Ksiądz Popiełuszko w pamięci Polaków

Ks. Jerzy Popiełuszko (1947-1984)



Urodził się w białostockiej wiosce Okopy. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Warszawie. Po pierwszym roku został wcielony do wojska. Znalazł się w kleryckiej jednostce w Bartoszycach, gdzie odznaczył się wyjątkową odwagą w propagowaniu wartości religijnych. Po święceniach kapłańskich był wikarym w Żabkach i Aninie. Od 1978...
Czyta się kilka minut
Ks. Jerzy Popiełuszko (1947-1984)

Urodził się w białostockiej wiosce Okopy. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Warszawie. Po pierwszym roku został wcielony do wojska. Znalazł się w kleryckiej jednostce w Bartoszycach, gdzie odznaczył się wyjątkową odwagą w propagowaniu wartości religijnych. Po święceniach kapłańskich był wikarym w Żabkach i Aninie. Od 1978 r. przebywał w kościele Św. Anny w Warszawie, gdzie rozpoczął pracę z młodzieżą. Był kapelanem Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność". Podczas dwóch pierwszych pielgrzymek Papieża Jana Pawła II do Polski (1979 i 1983) zajmował się organizowaniem opieki medycznej w Warszawie. Od 1980 r. był kapelanem robotników huty Warszawa. Rok później kapelanem warszawskiej służby zdrowia. W czasie stanu wojennego odprawiał comiesięczne Msze święte za Ojczyznę w kościele Św. Stanisława Kostki w Warszawie. W kazaniach podejmował problemy moralne i polityczne, mówił o wolności i godności człowieka. Ze strony władzy i propagandy państwowej był z tego tytułu atakowany i szykanowany. 19 X 1984 r. został zamordowany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa. Pochowano go 3 XI 1984 r. obok kościoła Św. Stanisława Kostki. Jego pogrzeb zgromadził kilkaset tysięcy osób, a grób otoczony został kultem. W 1997 rozpoczął się proces o jego beatyfikację.

Podczas pogrzebu księdza Jerzego Popiełuszki, który odbył się 3 listopada 1984 r. w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie proboszcz parafii ks. prałat Teofil Bogucki wypowiedział znamienne słowa:

"Ziemia polska otrzymała nowego bohatera narodowego i nowego Męczennika. Na taki pogrzeb, z udziałem Kardynała Prymasa, biskupów i niezliczonej rzeszy wiernych zasługuje tylko człowiek wielki lub święty. Ocenę zostawiamy Najwyższemu Bogu".

- Bezpośrednio po śmierci ks. Jerzego ruch pielgrzymkowy był bardzo wzmożony. W związku z tym ks. prałat Bogucki powołał specjalną Kościelną Służbę Informacyjną - mówi Pani Katarzyna Soborak, związana ze Służbą od samego początku - żeby zajęła się pielgrzymami przybywającymi do grobu, jak również obliczyła ilość osób i modlących się przy Jego grobie. Są więc odnotowywane osoby zarówno przyjeżdżające w grupach zorganizowanych, jak i indywidualnie. Interesuje nas, jaki te grupy mają charakter, czy są to grupy młodzieżowe, pielgrzymki parafialne czy z zakładów pracy.

- Każdego dnia prowadzony jest rejestr pielgrzymek, które przybywają do grobu księdza Jerzego. Co pół godziny robione są "pięciominutówki" - mówi pani Krystyna z Koła Radia Maryja, która akurat w zastępstwie koleżanki z Kościelnej Służby Informacyjnej rejestruje ruch pielgrzymów. - Osoba dyżurująca wychodzi i liczy, ile osób w ciągu pięciu minut modli się przy grobie. Jest to zapisywane. Jednego dnia wychodzi sto kilkadziesiąt osób, drugiego dnia jest czterdzieści. Zależy to zwykle od pory roku i pogody. Liczbę wszystkich pielgrzymów, którzy odwiedzili grób ks. Jerzego, szacujemy obecnie na przeszło piętnaście milionów. Z tym, że dokładne obliczenia prowadzone są od marca 1985 roku. Wcześniej ludzi przybywających było tak wielu, że nie sposób było ich policzyć...

Kościelna Służba Informacyjna szacuje, że do grobu księdza Jerzego przybyło do chwili obecnej, czyli w ciągu niespełna dziewiętnastu lat, przeszło piętnaście milionów osób.

