"Cykl pracy i odpoczynku, wpisany w ludzką naturę jest zgodny z wolą samego Boga, co poświadcza opis z Księgi Rodzaju (por. 2, 2-3, Wj 20,8-11): odpoczynek jest rzeczą "świętą", pozwala bowiem człowiekowi wyrwać się z rytmu ziemskich zajęć, czasem nazbyt go pochłaniających, i na nowo sobie uświadomić, że wszystko jest dziełem Boga" (Dies Domini, 65). Przywołane słowa Listu apostolskiego o świętowaniu niedzieli stanowią dobry punkt wyjścia do refleksji nad istotą wakacyjnego odpoczynku.
Jest prawdą, że dla wielu nawet kilka dni urlopu w czasie wakacji stanowi swoistego rodzaju wyzwanie. Trzeba jednak postawić sobie pytanie, czy być może my sami, przez nasz sposób życia, zaangażowania w sprawy doczesne, nie jesteśmy jakąś ostateczną przyczyną także tego faktu, że nie stać nas na choćby krótkie, wakacyjne wytchnienie. We wspomnianym już Liście apostolskim o świętowaniu niedzieli Jan Paweł II zauważył, że "dla chrześcijan nie jest to sytuacja normalna, gdy niedziela, dzień święta i radości, nie jest także dniem odpoczynku, a w każdym razie trudno im "świętować" niedzielę, jeśli nie dysponują odpowiednią ilością wolnego czasu" (DD 64). Analogicznie możemy powiedzieć, że nie jest to sytuacja normalna, gdy w czasie letnich wakacji nie mamy - albo sami nie dbamy o to, by mieć - choćby kilku dniu wypoczynku.
Trudno przedstawić wszystkie powody tej "nienormalnej" sytuacji. Czy jednak gdzieś u jej podłoża nie leży zapomnienie o tym, że cykl pracy i odpoczynku wpisany jest w ludzką naturę, że człowiek dla zachowania swojej ludzkiej godności potrzebuje odpoczynku i odprężenia? Warto w tym miejscu - wzorem Jana Pawła II - dodać natychmiast jeszcze jedną myśl, a więc wskazać na jakże niezbędny, wręcz podstawowy warunek prawidłowego rozumienia odpoczynku. Papież upomina: "prawo pracownika do odpoczynku zakłada prawo do pracy, a zatem (...) musimy wspomnieć z głębokim zatroskaniem o dramacie wielu ludzi, którzy z powodu braku miejsc pracy są zmuszeni do bezczynności nawet w dni robocze" (DD 66). Trudno mówić o wakacyjnym wypoczynku komuś, dla kogo wszystkie dni roku naznaczone są lękiem i obawą o przyszłość, o miejsce pracy i zatrudnienie, którego ciągle nie można dostać. I niewątpliwie jest to także "nienormalna" sytuacja.
Zastanówmy się jednak, jaki sens niesie w sobie wakacyjny wypoczynek? Czy jest to tylko czas nieokiełznanego odprężenia, przysłowiowego luzu, na który w ciągu roku po prostu nas nie stać? Czy chodzi tylko o to, aby choć na krótki czas zapomnieć o codziennych troskach i kłopotach i przenieść się w świat marzeń? A może te klika dni - mamy nadzieję słonecznych - wakacji można będzie zrozumieć nieco głębiej? A wszystko po to, abyśmy mogli je sensownie przeżyć, zobaczyć, jak piękny czas Bóg w swojej dobroci nam podarował, otworzyć się na Jego miłość i dostrzec obok nas ślady prawdziwej wielkości Stwórcy.
Wspominaliśmy już - idąc śladami Listu apostolskiego o świętowaniu niedzieli - że odpoczynek i odprężenie są wprost konieczne ze względu na godność każdej osoby ludzkiej i - jak doda Ojciec Święty - na zaspokojenie jej religijnych, rodzinnych, kulturowych i społecznych potrzeb. Możemy w ten sposób oczekiwać, że czas wakacji, jeśli rzeczywiście nie ma się stać jałową bezczynnością, przynoszącą uczucie nudy i znużenia, będzie źródłem prawdziwego duchowego wzbogacenia każdego z nas i to właśnie w wymiarach religijnych, rodzinnych czy kulturowych. Nie jest bowiem przesadą, że w wymiarach religijnych odpoczynek jest - jak napisał Jan Paweł II - "rzeczą świętą", albowiem zwłaszcza w naszej epoce, wieku imponującego rozwoju nauki i techniki, sam człowiek może zapomnieć, że przecież wszystko jest dziełem Boga, że to Bóg jest Stwórcą, od którego ostatecznie wszystko na tej ziemi zależy.
Odpoczynek w wymiarze religijnym to szansa na zachwycenie się dziełem stworzenia, tak często niedostrzeganym w codziennym zabieganiu. Wakacyjny odpoczynek jest również szansą na pogłębienie naszych rodzinnych więzi. Tak często zagonieni, uwikłani w nasze własne interesy i sprawy, dopiero w zaciszu domu uświadamiamy sobie, że nie wolno zapominać nawzajem o sobie, że każdy z nas odpowiedzialny jest za budowanie naszych rodzinnych więzów. I znów, w tym właśnie sensie odpoczynek jest "rzeczą świętą", albowiem pozwala dostrzec nie tylko najbliższych, ale także tych, dla których każdy z nas, właśnie wypoczywając, może stać się szczególnym darem z samego siebie.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













