Opowiadanie o uzdrowieniu epileptyka (Mk 9, 14-29) jest pełne charakterystycznych szczegółów. Chłopiec jest chory i opętany. Cierpiał z powodu uciążliwych i destrukcyjnych ataków. Z punktu widzenia medycznego - to objawy epilepsji. Jest także głuchy i niemy. Jezus schodzi z góry, na której w obecności trzech Apostołów przemienił się. Wtem ojciec chorego syna przychodzi do Jezusa, prosząc o ratunek, bowiem uczniowie Jezusa nie potrafią (sa bezsilni) dokonać skutecznego egzorcyzmu. Przypadek jest także dlatego trudny i jest przyczyną przykrego zamieszania, bowiem uczniowie Jezusa już przy powołaniu "Na Górze" (Mk 3, 13-19) otrzymali władze wypędzania złych duchów: "Potem wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy".
Jezus żąda, aby chorego chłopca przyprowadzono do Niego. W tym czasie nastąpił konwulsyjny atak u opętanego chłopca. Jezus zachowuje wielki spokój, panuje nad sytuacją. Wobec tak spektakularnego wydarzenia z chłopcem Jezus zachowuje dziwny dystans. Spokojne przygląda się całemu wydarzeniu. Obejmuje Swym spojrzeniem cały obraz, tło, obraz i cały zespół czynników składających się na tę sytuację. Widzi nie tylko tarzającego się z pianą na ustach chorego chłopca; widzi kryzys Apostołów, którzy nie mogli poradzić sobie z tym trudnym przypadkiem; a przede wszystkim widzi ojca chorego chłopca. Jezus na wszystko patrzy w perspektywie całości. Jezusa jakby nie interesuje chory chłopiec, ale jego ojciec.
Widząc chłopca dotkniętego silnym atakiem, Jezus dochodzi do wniosku, że tak naprawdę chory jest ojciec. To on jest pacjentem, którym należy się zająć, na którego nikt wcześniej nie zwrócił uwagi. Dlatego obiera inną drogę postępowania. Zaczyna rozmowę z ojcem w tonie serdecznym i pełnym współczucia, pozyskując jego szczere otwarcie. Ojciec odczuwa, ze jest rozumiany; opisując objawy choroby swego syna, wydobywa z głębin swojego serca na światło dzienne to, co jest sednem sprawy: "Lecz jeśli możesz, zlituj się nad nami i pomóż nam". Jezus podchwytuje jego myśl, jakby czekając właśnie na to: "Jeśli możesz?". Odpowiada: "Wszystko jest możliwe dla tego kto wierzy". Ojciec zaczyna to rozumieć i wołając, prosi: "wierzę, zaradź memu niedowiarstwu". Jezus zaczyna uzdrawiać jego niedowiarstwo.
Następnie Jezus przystępuje do uzdrowienia chorego chłopca. Dwa razy w wersecie 26 mówi się o chłopcu jako o niezwykłym, uważanym przez ludzi za zmarłego. Zaraz jednak po tym występują, w wersecie 27 greckiego oryginału, dwa czasowniki typowe dla opisu zmartwychwstania Jezusa: "podniósł go" (egheiren) oraz: "on wstał" (aneste). A więc Jezus ujawnia Swoją wszechmocną moc.
Dzisiaj dla nas: "tu i teraz" Jezus jest zmartwychwstałym Panem, który mocą swego zmartwychwstania pokonał każdą postać niemocy i zła. On jest tym, dla którego nie ma rzeczy bezsilnych, nie ma żadnych barier i zblokowań. Ale paradoksem jest to, że jeśli człowiek nie ma mocnej wiary, to Jezus - choć brzmi to właśnie paradoksalnie - nie może takiemu pomóc.
Wiara jest światłem, dzięki niej człowiek ma inną perspektywę patrzenia, potrafi zwracać uwagę na cały zespół czynników składających się na daną sytuację, włączając w całość każdy element - proporcjonalnie do jego znaczenia. Do takiego wniosku dochodzi także współczesna psychologia, stosując tzw. metodę Gestalt. To opowiadanie ewangelijne prowokuje nas do modlitwy o silną wiarę.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













