Rok odnowy

Rok Jubileuszowy 2025, przyćmiony początkowo przez zmiany w Watykanie, nabrał rozpędu. Rzym odwiedziło już ponad 17 milionów pielgrzymów. To nie koniec, bo na jesień i zimę zaplanowano kolejne wydarzenia, które odbywać się będą pod znakiem nadziei i pokoju.
Czyta się kilka minut
Papież Leon XIV przewodzi procesji i przejściu przez Drzwi Święte w bazylice św. Piotra podczas Jubileuszu Stolicy Apostolskiej, Watykan, 9 czerwca 2025 r. | Fot. Grzegorz Gałązka/Getty Images
Papież Leon XIV przewodzi procesji i przejściu przez Drzwi Święte w bazylice św. Piotra podczas Jubileuszu Stolicy Apostolskiej, Watykan, 9 czerwca 2025 r. | Fot. Grzegorz Gałązka/Getty Images

Dotychczas rzymskie obchody Roku Jubileuszowego zostały niejako przyćmione przez sprawy papiestwa: najpierw śmierć i pogrzeb Franciszka, później konklawe i wreszcie pierwsze dni Leona XIV. W drugiej połowie roku warto więc wrócić do Jubileuszu i przyjrzeć się, co dzieje się w Wiecznym Mieście.

Rzym przygotowany
Stolica Włoch od dawna przygotowywała się na przyjęcie milionów pielgrzymów i turystów. Miasto przeszło gruntowną modernizację: ponad tysiąc nowych autobusów, odnowione linie metra, przebudowane Piazza Pia i via Conciliazione – teraz największa strefa piesza w Rzymie. Wiele budynków i kościołów otwarło się na nowo i zachęca odwiedzających ofertą w różnych językach – dotyczy to zwłaszcza miejsc dedykowanych konkretnym nacjom, jak francuski Kościół św. Ludwika czy portugalski kościół św. Antoniego na Polu Marsowym, które pełnią też funkcję centrów narodowych. Bo o ile wszyscy przyjezdni, niezależnie od powodu podróży, odwiedzają Koloseum, bazylikę św. Piotra czy Fontannę di Trevi, to prawdziwe skarby Rzymu kryją się niekiedy tam, gdzie nie prowadzą główne szlaki: w niewielkich kościołach, zanurzonych w ciszy, a jednak pełnych niezwykłych historii. Warto zatrzymać się właśnie w takich miejscach: np. w ukrytym w zaułku kościele, który nie krzyczy monumentalnością, lecz opowiada historię odwagi, wierności i sztuki, która przez wieki miała moc poruszania sumień. To jest esencja Wiecznego Miasta.
Rzym w 2025 roku znów stał się sercem świata. Rok Jubileuszowy – zapowiedziany przez Jana Pawła II, a ogłoszony przez Franciszka pod hasłem „Pielgrzymi nadziei” – już teraz przechodzi do historii jako jedno z największych wydarzeń religijnych początku XXI wieku. Po Światowych Dniach Młodzieży w Lizbonie, które w postpandemicznej epoce przyciągnęły do stolicy Portugalii tłumy młodych, tu również liczby imponują i mówią same za siebie: do Wiecznego Miasta przybyło już ponad 17 mln pielgrzymów, a do końca roku przewidywana jest frekwencja na poziomie 30–35 mln osób. W niemalże każdym zaułku słychać turystyczny gwar, zwłaszcza wybijający się język angielski. I to nie tylko z powodu wyboru nowego papieża, choć przyznać trzeba, że rozpoczynająca się „moda na Leona” wyraźnie w tym pomaga.

