Trwajcie we mnie

Gdy spojrzymy na wydarzenia, o których codziennie informują nas dziennikarze, bardzo szybko odkryjemy swego rodzaju nietrwałość naszej rzeczywistości, zwłaszcza w jej wymiarach społecznych, politycznych i gospodarczych. Coś, co jednego dnia było niezwykle ważne, następnego traci na znaczeniu - okazuje się bardzo nietrwałe.



W naszej medialnej rzeczywistości, z którą...
Czyta się kilka minut
Gdy spojrzymy na wydarzenia, o których codziennie informują nas dziennikarze, bardzo szybko odkryjemy swego rodzaju nietrwałość naszej rzeczywistości, zwłaszcza w jej wymiarach społecznych, politycznych i gospodarczych. Coś, co jednego dnia było niezwykle ważne, następnego traci na znaczeniu - okazuje się bardzo nietrwałe.

W naszej medialnej rzeczywistości, z którą mniej czy bardziej stykamy się każdego dnia, można łatwo zaobserwować czas przyspieszenia i natłoku informacji oraz okresy zastoju, kiedy nawet bardzo krótki Teleexpress raczy nas zdjęciami z zoo, bo akurat nic innego się nie dzieje. Kiedy jednak wydarzenia pojawiają się w nadmiarze, nawet najcenniejsze zdanie i najmądrzejsza opinia liczą się tylko do popołudnia, do czasu aż zostaną zredagowane wiadomości i przygotowywane dzienniki. Następnego dnia, nawet po najbardziej wartościowych słowach, pozostaje niewiele. Trwają zaledwie kilka godzin i giną w informacyjnym szumie, są zastępowane przez coraz to nowsze wiadomości. Dotyczy to tego, co powiedzieli politycy, i tego co wyszło z ust biskupów czy kapłanów.

W dzisiejszej Ewangelii kilkakrotnie słyszymy słowo "trwać". Jest to jednak trwanie zupełne inne od tego, które ma sens wyłącznie czasowy i dotyczy choćby wspomnianej trwałości słowa czy informacji. Trwanie, o którym mówi Pan Jezus, dotyczy samego serca człowieka. Jego głębokiego związku z Bogiem.

Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Trwanie w Chrystusie, tak jak trwanie latorośli w winnym krzewie, przynosi owoce. Nawet wtedy, gdy ulatują słowa - i w jakimś sensie giną pośród tysiąca innych słów - trwanie w Bogu sprawia, że to co czynimy i mówimy przynosi dobre owoce. Być może nie się ich zauważyć od razu - nie wtedy, kiedy byśmy tego oczekiwali - z pewnością widać je jednak, gdy wpisują się w Boży zamysł pełen miłości do każdego człowieka.

Kolejna niedziela wielkanocna przypomina nam, że "siła przebicia" ludzi wierzących nie zależy wyłącznie od ich osobistych zdolności i siły przekonywania. Człowiek, choćby najzdolniejszy, potrzebuje zakorzenienia w Chrystusie. Potrzebuje szczerego i prostego życia według przykazań, bo tylko ten kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 20/2003