Logo Przewdonik Katolicki

Abp Gądecki: Potrzebujemy nawrócenia ekologicznego

KAI | 02.02.20r
fot. EpiskopatNews

Dzisiejszy kryzys ekologiczny jest wezwaniem do głębokiego wewnętrznego nawrócenia. Potrzebujemy nawrócenia ekologicznego, bo bycie obrońcami dzieła Bożego stanowi istotną część uczciwego życia – uważa abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wziął udział w uroczystościach z okazji stulecia Lasów Państwowych.

"Niektórzy chrześcijanie drwią z troski o środowisko naturalne. Inni są bierni i niechętnie zmieniają swoje przyzwyczajenia. Tymczasem dzisiejszy kryzys ekologiczny jest wezwaniem do głębokiego wewnętrznego nawrócenia. Potrzebujemy nawrócenia ekologicznego, bo bycie obrońcami dzieła Bożego stanowi istotną część uczciwego życia” – zauważył abp Gądecki.

Nawiązując do encykliki papieża Franciszka przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przekonywał, że człowiek powinien troszczyć się o świat, rozwijać własną kreatywność i entuzjazm, dbać o ekologię środowiska naturalnego i ekologię serca.

Abp Gądecki zauważył, iż problem ekologiczny dotyka każdego człowieka, jest problemem społecznym i nie wystarczy indywidualne zaangażowanie, lecz konieczne jest połączenie wszystkich sił i jedność w działaniu.

Metropolita poznański podkreślił również wielką wartość Lasów Państwowych jako dobra wspólnego Polski. Z okazji stulecia Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu podziękował pracownikom Lasów Państwowych za troskę i zaangażowanie w ochronę przyrody.

„Lasy Państwowe to wielkie, wspólne dobro każdego kraju. Regulują one czystość powietrza, retencjonują wodę, są naturalną osłoną przeciwwietrzną chroniąca gleby przed erozją, regulują warunki klimatyczne w jakich żyje człowiek. Są miejscem odpoczynku i rekreacji, zbioru płodów leśnego runa, oraz produkcji cennego produktu odnawialnego, jakim jest drewno” – mówił abp Gądecki.

W uroczystej Mszy św. w katedrze poznańskiej wzięli udział dyrektorzy i pracownicy Generalnej i Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, specjaliści służby leśnej, pracownicy nadleśnictw i Lasów Państwowych. Obecni byli bp kaliski Edward Janiak i bp zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński.


Poniżej treść homili abp. Stanisława Gądeckiego: 

Owe cuda natury są dziełem samego Twórcy piękna
Abp Stanisław Gądecki

Owe cuda natury są dziełem samego Twórcy piękna. 100-lecie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu (Katedra Poznańska – 1.02.2020).

Ekscelencjo Księże Biskupie Edwardzie, Biskupie Kaliski,
Ekscelencjo Księże Biskupie Tadeuszu, Biskupie Zielonogórsko-Gorzowski,
Szanowny Panie Dyrektorze Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu,
Szanowni Panowie Zastępcy Dyrektora,
Dyrektorzy Wydziałów,
Specjaliści Służby Leśnej,
Drodzy Pracownicy Generalnej Dyrekcji,
Szanowni Dyrektorzy i Pracownicy Nadleśnictw, 
Kochani Leśnicy i pracownicy Lasów Państwowych,
 

Lasy państwowe to wielkie, wspólne dobro każdego kraju. Regulują one czystość powietrza, retencjonują wodę, są naturalną osłoną przeciwwietrzną chroniąca gleby przed erozją, regulują warunki klimatyczne w jakich żyje człowiek. Są miejscem odpoczynku i rekreacji, zbioru płodów leśnego runa, oraz produkcji cennego produktu odnawialnego, jakim jest drewno.

Ponadto lasy są też swoistą „świątynią”, która ułatwia nam kontakt z Bogiem objawiającym się w dziele przyrody. O tym aspekcie lasu mówił swego czasu św. Jan Paweł II we włoskich Dolomitach: „Patrząc na łąki, lasy, źródła i wznoszące się ku niebu szczyty, wszyscy odczuwamy pragnienie, by dziękować Bogu za Jego wspaniałe dzieła i wsłuchując się w głos przyrody, słowami modlitwy wyrazić nasz zachwyt… Owe cuda natury są dziełem samego Twórcy piękna. Skoro wprawia nas w podziw ich istnienie i działanie, o ile bardziej potężny jest Ten, który je stworzył. Bowiem poprzez wielkość i piękno stworzeń   poznajemy Stwórcę” (Jan Paweł II, Homilia do lo leśników, Włoskie Dolomity – 12.07.1987). Jeden z leśników powiedział, ja nie muszę się zastanawiać nad tym, czy Pan Bóg istnieje, wystarczy, że pójdę do lasu. Dzięki tej niepowtarzalnej atmosferze las sprzyja kontemplacji, oczyszcza człowieka duchowo, sprawia, że inaczej patrzy on na swoje życie. Znajduje to swoje odbicie w życiu leśników - ludzie wrażliwych, pokornych i solidarnych.

Przeżywając dzisiaj 100. rocznicę istnienia Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu, chciałbym podjąć wspólną refleksję nad dwoma sprawami: nad historią i nad nawróceniem ekologicznym.

1.         HISTORIA DYREKCJI

Najpierw pierwsza sprawa, czyli historia. Poznańska Dyrekcja została powołana do życia dnia 31 stycznia 1920 roku, gdy minister Władysław Seyda złożył podpis pod „Rozporządzeniem o organizacji zarządu lasów państwowych w byłej dzielnicy pruskiej” (o czym pisze książka zatytułowana „LASY. Od pokoleń dla pokoleń”).

a.         Pierwszym dyrektorem tej instytucji został Kazimierz Chrzanowski. W tym, czasie – pomimo wzorcowego systemu administracyjnego odziedziczonego po byłym zaborcy - ogólna sytuacja w leśnictwie była trudna. Podstawowym problemem był niedobór wykwalifikowanej kadry. Lekarstwem na te braki stało się utworzenie Wydziału Rolniczo-Leśnego na Uniwersytecie Poznańskim. W tym okresie zaczęła też działać Państwowa Szkoła dla Leśniczych w Margoninie (1921/22), kształcąca średni personel leśny a następnie Publiczna Szkoła Leśna w Krotoszynie, kształcąca leśników dla lasów prywatnych (1938).

Pragnienie zintegrowania polskich leśników doprowadziło do powstania wiersza „Hasło Leśników Polskich”. Z kolei „Darz  bór” - do melodii Pierwszej Brygady - leśnicy usłyszeli po raz pierwszy podczas Walnego Zjazdu Leśników Wielkopolski i Pomorza na przełomie października i listopada 1920 roku.

Zasadniczym przełomem organizacyjnym był rok 1926. W tym czasie okresie powstały 4 zasadnicze ustawy dotyczące Lasów Państwowych. Ważną wśród nich była ustawa o umundurowaniu funkcjonariuszy lasów państwowych, normalizująca dotychczas stosowany dowolnie uniform i przekształcając go w obowiązujący do dziś mundur z godłem państwowym, wyróżniający leśników spośród innych grup zawodowych.

W 1933 roku - w związku z agresywną polityką Niemiec - podpisano porozumienie o współpracy Lasów Państwowych z Wojskiem Polskim, dotyczące wykorzystania lasów dla obronności kraju a personelu leśnego jako dodatkowej struktury obronnej. Przysposobienie wojskowe leśników przeszkoliło wówczas ponad 12 tys. osób z zakresu wojskowości, szczególnie wywiadu, kontrwywiadu oraz dywersji.

1 września 1939 r. rozpocząła się dla Polaków II wojna światowa. Wielkopolska i przygraniczne tereny - jako jedne z pierwszych - stawiły opór najeźdźcy. Część funkcjonariuszy poznańskiej dyrekcji brało udział w walkach obronnych jako regularni żołnierze Wojska Polskiego, część zaś została oddelegowana w ramach PWL-u do zabezpieczenia mienia i dokumentacji nadleśnictw, podejmując jednocześnie czynny opór w swoich kompleksach leśnych.

Od początku niemieckiej okupacji wprowadzono terror i masowe egzekucje. Następstwem polityki okupanta wobec Wielkopolan stały się masowe deportacje do Generalnego Gubernatorstwa. Kraj Warty miał być w całości oczyszczony z Polaków i czysto niemiecki. Na skutek tych działań kadra polskich leśników zaczęła stopniowo zanikać. Jedni, którym udało się pozostać na miejscu zostali zdegradowani do rangi niższego personelu pomocniczego, inni zaś musieli podjąć pracę poza lasami.

b.         Powojenna administracja lasów państwowych zaczęła się tworzyć w lipcu i sierpniu 1944 roku. W tym okresie powstały pierwsze akty prawne, które miały kluczowe znaczenie dla leśnictwa i przemysłu drzewnego. Najistotniejszym był dekret PKWN-u z 6 października 1944 roku w sprawie upaństwowienia dużej i średniej własności rolnej wraz z lasami. Dekret PKWN z 12 grudnia tego samego roku dekret o upaństwowieniu lasów o powierzchni powyżej 25 ha na jednego właściciela oraz późniejsza ustawa z 3 stycznia 1946 roku - o upaństwowieniu podstawowych gałęzi gospodarki narodowej, w tym zakładów przemysłu drzewnego. Dnia 28 czerwca 1945 r. powołano nowy urząd - Ministerstwo Leśnictwa.

Pierwszym powojennym organizatorem i dyrektorem był Zygmunt Pohl. Sytuacja w okręgu poznańskim przedstawiała się  korzystnie, ponieważ lasy państwowe stanowiły ponad połowę leśnej powierzchni przedwojennego województwa poznańskiego.

W początkowych latach powojennych zaczęły funkcjonować pierwsze ośrodki szkolące lub doszkalające przyszłych leśniczych. W Margoninie reaktywowano przedwojenną szkołę leśną. W Goraju powstało liceum leśne, prowadzące kursy dla przyszłych leśniczych.

Reformy, jakim poddano w tym czasie „przemysł leśny” zmierzały do przebudowania go na wzór gospodarki sowieckiej. Na skutek tych decyzji nadleśniczowie przestali być gospodarzami na swoim terenie a stali się tylko wykonawcami poleceń zarządów rejonowych. W ten sposób starano się odsunąć leśników „niepewnych ideologicznie”. Wielu fachowców zmuszono do pracy w roli „kancelisty”. Dla wielu nie było miejsca w nowym ustroju.

c.         Zasadnicze zmiany nastąpiły w roku 1956, gdy powołano Ministerstwo Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego. Zmiany te miały usamodzielnić nadleśnictwa i znieść pośrednictwo rejonów lasów.

Za najspokojniejszy okres w całym okresie powojennym uważa się lata 1959-1968, gdyż w tych latach nie ukazał się ani jeden akt prawny, naruszający strukturę organizacyjną lasów państwowych.

Lata 1969-1985 to czas nowych przemian organizacyjnych. W tym czasie zwiększyła się rola dyrektora Naczelnego Zarządu Lasów Państwowych. Zarząd ten przekształcono z jednostki budżetowej w przedsiębiorstwo państwowe na własnym rozrachunku gospodarczym.

Do gruntownych zmian doszło ponownie w 1975 roku, gdy dokonano nowego podziału administracyjnego kraju. W tym roku zmniejszono liczbę okręgowych zarządów Lasów Państwowych. Pomysł ten okazał się szkodliwy, w związku z czym - w 1977 roku - zwiększono liczbę okręgowych zarządów, by w roku 1983 doprowadzić ją z powrotem do stanu quo ante.  

W sierpniu 1978 roku Prezes Rady Ministrów wydał rozporządzenie w sprawie dostosowania granic lasów państwowych do granic województw. Zarządzenie to wprowadziło spore zamieszanie.

Rok 1986 przyniósł kolejne zmiany. Lasy Państwowe znalazły się pod zarządem Ministerstwa Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, zaś od 01.01.1990 roku przeszły pod zarząd Ministerstwa Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych.

Ustawa z dnia 28 września 1991 roku przekształciła Naczelny Zarząd Lasów Państwowych w Dyrekcję Generalną Lasów Państwowych a okręgowe zarządy w regionalne dyrekcje Lasów Państwowych (treści te są wielkim skrótem publikacji „LASY. Od pokoleń dla pokoleń”, wydanej na zlecenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu, Chrzanów 2015). Skutkiem tego Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu zarządza obecnie majątkiem Skarbu Państwa, wktórym lasy lasy zajmują ponad 420 tys. ha.


Do czego – oprócz przypomnienia prostych podstawowych wiadomości – służy tego rodzaju streszczenie. Wynika z niego tyle, iż chociaż praca w leśnictwie uważana jest w opinii powszechnej za niezwykle spokojną, w rzeczywistości domaga się ona niezwykle silnych nerwów w obliczu nieustannych reform, jakie miały miejsce w minionym stuleciu. 

 

2.         NAWRÓCENIE EKOLOGICZNE

Drugi temat to nawrócenie ekologiczne. 100. Lecie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych to dla leśników również problem nawrócenia ekologicznego. Wprawdzie problem ten dotyczny prawdopodobnie w znacznie poważniejszym stopniu  innych zawodów, to jednak konieczność upowszechnienia postawy szacunku wobec tych cennych zasobów naszej ojczyzny dotyczy także leśników. Ochrona i rozwój lasów ma przecież podstawowe znaczenie dla utrzymywania i przywracania w przyrodzie niezbędnej, życiowej równowagi. Każdy człowiek – nie tylko leśnik - ma obowiązek wystrzegać się inicjatyw i czynów, które mogłyby przynieść szkodę temu środowisku naturalnemu, jakim są lasy.

a.         „panować”

Na ten problem wskazuje pośrednio już opis stworzenia z Księgi Rodzaju. Opis ten zakłada, że ludzka egzystencja opiera się na trzech podstawowych ściśle ze sobą powiązanych relacjach: na relacji z Bogiem, z innymi ludźmi i z ziemią. Według Biblii te trzy istotne relacje uległy zerwaniu nie tylko zewnętrznie, ale również w nas samych. Tym zerwaniem jest grzech. Harmonia między Stwórcą, ludzkością a całym stworzeniem została zniszczona, ponieważ człowiek usiłował i ciagle jeszcze usiłuje zająć miejsce Boga, odmawiając uznania siebie samego za stworzenie ograniczone. W rezultacie pierwotna  harmonijna relacja między człowiekiem a naturą przerodziła się w konflikt (por. Rdz 3,17-19).

Fakt ten wypaczył też sens nakazu „panowania” nad ziemią („Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi” - por. Rdz 1,28). Błędnie interpretując ten nakaz, człowiek zaczął traktować „panowanie” nad ziemią jako bezlitosną eksploatację natury. Tymczasem nie jest to poprawna interpretacja tego nakazu, jak rozumie go Kościół. Z nakazu czynienia sobie ziemi poddaną nie wynika wcale absolutne panowanie człowieka nad inymi stworzeniami. Teksty Pisma świętego zachęcają nas raczej do „uprawiania i doglądania” świata (por. Rdz 2,15). „Uprawianie” znaczy kultywowanie ziemi, a „doglądanie” to nic innego jak chronienie jej, strzeżenie, zachowywanie, bronienie, czuwanie. Zakłada to relację odpowiedzialnej wzajemności między człowiekiem a naturą. Wspólnota może wziąć z dóbr tej ziemi to, czego potrzebuje dla przeżycia, ale ma jednocześnie obowiązek chronienia jej i zapewnienia, by nadal była ona płodna dla przyszłych pokoleń (por. Laudato si, 66-67).

