Pokropienie i źródło. O wodzie, która prowadzi do chrztu

W centrum Wigilii Paschalnej nie stoi tylko światło i radość zmartwychwstania, ale także woda – znak nowego życia. To w niej od początku chrześcijaństwa rodził się Kościół. Liturgia tej nocy przypomina, że chrzest nie jest jedynie wspomnieniem z przeszłości, lecz źródłem, z którego nieustannie wypływa życie wiary.
Czyta się kilka minut
fot. Getty Images
fot. Getty Images

Tradycja Kościoła zachodniego od znanych nam początków umieszczała sakrament chrztu w wigilie uprzedzające dwa najstarsze święta chrześcijańskie: Wielkanoc i Zesłanie Ducha Świętego. Przejawia się w tym również tradycja teologiczna Rzymu, idąca za św. Pawłem, podkreślająca szczególny związek chrztu ze śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa. Z tego powodu w Wielkim Poście powstał rozbudowany zestaw ceremonii katechumenatu. Najbardziej widoczną tego pozostałością jest bogaty zbiór czytań w lekcjonarzu na Wielki Post, podkreślający odnawiający charakter chrztu. Wymienić tu można chociażby perykopy o obmyciu w sadzawce Siloam z Ewangelii Jana, dialog Jezusa z Samarytanką czy starotestamentalną historię o uzdrowieniu Naamana z trądu. Punktem kulminacyjnym tych przygotowań była właśnie Wigilia Paschalna, gdzie katechumeni przyjmowali chrzest. Zanim to jednak nastąpiło, słuchali oni ostatnich czytań ze Starego Testamentu, zapowiadających przyjmowany przez nich sakrament. Liczba czytań wahała się w różnych księgach liturgicznych od czterech przez osiem aż do dwunastu (tak jest w liturgii rzymskiej sprzed reform Piusa XII w 1955 roku). Wśród nich najbardziej chrzcielny charakter posiada niezmiennie czytanie z Księgi Wyjścia, opisujące przejście Izraelitów przez Morze Czerwone, co wieńczy śpiewanie Kantyku Mojżesza.

Powrót do źródeł życia

Po zakończonej ostatniej chrzcielnej katechezie katechumeni przechodzili procesyjnie do kaplicy chrzcielnej, baptysterium lub innego miejsca, gdzie znajduje się chrzcielnica. Obecnie w liturgii rzymskiej towarzyszy temu śpiew Litanii do Wszystkich Świętych, w którym prosimy świętych o wstawiennictwo za tych, którzy będą ochrzczeni tej nocy. Jednak praktyka pierwotna Kościoła rzymskiego proponowała tutaj inny śpiew, obecnie przypisany w Graduale Rzymskim po ostatnim czytaniu ze Starego Testamentu. Jest to tractus Sicut cervus, zaczerpnięty z psalmu 42 (41). To wielkie wołanie Dawida, a za nim i nas, którzy pragniemy Boga, jak łania pragnie wody ze strumienia.

Gdy procesja dotarła do chrzcielnicy, następował obrzęd poświęcenia wody chrzcielnej. W Mszale św. Pawła VI składa się na niego modlitwa, w której ponownie przypomina się figury starotestamentalne chrztu oraz wydarzenia z życia Jezusa, które zapowiadały chrzest. Następnie celebrans bierze paschał i zanurza go w chrzcielnicy, czemu towarzyszy odmawianie modlitwy do całej Trójcy Świętej. Gest ten niejako jest odwołaniem do chrztu w Jordanie, w którym to woda została uświęcona przez Boga do bycia materią sakramentu. Jednakże, jak wskazują niektórzy liturgiści, symbolika paschału zanurzanego w wodzie ma też pewną bardziej pierwotną symbolikę. Można go bowiem również odczytywać jako gest „zapłodnienia” przez Ducha Świętego wody, z której bierze początek Nowe Stworzenie, czyli Kościół.

W liturgii przedsoborowej symbolika poświęcenia wody jest bardziej rozbudowana. Jest ona niejako skonstruowana na wzór modlitwy eucharystycznej, podobnie jak Orędzie Paschalne. Zaczyna się od modlitwy w formie prefacji, którą celebrans śpiewa. Po niej następuje rozbudowany egzorcyzm wody chrzcielnej, w której prosi się między innymi o to, by ta woda była „źródłem życia, wodą odradzającą, falą oczyszczającą, aby wszyscy, którzy zostaną obmyci w tej zbawiennej kąpieli, otrzymali łaskę doskonałego oczyszczenia za sprawą Ducha Świętego”. Celebrans po niej wzywa kolejno w modlitwach Osoby Trójcy. Wpierw Boga Ojca, przypominając pięć wydarzeń ze Starego Testamentu związanych z wodą, zaczynając od ustanowienia Edenu. Na pamiątkę czterech rzek otaczających rajski ogród wylewa wodę na cztery strony świata. Potem zwraca się do Syna Bożego, przypominając pięć wydarzeń z Nowego Testamentu również o tematyce wody, oraz do Ducha Świętego, aby zesłał na wodę swój oddech. Związany jest z tym gest trzykrotnego dmuchania nad wodą w formie krzyża. Dopiero po tym geście brany jest paschał i trzykrotnie zanurzany. Co istotne, po zakończeniu zanurzenia paschału celebrans dmucha ostatni raz nad wodą. Jednak tym razem nie jest to krzyż, lecz grecka litera ϕ („psi”). Powszechnie gest ten jest rozwijany do greckiego słowa „psyche”, oznaczającego zarówno „duszę”, jak i życiodajny pierwiastek. Ciekawy jest tu fakt, że zwyczaj ten pozostał również w tradycji luterańskiej, gdzie celebrans może wykonać albo grecką literę „psi”, albo hebrajską „szin”, nawiązująca do hebrajskiego imienia Boga „Szadaj”.

