Padało dzisiaj cały dzień. Pojechałam pomóc mojej starej, bardzo starej cioci, jak zwykle w piątek. Odwiedziny, zakupy, chwila rozmowy, spacer po Rynku Jeżyckim, który od dziecka obserwowałam przez okna jej mieszkania, w którym urodziły się obie: ona i moja mama. Pokój babci wciąż jest nienaruszony. Mimo że od lat pusty, za każdym razem wchodzę do niego i mówię: cześć babciu. Skrzypiące schody, od lat ten sam fryzjer na rogu, piwonie w wiadrach, czereśnie i szparagi. Potem wracałam znowu tą ulicą, którą znam tak dobrze, każdy sklep, pączkarnię, gruzińskie chaczapuri, Kino Rialto, lody i kawa, pizza w teatrze, aż do Mostu Teatralnego, gdzie wsiadłam w powrotny tramwaj. Po południu byłam sama w domu. Dużo pracowałam. Pisałam przy biurku całkowicie przykrytym książkami i notatkami. Na koniec obejrzałam film, którego nie udało mi się zobaczyć, kiedy grano go w kinach. Pamiętam tylko, że syn mnie uprzedzał, że poryczę się na bank. Wydaje mi się nawet, że przyznał się do tego, że tak jemu się właśnie to przydarzyło.
Więc obejrzałam Hamneta. Najpierw myślałam, że wzruszy mnie śmierć dziecka – okazało się, że nie aż do łez. Potem, że żałoba rodziców – owszem, lecz nadal nie płakałam. Rozkleiłam się całkowicie w zupełnie innym momencie. Bo to film nie o śmierci, nawet nie o miłości i nie o dramacie rodzinnym, chociaż oczywiście o tym wszystkim także. To film o mocy sztuki. O tym – i tu łatwo o patos – jak wielką siłę ma sztuka, o katharsis, jakie dzięki niej przeżywamy. I teraz można sobie przypomnieć, ile razy płakaliśmy dzięki sztuce, ile razy czuliśmy, że oczyszcza nasze dusze, że wdziera się do naszego wnętrza po to, aby pozostawić je oczyszczone, w pokoju. Pamiętam takie chwile, dobrze pamiętam poezję, która porusza we mnie struny, o jakich nie miałam pojęcia. Melodie, które za każdym razem rozrywają skorupy, w jakich zamierzam przejść przez życie. Obrazy, które wdzierają się w najdalsze zakamarki ukryte przed światem.
Piękny jest to film. Obejrzałam go w czasie, gdy social media aż kipią od niechęci i pogardy wobec artystów. Nie wiem tylko, czy ktoś z osób tak lekceważąco piszących o artystach zdawałby sobie sprawę z tych drogocennych wzruszeń, które dzięki nim może doświadczać. Gdyby Szekspir posłuchał dobrych rad, od których w internecie aż huczy, po prostu szyłby skórzane rękawiczki. Nie płakalibyśmy przy Hamlecie, nie wzruszali się miłością niemożliwą Romea i Julii. Jestem tak poruszona – teraz, kiedy jest noc, a deszcz przestał padać – tą sceną, która sprowadziła katharsis na cały teatr, której doświadczyli wszyscy. I wciąż mogą doświadczać po tylu wiekach. Oto sztuka. Patrzę w nią z nadzieją na człowieczeństwo, które dzięki niej przetrwa.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