Punkt kulminacyjny
Sam Jubileusz rozpoczął się w Wigilię Bożego Narodzenia 2024, gdy Franciszek otworzył Święte Drzwi w bazylice św. Piotra. W ciągu pierwszych dwóch tygodni przez stolicę Włoch i Watykan przewinęło się ponad pół miliona osób, a po miesiącu 1,3 miliona. Kolejne Drzwi Święte otwierano w rzymskich bazylikach: Laterańskiej, Santa Maria Maggiore i św. Pawła za Murami, oraz w rzymskim więzieniu. Każde z tych wydarzeń było symbolicznym wezwaniem do nawrócenia i nowego początku.
Kulminacyjnym momentem Roku Jubileuszowego była sierpniowa pielgrzymka młodych. Do Rzymu przybyło ponad 500 tys. uczestników z 146 krajów, w tym tysiące Polaków. Spotkanie zakończyła nocna modlitwa na Tor Vergata. W tym samym miejscu, gdzie ćwierć wieku temu Jan Paweł II spotkał się z młodzieżą podczas Światowych Dni Młodzieży, modlił się z młodymi Leon XIV. Entuzjazmowi młodych nie przeszkodził nawet rzymski upał. Atmosfera była wyjątkowa: wspólna modlitwa, śpiew, rozmowy o wierze. Rzym przez tydzień stał się miastem młodych. I pozostał nim, bowiem młodych pielgrzymów na ulicach miasta nie ubywa.
Rok Jubileuszowy zbiegł się też z wydarzeniami historycznymi. W maju miała miejsce inauguracja pontyfikatu papieża Leona XIV, który przejął ster Kościoła po śmierci papieża Franciszka. W uroczystościach uczestniczyło około 200 tys. wiernych i delegacje z całego świata. Ten moment wpisał się w narrację Jubileuszu – jako czas nadziei i odnowy, a jednocześnie symboliczny, nowy początek.
Rzym w roku Jubileuszu to nie tylko miejsce pielgrzymek, ale przestrzeń spotkania: młodych i starszych, artystów i robotników, rodzin i samotnych, duchownych i wiernych. Hasło „Pielgrzymi nadziei” nabrało realnego znaczenia: w czasach kryzysów i wojen miliony ludzi wyruszyły w drogę, by odnowić wiarę i nadzieję, co widać na ulicach prowadzących do Watykanu. Towarzyszą im zaś słowa, wypowiedziane przez papieża Leona XIV, kiedy stanął on przed wiernymi na balkonie bazyliki św. Piotra: „Pokój Wam”.

Przed nami
I właśnie wokół haseł nadziei i pokoju toczyć się będą wydarzenia jesienią i zimą tego roku. Od końca sierpnia aż po grudzień Wieczne Miasto stanie się centrum pielgrzymek z całego świata, zarówno diecezjalnych, jak i grupowych. Harmonogram wypełniają nie tylko liczne jubileusze tematyczne, takie jak Jubileusz Sprawiedliwości (20 września), Jubileusz Katechistów (26–28 września) czy Jubileusz Migrantów (4–5 października), ale także wydarzenia o globalnym znaczeniu, jak Światowe Spotkanie na temat Braterstwa Ludzkiego czy upamiętnienie 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego (12–13 września). Do tego uroczyste audiencje papieskie oraz spotkania poświęcone edukacji, ubogim i osobom konsekrowanym. Rzym w nadchodzących miesiącach będzie więc nie tylko miejscem modlitwy, ale też przestrzenią dialogu, refleksji i doświadczenia powszechności Kościoła, który przyjmuje nawet tych, którzy przez długi czas znajdowali się na jego peryferiach, co pokazała również niedawna pielgrzymka Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X.
Czy więc Jubileusz 2025 zmieni oblicze Kościoła? Czy wzmocni wizerunek Rzymu jako duchowej stolicy świata? Czy historia zapamięta 2025 rok jako czas, gdy Wieczne Miasto na nowo rozpaliło płomień wiary w milionach serc? To niewykluczone, sądząc po tym, co dzieje się na ulicach Rzymu. Ostateczna odpowiedź na te pytania zależy jednak nie od zaplanowanych wydarzeń, ale od tego, co wydarzy się w sercach wiernych.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł
Michał Kłosowski

Artykuł pochodzi z numeru 35/2025