Com przyrzekł Bogu przy chrzcie raz

Gdy woda zostanie poświęcona, udzielane są chrzest i bierzmowanie. Warto odnotować, że kiedyś Wigilia Paschalna była dniem udzielania innych sakramentów, w tym również sakramentów święceń. Następuje po tym obrzęd odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. Jakkolwiek sam obrzęd jest dużą nowinką liturgiczną, wprowadzoną w połowie lat 50. przez Piusa XII, to nie należy go traktować jako oderwanego od logiki całej Liturgii Wody. Ma on na celu przypomnieć wiernym o tym, że to właśnie w chrzcie bierze początek ich życie w Kościele. Przyrzeczenia kończy pokropienie wiernych wodą z chrzcielnicy.

Liturgia trydencka też odwołuje się do przypomnienia wiernym o tym, że z tej chrzcielnicy bierze początek udziału w Ludzie Bożym. Po wyjęciu paschału następuje uroczyste pokropienie wiernych w kościele. W dawnych czasach ludzie w tym momencie czerpali wodę z chrzcielnicy, by nią pokropić swoje domy. Z tej aspersji bierze również początek zwyczaj naszej polskiej „święconki”, tak niestety mocno zniekształconej przez obecną praktykę duszpasterską.

Po pokropieniu wiernych celebrans wlewa olej katechumenów i krzyżmo do chrzcielnicy. Komentatorzy widzieli w tym symbolikę podobną do łamania i mieszania postaci eucharystycznych we mszy. Dolanie olejów nic nie dodaje w „świętości” wodzie chrzcielnej, ale uwydatnia to, że to chrzest wprowadza do innych sakramentów w Kościele. Stara liturgia w sposób więc symboliczny dokonuje tego, co nowa wyraża słowami. Po zmieszaniu wody z olejami dopiero teraz mają miejsce sakramenty chrztu oraz bierzmowania, po których śpiewana jest Litania do Wszystkich Świętych.

Ujrzałem wodę

Wydawać by się mogło, że symbolika wody w okresie wielkanocnym tutaj się wyczerpuje, jednak nic bardziej mylnego. Sama Wielkanoc, jak i następująca po niej oktawa, są zanurzone w motywach chrzcielnych. Istota oktawy bierze swój początek właśnie z tego, że neofici brali udział przez cały tydzień w liturgiach w białych szatach, by następnie uroczyście je złożyć w sobotę lub niedzielę w oktawie. Stąd bierze swoją nazwę inna nazwa Niedzieli Miłosierdzia Bożego, czyli Niedziela Biała.

Ważnym elementem w okresie paschalnym, który przypomina o misterium chrztu jest antyfona Vidi aquam, towarzysząca aspersji. Kiedy przez większość roku liturgicznego właściwym śpiewem aspersji jest pokutny Asperges me, to w okresie wielkanocnym wykonuje się tę antyfonę o charakterze niezwykle radosnym. Jest ona zaczerpnięta z wizji proroka Ezechiela, który widzi wodę wypływającą z boku świątyni jerozolimskiej, która uświęca wszystkich ludzi. Do tego proroctwa odwoływał się również sam Jezus w Ewangelii św. Jana podczas przemowy w Święto Namiotów oraz do tego fragmentu nawiązuje fragment opisujący wypłynięcie krwi i wody z boku Chrystusa. Przypomina to po raz kolejny, że owoce męki i śmierci Pana są zawarte w sakramentach świętych. Radosną paschalną wizję Ezechiela dopełniają słowa psalmisty: „Wyznawajmy Pana, bo jest dobry, a jego miłosierdzie trwa na wieki”.

Każdy dzień Triduum Paschalnego ma obok liturgii również swoją własną dodatkową przestrzeń w kościele. Dla Wielkiego Czwartku jest to kaplica adoracji, zwana niegdyś ciemnicą, a dla Wielkiego Piątku grób Pański. A Wigilia Paschalna ma jako miejsce baptysterium/chrzcielnicę. Warto przywracać praktykę jej ozdabiania białym materiałem, kwiatami, gałązkami bukszpanu oraz ziołami, by przypominać, że to właśnie jest źródło naszego życia. Tak samo godnym pochwały jest stary zwyczaj nawiedzania chrzcielnic w swoich parafiach w okresie wielkanocnym na wzór odwiedzania grobów Pańskich, nie tylko by podziwiać ich estetykę, ale też by nabrać wody chrzcielnej do domowych kropielnic czy poświęceń przedmiotów.

W nieszporach chrzcielnych w Brewiarzu gnieźnieńskim modlimy się: „Boże, któryś uczynił wszystkich odrodzonych w Chrystusie narodem wybranym i kapłaństwem królewskim, daj nam, prosimy cię, zarówno łaskę woli jak i moc czynienia tego, co nakazujesz, by wiara w sercach i pobożne uczynki ludu wezwanego do wieczności, były jednością”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Oczyszczająca moc wody