Logo Przewdonik Katolicki

Francuski rzut na taśmę

Jacek Borkowicz
fot. Julien Mattia/Le Pictorium/Le Pictorium/East News

Oficjalne wyniki drugiej tury głosowania pokazały, że rozdarta desperackimi wyborami Francja znalazła się na progu politycznego chaosu.

Francja przeżywa, tydzień po tygodniu, szok za szokiem. Po pierwszej turze wyborów do parlamentu, w której 33-procentowe zwycięstwo odniosło Zjednoczenie Narodowe, w turze kolejnej i ostatecznej (7 lipca) nieoczekiwanie na plan pierwszy wybił się lewicowy Nowy Front Ludowy. Francuzi posłuchali apelu prezydenta Emmanuela Macrona, wzywającego do mobilizacji w imię niedopuszczenia do władzy partii „skrajnej prawicy” Marine Le Pen, uważanej za antysystemową. Jednak jednocześnie zachowali się jakby „na złość” prezydentowi, wybierając partię inną, którą z równym powodzeniem można by uznać za „skrajną”. Rozdarta desperackimi wyborami Francja znalazła się na progu politycznego chaosu.
Według wstępnych sondaży Nowy Front Ludowy Jean-Luc Melenchona zwyciężył w sposób zdecydowany, tak jak zdecydowanie – tydzień wcześniej – wygrało Zjednoczenie Narodowe.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 28/2024, na stronie dostępna od 08.08.2024

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki