Logo Przewdonik Katolicki

Rzeczpospolita języka śląskiego

Jacek Borkowicz
Fot. Magdalena Bartkiewicz

Czy uznanie narodowości śląskiej i śląskiego języka wzmogłoby antypolski separatyzm? Niekoniecznie, a nawet – raczej nie

Sejm zagłosował za uznaniem mowy śląskiej za język regionalny. W momencie ukazania się tego felietonu projekt stosownej ustawy będzie już po głosowaniu w senacie. Jeżeli przejdzie – na co są duże szanse – może jednak zostać zawetowany przez prezydenta.
Gdyby stał się prawem, język śląski jako drugi, po języku kaszubskim, cieszyłby się w Polsce uprawnieniami języka regionalnego. Mógłby być uczony w szkołach, w miejscowościach, gdzie jest używany, stanęłyby dwujęzyczne tablice drogowe. Co istotne, jako potwierdzona oficjalnie mowa ojczysta części obywateli korzystałby ze wsparcia instytucji państwowych.
Dobrze to czy źle? Pytam w ten sposób, ponieważ sprawa budzi spore emocje, i to bynajmniej nie tylko na Śląsku. Co więcej, wpisana jest w fatalny spór PiS-PO, „polskich Tutsi i Hutu” – jak trafnie określił jeden z publicystów. Przeciwnicy uznania mowy śląskiej za język to przeważnie elektorat pierwszej z wymienionych partii.
 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 19/2024, na stronie dostępna od 30.05.2024

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki