Logo Przewdonik Katolicki

Mówienie z przekonaniem, że Bóg czegoś chciał, to olbrzymie nadużycie

Ksawery Krynicki
fot. Unsplash

Rolą duchownych jest odczytywać znaki czasu, a nie straszyć nimi. W rozmowie z ks. Damianem Wyżkiewiczem CM

Czym jest pandemia według księdza?
– Na pewno nie jest karą, jak myślą niektórzy. Jeżeli trzymamy się ściśle nauki Kościoła, a nie zajmujmy się tworzeniem swoich własnych teologii spekulatywnych, opartych wyłącznie na swoim mniemaniu, to trudno w ogóle dostrzec w pandemii element kary. Po pierwsze należy zacząć od metodologii interpretacji Pisma Świętego, w czym niezwykle przydatny jest papieski dokument powstały w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, czyli Interpretacja Pisma Świętego w Kościele, w którym pokazano kilka ścieżek interpretacyjnych. To dość mało znany dokument, niestety, w którym jest mowa nawet o metodzie feministycznej, a także metodzie narracyjnej, o której wspomina nasza noblistka, Olga Tokarczuk. To wszystko zostało już przez Kościół przepracowane. Jeśli zaś chodzi o Stary Testament, to sprawa jest bardzo prosta: należy odczytywać go zawsze przez pryzmat Nowego Testamentu; więc jeżeli mówimy o karze, to nie myślimy już o niej z perspektywy starotestamentalnej, ponieważ Chrystus stanowi nasze usprawiedliwienie.

PK-24.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 24/2021, na stronie dostępna od 14.07.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki