Udziału w procesji

Czy brak udziału w procesji w uroczystość Bożego Ciała, a tylko uczestnictwo w porannej Mszy św. jest grzechem? Czy jeżeli nie poszłam na procesję, to Bóg nie udzieli mi łask Bożych?Małgorzata
Czyta się kilka minut

 Czy brak udziału w procesji w uroczystość Bożego Ciała, a tylko uczestnictwo w porannej Mszy św. jest grzechem? Czy jeżeli nie poszłam na procesję, to Bóg nie udzieli mi łask Bożych? 

Małgorzata

Wczytując się w intencję postawionych pytań przyjmuję, że jest Pani osobą głęboko wierzącą i coś ważnego stanęło Pani na przeszkodzie, aby wziąć udział w procesji na Boże Ciało. Jeżeli jest inaczej, czyli po prostu nie idzie Pani na procesję z błahego powodu, a pyta o ewentualne konsekwencje, bo chce mieć pewność, czy nie popełniła grzechu i czy nie naraziła się na „deficyt” łask Bożych, to mogłoby znaczyć, że w Pani podejściu do wiary wkradł się zwykły syndrom kalkulacji.

W kwestii procesji z okazji Bożego Ciała Kościół nie wyznaczył żadnej sankcji moralnej za jej opuszczenie. Jesteśmy zobowiązani do uczestnictwa w Boże Ciało we Mszy św., a procesja jest dobrowolna. I dobrze, że tak jest, bo to pomaga nam w wykazaniu się przed samymi sobą oraz otoczeniem odwagą przyznania się do wiary.

Niejednokrotnie słyszeliśmy zapewne zachęty padające z ambony typu: „Procesja Bożego Ciała jest złożeniem publicznego świadectwa naszej wiary w obecność Chrystusa w Eucharystii” czy „W tym dniu Kościół przez udział w procesji manifestuje całemu światu prawdę o żywej obecności Chrystusa pod postaciami Chleba i Wina”. Dla mnie osobiście bardzo ważny argument za tym, aby brać udział w tej czy innych procesjach religijnych znajduje się w Piśmie Świętym. Znamy chyba  słowa Jezusa: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (por. Mt 10).

Reasumując, odpowiem Pani Małgorzato krótko: Grzechu z powodu opuszczenia procesji w Boże Ciało nie ma. Lecz warto w niej brać udział nie ze względu na lęk przed złem czy obawę o brak Bożej łaskawości, tylko z motywu, który w dojrzałej wierze jest najważniejszy, czyli miłości.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 24/2012