Warta, która odmładza

Nieustannie przy grobie żoliborskiego Kapłana stoją warty. Odbywają je najczęściej ludzie już starsi, tacy jak pan Stanisław Wiąckowski, pamiętający księdza Jerzego. - Teraz mamy warty dwa razy w miesiącu - na początku mieliśmy służbę trzy razy częściej. To dlatego - tłumaczy pan Stanisław - że część z naszej grupy poumierała, część się wykruszyła, a inni chorują. Na szczęście są i inne grupy. Ja, dokąd sił wystarczy, będę przychodził. Tutaj czuję się o połowę młodszy, czuję radość i spokój.

Pan Stanisław stoi na warcie osiem godzin. Zmiana nastąpi jak zawsze o godzinie drugiej po południu. O dziesiątej przychodzą następni na noc, do szóstej rano.

Prowadzone przez Kościelną Służbę Informacyjną archiwum gromadzi również dane dotyczące trwałych oznak prywatnego kultu Księdza Jerzego. W Polsce i poza jej granicami jest 40 pomników, 44 miasta, w których znajdują się ulice Księdza Jerzego, 121 tablic pamiątkowych, obelisków i krzyży, 8 szkół, 2 szpitale, 9 domów i auli jego imienia, symboliczne groby, izby pamięci, sztandary, portrety, filmy, kasety wideo i inne. Za wstawiennictwem Sługi Bożego Księdza Jerzego wymodlono wiele łask, w tym udokumentowane przez lekarzy cudowne uzdrowienia.

Oddali cześć męczennikowi

- To jest wielka łaska, że w Polsce żyli tacy ludzie - mówił 16 października 2001 roku u grobu księdza Jerzego kardynał Jean-Marie Lustiger. - Męczennik głosi prawdę. Jego oprawcy chcą go zmusić do milczenia, ale on swoim życiem mówi o miłości. Można zmusić do milczenia słowo ludzkie, ale nie można zmusić do milczenia miłości, która siebie udziela. Swoją ofiarę złożył ksiądz Popiełuszko, jak tylko oddał się Panu Bogu, zwrócił się ku Bogu, a Pan Bóg dał mu łaskę podobieństwa do Chrystusa. A teraz trzeba go słuchać.

"Niech Pan błogosławi Polskę, napełnia kapłanów duchem Ewangelicznym Księdza Popieuszki" - taki wpis widnieje w Księdze Pamiątkowej pod datą 25 maja 2002 roku. Jego autorem jest ks. kardynał Joseph Ratzinger, jeden z wielu dostojników Kościoła rzymskokatolickiego, którzy złożyli Kapłanowi-Męczennikowi modlitewny hołd. Wśród nich są między innymi: prymas Anglii kard. George B. Hume, prymas Filipin kard. Yaime Sin, prymas Meksyku arcybiskup Ernesto Couripio Ahumada, prymas Czech kard. Miloslaw Vlk, przewodniczący Rady Konfederacji Episkopatów Europy. Wielokrotnie do grobu Sługi Bożego Księdza Jerzego przybywał Prymas Polski Kard. Józef Glemp. Najdostojniejszym Pielgrzymem był Ojciec Święty Jan Paweł II, który modlił się przy grobie Księdza Jerzego 14 czerwca 1987 roku.

Rozwijający się kult prywatny ks. Jerzego Popiełuszki w Polsce i poza jej granicami przyczynił się do rozpoczęcia przez Prymasa Polski Józefa Kardynała Glempa procesu beatyfikacyjnego 8 lutego 1997 roku. Proces ten na szczeblu diecezjalnym zakończył się ósmego lutego 2001 roku.

Gdy materiały dotyczące procesu beatyfikacyjnego zostały przekazane do Rzymu, postulatorem w procesie był ks. Zbigniew Kiernikowski. Został on jednak biskupem siedleckim i zrezygnował z uczestniczenia w procesie. Nowym postulatorem jest ks. dr Tomasz Kaczmarek z Włocławka.

3 maja 2001 r. zostały złamane pieczęcie na dokumentach procesu. W tej ceremonii wzięli udział: prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych Joseph Kardynał Saraiva Martins, sekretarz Kongregacji arcybiskup Edward Nowak i ks. dr hab. Zbigniew Kiernikowski. Od tego momentu prace związane z procesem beatyfikacyjnym ks. Jerzego Popiełuszki prowadzi Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych w Watykanie.

Obecnie w Rzymie w dalszym ciągu przygotowuje się tzw. "Pozycję", czyli bardzo szczegółowy życiorys ks. Jerzego.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2003