W żadnym przypadku Biblia nie daje podstaw do despotycznego antropocentryzmu, który nie interesuje się losem innych stworzeń. Człowiek obdarzony inteligencją musi szanować prawa natury i tę delikatną równowagę, jaka istnieje między bytami tego świata. Prawodawstwo biblijne stanowczo nakazuje człowiekowi szacunek do innych istot żywych: „Jeśli zobaczysz, że osioł twego brata albo wół jego upadł na drodze - nie odwrócisz się od nich, ale z nim razem je podniesiesz (Pwt 22,4). Podobnie odpoczynek siódmego dnia jest proponowany nie tylko dla ludzi, ale także „aby odpoczęły twój wół i osioł” (Wj 23,12). Kościół nie twierdzi wcale, że inne stworzenia są całkowicie podporządkowane dobru człowieka, jak gdyby nie miały one wartości samej w sobie i jakbyśmy mogli nimi dysponować do woli. „Każde stworzenie posiada swoją własną dobroć i doskonałość [...] Różne stworzenia, [...] w ich własnym bycie, odzwierciedlają, każde na swój sposób, jakiś promień nieskończonej mądrości i dobroci Boga. Z tego powodu człowiek powinien szanować dobroć każdego stworzenia, by unikać nieuporządkowanego wykorzystania rzeczy (por. LS, 69).

b.         nawrócenie ekologiczne

Niektórzy chrześcijanie drwią z troski o środowisko naturalne. Inni są bierni i niechętnie zmieniają swoje przyzwyczajenia. Tymczasem dzisiejszy kryzys ekologiczny jest wezwaniem do głębokiego wewnętrznego nawrócenia. Potrzebujemy nawrócenia ekologicznego, bo bycie obrońcami dzieła Bożego stanowi istotną część uczciwego życia (por. LS, 217).

Aby sprostać złożonej sytuacji przed jaką staje współczesny świat – twierdzi papież Franciszek - nie wystarczy tylko to, by każdy z nas był lepszy. Na problemy społeczne odpowiada się więziami wspólnotowymi, a nie samą sumą dóbr indywidualnych. Potrzebne jest połączenia wszystkich sił i jedność w działaniu. Nawrócenie ekologiczne - niezbędne do stworzenia dynamiki trwałej zmiany – winno więc być nawróceniem wspólnotowym (por. LS, 219).

Nawrócenie ekologiczne winno pobudzać nas do szczodrej i serdecznej troski o świat, który jest darem otrzymanym dzięki miłości Ojca. Winno nas ono prowadzić do rozwijania własnej kreatywności i entuzjazmu, do ofiarowwania siebie Bogu jako „ofiary żywej, świętej, Bogu przyjemnej” (por. Rz 12,1); (por. LS, 220). Trzeba więc, abyśmy nie tylko dbali o ekologię środowiska naturalnego, ale również o ekologię naszych serc.

Skoro Bóg stworzył świat, wpisując weń pewien ład i dynamizm, to człowiek nie ma prawa tego ignorować. Gdy czytamy w Ewangelii o ptakach, z których „żaden nie jest zapomniany w oczach Bożych” (por. Łk 12,6), to czy będziemy zdolni do znęcania się nad nimi i wyrządzania im zła? Czyż nie trzeba obudzenia w sobie tego cudownego braterstwa z całym stworzeniem, którym tak wspaniale promieniował święty Franciszek z Asyżu? (por. LS, 221).

ZAKOŃCZENIE

Módlmy się na koniec, o taką właśnie przemianę serc nie tylko leśników, ale wszystkich naszych rodaków.

Panie Boże w Trójcy Jedyny,
piękna Wspólnoto nieskończonej miłości,
naucz nas kontemplowania Ciebie w pięknie wszechświata, gdzie wszystko nam mówi o Tobie.
Obdarz nas łaską wewnętrznego zjednoczenia ze wszystkim, co istnieje.
Daj nam w tym świecie stać się narzędziem Twojej miłości
Obejmij nas swoją mocą i światłem,
abyśmy chronili wszelkie życie,
aby nadeszło Twoje Królestwo sprawiedliwości, pokoju, miłości i piękna. Amen.


 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki