Bezustannie myślę o tym, co przeżyłam, co widziałam i co słyszałam, będąc przez kilka dni tam, gdzie chciałabym pojechać na wakacje. Pozachwycać się kolorowymi cerkwiami ze złotymi kopułami, bajkowo błyszczącymi się w nocy. Drewnianymi domami z niebieskimi okiennicami i ażurowymi ozdobami. Malowniczą wioską przy lesie. Tajemniczymi mgłami snującymi się po lesie, jakiego nigdy przedtem nie widziałam. Takim, przez który idzie się trudno, bo wszędzie leżą powalone drzewa, opadłe liście zakrywają doły, w które wpada się miękko, a czerwone owoce dzikiej róży na tle leśnych mokradeł nie wiem dlaczego przypominają mi scenerię Ballad i romansów Mickiewicza.
– Polaków się baliśmy – mówi Syryjka odnaleziona w lesie. Siedem razy wypychana na bagna przez strażników białoruskich, potem z powrotem przez pograniczników polskich. W sumie przekroczyła granicę 13 razy. Uratowało ją to, że w samochodzie straży granicznej straciła przytomność i znalazła się w szpitalu.
– Siedemnaście razy przekraczaliśmy granicę – mówi Kurd znaleziony z całą rodziną. Zanim organizacja pozarządowa zdołała im pomóc, prawnie zniknęli. Prawdopodobnie znów są po białoruskiej stronie.
Jest jeszcze jeden konkretny strażnik, który wypchnął konkretnego Irakijczyka za granicę, a ten zmarł. Będzie musiał z tym żyć.
I mieszkanka czerwonej strefy, która wcale nie chciała migrantów u siebie, ale gdy ich zobaczyła przemarzniętych przez okno, to wyciągnęła z szafy suche ubrania i zaniosła im. Jej sąsiadka podgrzała w tym czasie zupę.
Są jeszcze ci, którzy codziennie chodzą do puszczy na spacer. Zawsze mają przy sobie ogrzewacze do rąk, suche skarpety, batony proteinowe i termos.
I ci, którzy są zawsze gotowi na sygnał. Na czerwoną pinezkę. Zostawiają swoje dzieci pod okiem opiekunek, żeby ratować inne.
Jest człowiek, który organizuje pogrzeby. Muzułmańskie i prawosławne. Z chrześcijańskimi jest większy kłopot, nie tak prosto je załatwić. Muzułmański odbył się raz dwa. Prawosławny w ciągu kilku dni od zgłoszenia. Na prośbę o katolicki po kilku dniach jeszcze nie było żadnej odpowiedzi.
Są dzieci biegające po ośrodku, do którego trafiły zupełnie legalnie i z którego legalnie mogą wyjść, a nawet wyjechać, kiedy przyjedzie po nie tata z Niemiec. Bo strażnik nie musi wyrzucać za druty, może przewieźć człowieka z lasu do takiego ośrodka. Tak jak tę starszą panią w chuście na głowie, która właśnie rozmawia ze swoim synem w jednym z pokoi. Syn pracuje w Niemczech, tak jak inni synowie tej kobiety, a jej wnuczęta chodzą do niemieckich szkół.
Oto, jak ważne jest spotkać konkretnego człowieka i posłuchać jego historii.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













