Logo Przewdonik Katolicki

Dwa skojarzenia

Jacek Borkowicz
Fot. Magdalena Bartkiewicz

Kraj, nawet europejski i potężny, nie utrzyma równowagi, jeśli do jej steru dorywać się będą walczący ze sobą polityczni radykałowie

Wyniki wyborów we Francji zaskoczyły nie tylko Francuzów – także i felietonistę. Napisany na gorąco tekst polityczny przeczytają Państwo obok, natomiast… Po głębokim wdechu należy sformułować coś więcej niż tylko bieżąca analiza.
Z wykształcenia jestem historykiem, zatem skojarzenia będą historyczne. Przedrewolucyjna Rosja, podobnie jak dzisiejsza Francja, była dużym krajem europejskim. Bardziej europejskim niż obecnie, i to niezależnie od antydemokratycznych zapędów Władimira Putina. Chodzi o to, że polityczne elity tego kraju, zaludniające Petersburg i Moskwę, z reguły mówiły tym samym językiem co elity Paryża. Mówiły w sensie dosłownym, po francusku. Z Francuzami dzieliły też większą część politycznych zapatrywań, na czele z wizją społeczeństwa obywatelskiego, jaka nieśmiało, ale wyraźnie na rosyjskiej scenie się zarysowywała. Nie mówiąc już o tym, że należały do tego samego sojuszu wojskowego.
Rosja była jednocześnie – jak obecna Francja – krajem społecznych napięć, które „wybiły na wierzch” rewolucją wiosny 1917 r.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 28/2024, na stronie dostępna od 08.08.2024

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki