodzimierza Odojewskiego w jednym z opowiadań podziemnych mówi: "Początek końca zrodził się już w ciemnych lasach, gdzie oni mordowali strzałem w tył głowy [...] począł się w sponiewieranych, zhańbionych ciałach pomordowanych, a z sokami zhańbionej wraz z nimi ziemi przeszło to przekleństwo w korzenie drzew, i te drzewa, te lasy ruszyły i idą ku Dunzynańskiemu Wzgórzu [...] Mimo nakazu milczenia, totalnego zakłamania [...] Idzie w przyszłość, nieubłaganie zbliżając się pod mury trzeciego Rzymu na Dunzynańskim Wzgórzu, i te mury kiedyś skruszy [...] Inaczej nie byłoby żadnego porządku w historii, a pewnie i w naturze...".
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









