Po co ci Adwent?

Rozmowa z Dominiką Chylewską - specjalistka ds. komunikacji projektu Caritas Laudato si’
i br. Cordianem Szwarcem OFM - franciszkanin, animator krajowy projektu Caritas Laudato si’
Czyta się kilka minut
il. A. Robakowska/PK
il. A. Robakowska/PK

Opracowaliście oryginalny kalendarz adwentowy z ekologicznymi wyzwaniami. Jak z niego korzystać?
DCh: – Kalendarz nazwaliśmy EKO ADVENTure. Zadania na każdy dzień prowadzą nas aż do Bożego Narodzenia, ubogacając czas oczekiwania. Jest dostępny na www.laudatosi.caritas.pl i można go pobrać za darmo. Nie będziemy zdradzać zbyt wielu szczegółów, ale można odnaleźć tam wiele wskazówek, jak uważniej świętować narodziny Chrystusa: co zrobić, by ten czas nie okazał się zakupowo-jedzeniowym szaleństwem?; jak pięknie przeżyć oczekiwanie?; jakie gesty i kroki mogą nam w tym pomóc? O tym jest ekologiczny kalendarz adwentowy.

Co jeszcze planujecie w tym okresie?
DCh: – Sporo konkretnych działań, które przybliżą nas do nawrócenia ekologicznego. Ono rodzi się w sercu, a później przekłada na codziennie wybory, jakich dokonujemy. Na początku grudnia zapraszamy na rekolekcje adwentowe „Ekologia – wybór czy nakaz”. Będą dostępne również online. Pragniemy nagrać pieśń Laudato si’ i szukamy muzyków, którzy chcieliby z nami stworzyć niepowtarzalną aranżację, sprzyjającą medytacji i zachwytowi nad stworzeniem. Przed nami akcja „W Boże Narodzenie 2020 nie zmarnuję jedzenia”. Opublikujemy jadłospis zero waste oraz pomysły na ekoprezenty i listę firm lokalnych, które warto wspierać, organizując upominki w te święta.

Czym jest „nawrócenie ekologiczne”?
CSz:
– Jest to przywracanie właściwych relacji z Bogiem, z drugim człowiekiem i z samym sobą we wspólnym domu, w którym żyjemy. Nawrócenie ekologiczne to umiejętność kosztowania i rozsmakowywania się w darach, które Pan Bóg nam daje. Zaproszenie do uważności; do zwolnienia biegu w pędzie.
Ludzkość bierze udział w wyścigu, niektórzy nazywają go wyścigiem szczurów. Każdy chciałby być w pierwszej linii tego biegu. W encyklikach Laudato si’ i Fratelli tutti papież Franciszek podaje koło ratunkowe tym, którzy mają tego dość, robią coś tylko dlatego, że inni tak robią i nie widzą w tym wcale sensu. Żyjemy w przekonaniu, że na święta trzeba kupić dużo drogich prezentów, bo to uszczęśliwi naszych bliskich… Czasem nie patrzymy nawet na jakość produktu i jego przydatność. Wydajemy na niego duże kwoty, bo jest markowy. Na czas Adwentu chciejmy wszyscy siebie zapytać: Po co to robisz?

Adwent jest rozmaicie przeżywany w różnych Kościołach. Roraty, znane i kochane w Polsce, nie są takie globalnie. Jak przekonać do ekologicznego Adwentu tych, którzy z zasady cenią głównie tradycję i na zmiany patrzą podejrzliwie?
DCh:
– Myślę, że kluczowe jest zastanowienie się nad tym, czy ekologia jest oderwaniem od tradycji. Od jakiegoś czasu odkrywamy w naszym projekcie, że w temacie troski o środowisko wybitnymi specjalistami są nasze babcie i dziadkowie. Naprawiali stare sprzęty, oszczędzali wodę, nie wyrzucali jedzenia. Podobnie jest z Adwentem. Od lat tradycja Kościoła i naszych rodzin uczy nas, że jest to przede wszystkim czas radosnego oczekiwania.
CSz: – Tylko jak doświadczyć oczekiwania w świecie, w którym czekanie nie jest już naturalne, oczywiste? Normą jest pośpiech, czego symbolem stały się fast foody. Coraz rzadziej chce nam się wypiekać tygodniami różne ciasta, kupujemy gotowce w cukierni. Na każdym kroku spotykamy namiastkę świąt – choinki, opłatki, wigilie firmowe. Atmosfera świąteczna trwa, jakby Boże Narodzenie było już… Więc nie chcemy na Jezusa czekać. Tymczasem doświadczenie oczekiwania jest ważne. Czekamy na prawdziwe oczyszczenie, prawdziwą radość. Całe nasze życie to oczekiwanie na Chrystusa, który przyjdzie i da nam prawdę. W Adwencie szczególnie czujemy, że oto nadchodzi… Radość z tego jest w nas, odbieramy ją wszystkimi naszymi zmysłami. Zarówno ci, którzy chodzą na Roraty, jak i ci, którzy wykonują zadania w ekologicznym kalendarzu. Ważne, by czekanie nie było bierne. Dlatego zachęcamy do inspiracji naszymi pomysłami na Adwent.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 49/2020