Sól ziemi

Opuściliśmy wioskę Angel w południowym Senegalu. Schodziłem po skalistym zboczu i zastanawiałem się, co jest solą mego życie. Jaki jest mój dyszel, który wskazuje kierunek?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Przed oczyma miałem spotkanie na publicznym placu. W każdej wiosce plemienia Bendig jest plac, na którym spotykają się mężczyźni po inicjacji. Obrzędy inicjacji trwają tu około sześciu miesięcy. Chłopcy, którzy są nim poddani mieszkają w oddzielnej chatce obok placu społecznego. Uczą się jak żyje prawdziwy mężczyzna. Jakiś czas przebywają w świętym lesie. Tam poznają, jak żyć z przyrodą, jak się z nią przyjaźnić, a jak przed nią bronić. Uczą się, jak żyć z kobietami, jak szanować starszych, jak być dzielnym, odważnym, sprawiedliwym i dobrym. Jak stawać się solą ziemi. Jak nadawać smak swemu rodowi i plemieniu. Uważnie przyglądając się młodym chłopcom z plemienia, dość łatwo mogłem odgadnąć, który są po inicjacji. Ich zachowanie było inne. Oni byli dojrzali. A może właśnie przygotowanie do bierzmowania powinno prowadzić do czegoś podobnego? – pomyślałem.
Wczoraj po Mszy w ubogiej wiosce zostaliśmy zaproszeni do jednego z mężczyzn na kolację. W maleńkiej murzyńskiej chatce (pierwszy raz byłem w środku takiej) wraz z kilkoma innymi mężczyznami siedliśmy wokół jednej miski z prosem, polewanym sosem z fasoli, orzeszków i  papryki. Mężczyźni po inicjacji jadają tu oddzielnie, kobiety osobno z dziećmi. Rozmowa poważna, prawie dostojna, z dłuższymi chwilami ciszy. Tu gości przyjmuje się bardzo uważnie.
Tam, w tej chatce, w mrokach nocy, spełniały się słowa z Księgi Izajasza: „Dziel swój chleb z głodnym, do domu wprowadź tułaczy (…) Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie”. Ten biedny człowiek ugościł nas jak tylko potrafił. Mimo że nazajutrz miał ważne egzaminy, poświęcił nam czas i uwagę. Rozmawiał z powagą i szacunkiem, tak jakby przyjmował najbliższą rodzinę. A na odchodne od kobiet krzątających się  na zewnątrz dostaliśmy woreczek orzeszków.
Zrozumiałem, skąd ten żar w ich oczach, mimo gęstniejącego mroku: „wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach”.

Chwila refleksji
Przez jaki obrzęd inicjacji przeszedłem? Co spowodowało, że mogę być „solą ziemi”?

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 6/2020