Logo Przewdonik Katolicki

Wyspy Szczęśliwe niosą swój krzyż

FILIP FALIŃSKI
fot. Filip Faliński

Po pięknych klifach wyspy Santo Antão biegnie wyjątkowa droga krzyżowa. W każdy Wielki Piątek podążają tędy pielgrzymi. Wykuta w skale ścieżka stanowi nie byle jakie wyzwanie. Ale tym pełniejsza jest droga krzyżowa, im więcej trudu wkłada się w jej przejście.

Nie bez powodu mawia się, że położona u zachodnich wybrzeży Afryki Republika Zielonego Przylądka to Wyspy Szczęśliwe. Zaklęte w archipelagu piękno chwilami wydaje się wręcz nierealistyczne: olbrzymie klify, pionowymi ścianami spadające wprost do oceanu, zielone doliny pełne tarasowych upraw, sadów bananowych i soczystych papai, wreszcie kolorowe wioski, które zdawałoby się ostatkiem sił przycupnęły pod zwalistymi skałami.
Ten wyspiarski raj wciąż czeka na odkrycie przez masową turystykę. Owszem, na Wyspy Zielonego Przylądka codziennie wyruszają wycieczki z niejednego biura podróży, ale większość z nich kończy w hotelu na wyspie Sal albo Boa Vista. W przeciwieństwie do reszty archipelagu, dwie wspomniane wyspy cieszą turystów ogromnymi piaszczystymi plażami i wiecznie dobrą pogodą. Tymczasem wyspa Santo Antão pozostaje rajem dla miłośników gór i pięknych widoków i na razie brakuje tam resortów z prawdziwego zdarzenia. Wątpliwe zresztą, by się pojawiły, bo brzeg morski jest tutaj wyjątkowo niedostępny.
 
Trudy wspinaczki
Jedna z ulubionych przez turystów tras to pieszy szlak biegnący do wioski Cruzinha z miasteczka Ponta do Sol. Ta 15-kilometrowa trasa oferuje niemal cały zestaw obecnych na wyspie widoków. Trzeba jednak uważać, aby nie wyjść na szlak nieprzygotowanym.

BANER-2-LAST.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 13/2020, na stronie dostępna od 23.04.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki