Nie jesteśmy skazani na polaryzację

zastępca redaktora naczelnego
Czyta się kilka minut
Piotr Jóźwik, zastępca redaktora naczelnego | fot. Zuzanna Szczerbińska-Rowińska/PK
Piotr Jóźwik, zastępca redaktora naczelnego | fot. Zuzanna Szczerbińska-Rowińska/PK

Wszystko wskazuje na to, że jest to droga w jedną stronę. Społeczne podziały w Polsce muszą się pogłębiać, bo przynoszą korzyści zarówno politykom, jak i mediom. Negatywne emocje dodatkowo podsycane są z zewnątrz przez politycznych i medialnych graczy cięższej wagi. I tak jest od lat. A skoro ten scenariusz przynosi realne korzyści, to nie ma się co łudzić, że jego beneficjenci z niego zrezygnują. W naszym temacie numeru jest aż nadto dowodów na to, że płacimy za to ogromną cenę. Opowiada o niej Karolina Olejak, autorka książki Nienawidzę ich! To Polacy mówią na terapiach. Reportaż z podzielonego kraju, przytaczając historię rozpadających się relacji, bo bliscy – a czasami wręcz najbliżsi sobie ludzie – nie mogli dłużej ze sobą wytrzymać. Przerażające tym bardziej, że – jak mówi autorka książki – te konflikty na śmierć i życie nie dotyczą faktów. Podstawą są nasze opinie i wyobrażenia na temat drugiej strony – te, które wyrobimy sobie na podstawie szczątkowych dowodów, te które podadzą nam nasi polityczni idole, bądź te, które podsunie nam internet.

Mimo wszystko postanowiliśmy wrócić do tego tematu, bo wierzymy, że coś trzeba – i można! – z nim zrobić. Badana Zmęczona wspólnota, o których pisze Szymon Bojdo, pokazują, że Polki i Polacy widzą problem w tym, jak bardzo niezdolne do współpracy są polityczne elity, i oczekują, że politycy obniżą temperaturę swoich sporów. Gdy spojrzymy, zdaniem badanych, na najważniejsze do rozwiązania problemy, to na przedzie listy nie widać kwestii, którymi żyją politycy i media. Na czele znajdują się za to zmniejszenie kosztów życia (53 proc.), poprawa sytuacji systemu opieki zdrowotnej (46 proc.) i zapewnienie Polsce bezpieczeństwa energetycznego (29 proc.). Jak piszą autorzy raportu, mimo różnic wiele nas łączy, a w licznych aspektach jesteśmy gotowi na nowe kompromisy. Coraz częściej też czujemy się przebodźcowani i zmęczeni jałowymi debatami.

Wprowadzenie zmiany, o którą wszyscy powinniśmy zawalczyć, nie jest rzeczą prostą. W swojej pierwszej encyklice pisze o tym papież. „Jeśli przyjrzymy się dynamice współczesnego świata, coraz wyraźniej dostrzegamy rozszerzanie się kultury potęgi, naznaczonej polaryzacjami i różnymi formami przemocy – napisał w Magnifica humanitas. – A jednak, obok tej tendencji można dostrzec znaczną część ludzkości, która usiłuje pozostać ludzka i podejmuje wysiłek budowania miasta współistnienia i pokoju. Wszyscy często jesteśmy jego nieświadomymi budowniczymi i nieskoordynowanymi architektami, zdolnymi do szlachetnych porywów, lecz pozbawionymi całościowej wizji: jest to budowa wolniejsza, mniej widoczna i mniej spektakularna, która domaga się lepszego zrozumienia i większej koordynacji, aby mogła stać się w ten sposób świadomym i uporządkowanym zobowiązaniem każdej wspólnoty – od rodziny aż po rządzących państwami i ich wzajemne relacje. Tę właśnie perspektywę zaangażowania, ten plac budowy nadziei nazywamy «cywilizacją miłości»”.

Gdy czytam te słowa papieża, przypomina mi się inny cytat, z Władcy Pierścieni. „«Żałuję, że to musiało się wydarzyć za mojego życia» – powiedział Frodo. «Ja także» – powiedział Gandalf – «i tak samo wszyscy, którzy muszą żyć w takich czasach. Ale to nie od nich zależy. Jedyne, co musimy zdecydować, to co zrobić z czasem, który nam dano»”.

Co więc robić? W naszym temacie numeru znajdą Państwo kilka praktycznych porad. Przy tej okazji warto też sięgnąć do kard. Stefana Wyszyńskiego i jego ABC Społecznej Krucjaty Miłości. „Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w nim żyje. (…) Myśl dobrze o wszystkich – nie myśl źle o nikim. Staraj się nawet w najgorszym znaleźć coś dobrego. Mów zawsze życzliwie o drugich – nie mów źle o bliźnich. Napraw krzywdę wyrządzoną słowem. Nie czyń rozdźwięku między ludźmi. Rozmawiaj z każdym językiem miłości. Nie podnoś głosu. Nie przeklinaj. Nie rób przykrości. Nie wyciskaj łez. Uspokajaj i okazuj dobroć. Przebaczaj wszystko wszystkim. Nie chowaj w sercu urazy. Zawsze pierwszy wyciągnij rękę do zgody. Działaj zawsze na korzyść bliźniego. Czyń dobrze każdemu, jakbyś pragnął, aby tobie tak czyniono. Nie myśl o tym, co tobie jest kto winien, ale co Ty jesteś winien innym” – napisał Prymas Tysiąclecia w 1967 roku. Czy te rady, wywodzące się z samego serca Ewangelii, nie wydają nam się dzisiaj nieco naiwne? Jeśli tak, to przypomnijmy sobie czasy, w jakich zostały ogłoszone. To do nas należy decyzja, co będziemy robić tu i teraz, bez oglądania się na innych. Nie jesteśmy skazani na to, by życie urządzali nam ci, którym zależy na podkręcaniu negatywnych emocji, podsycaniu konfliktów i pogłębianiu podziałów. Zróbmy coś z tym wreszcie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 23/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Nie wszystko stracone