Ja jestem prawdziwym krzewem winnym.
Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę”. Chrystus mówi o takim sposobie bycia, który nie polega na mnożeniu działań w Jego imię, na aktywności i nieustannych staraniach o to, by zasłużyć na miano Jego gorliwego ucznia. Oczywiście słyszymy dziś o przynoszeniu obfitych owoców, a do tego potrzebne jest zaangażowanie i współpraca z łaską. Do owocowania jednak potrzebny jest nie tyle nasz wysiłek, ile trwanie w Jezusie.
To trwanie, mimo przeciwności, mimo bolesnego procesu przycinania latorośli, jest możliwe i owocne tylko wtedy, gdy mamy świadomość, że jesteśmy wszczepieni w krzew winny. Istniejemy, owocujemy, bo jesteśmy jego częścią. Czy pojedyncza gałązka, oderwana od krzewu, może urodzić owoce? Nie, ona marnieje, usycha, umiera. To obraz, który mocno przemawia do wyobraźni. Naprawdę istniejemy, gdy jesteśmy „podłączeni” do źródła życia. Taki jest sens Kościoła jako wspólnoty życiodajnej, bo wyrastającej z Chrystusa i w Nim połączonej. Pan prosi nas dzisiaj, byśmy nie odłączali się od Niego, byśmy trwali w Nim nieustannie.
To coś więcej niż przebywanie w Jego obecności. Wszczepieni w Niego, czerpiemy od Niego siłę życia, jak gałązki, które chłoną ożywcze soki z pnia krzewu. Nie wtedy, gdy po swojemu próbujemy realizować plany na życie, ambitnie podejmujemy wyzwania współczesności czy staramy się nadążyć za zmianami, szukając nowego miejsca dla Kościoła w świecie. Tajemnica owocowania tkwi w wiernym trwaniu w Chrystusie – w takiej codzienności, jaka jest nam dana, nawet jeśli wydaje się mało efektowna, zwyczajna, a nawet – w gorszych chwilach – nieudana.
Tajemnica owocowania tkwi także w umiejętności poddania się przycinaniu przez Boskiego ogrodnika. Tak, to boli, gdy okazuje się, że gdzieś ponosimy porażkę, gdy nie spełniają się nasze pragnienia, a marzenia o pięknym, twórczym życiu wydają się niespełnione. Może jednak trzeba wtedy pozwolić sobie na cierpliwość i zaufanie Bogu, który prowadzi nas do dojrzewania, a to wymaga czasem przycięcia niedoskonałych, skarlałych gałązek, by życie mogło płynąć i przynosić dobre owoce. To się wiąże z cierpieniem, nawet buntem czy lękiem o przyszłość, z poczuciem przegranej. Co wtedy? Jak nie wpaść w rozpacz? Jezus dziś odpowiada: trzymać się Boga, mocno się w Nim zakorzenić.
Przypominają się historie świętych, Bożych ludzi, którzy szli przez życie od porażki do porażki, a jednak wydali owoce trwające do dziś i inspirujące kolejne pokolenia uczniów Pana. A gdyby, zniecierpliwieni i rozgoryczeni, postanowili odłączyć się od Niego? Święty Piotr? Święty Wojciech? Karol de Foucauld? Zaowocowała w nich miłość Boga, nie cechy charakteru, sprzyjające warunki życia czy imponujące osiągnięcia. A Pan potrafi budować na gruzach i z tego, co małe, ułomne i słabe, tworzyć wielkie dzieła. Czy potrafimy tak patrzeć na nasze klęski, na ruiny naszych marzeń, by zobaczyć w nich ewangeliczne przycinanie latorośli?
Jezus składa nam dzisiaj poważną obietnicę: jeśli trwamy w Nim, nasze życie przynosi owoce. Oczywiście, są to owoce inne niż zwyczajne sukcesy i osiągane stopnie rozwoju kariery – choćby i tej duchowej „kariery” w doskonaleniu się w cnotach. Chrystus – Winny Krzew nie obiecuje, że będzie sprzyjał naszym planom. Owszem, może je nawet „przyciąć”, by oczyścić nasze serca z podszytych egoizmem marzeń o wielkości. Płodność naszego życia nie jest zależna od tego, kim jesteśmy i gdzie żyjemy, ale od tego, czy trwamy w Jezusie i czy wraz z Nim trwamy w naszej codzienności.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.









