Radość ciągle przewyższa każdy ból

Kiedy wyjeżdżałam z rodzinnego domu i miasta na studia, bardzo boleśnie przeżywałam rozstanie: z rodzicami, przyjaciółmi, nawet z miejscami.
Czyta się kilka minut
Fot. Magdalena Bartkiewicz. Magdalena Wolnik
Fot. Magdalena Bartkiewicz. Magdalena Wolnik

Miałam poczucie, że pewnie nigdy już na dobre tu nie wrócę. Co to miało wspólnego z Ewangelią? Nie szłam przecież do zakonu. Wyjeżdżałam na dalsze studia, otwierały się nowe możliwości. Ot, zwykłe „wyfrunięcie z gniazda”, nieco bardziej trudne w przypadku jedynaczki. A jednak miałam głębokie przekonanie, że Pan Bóg „macza w tym palce”, że jest to Jego wołanie, na które trzeba odpowiedzieć, że trzeba zostawić to, co się kocha, i że wybieram się w tę drogę, która nie wiem dokąd mnie zaprowadzi, właśnie dlatego, że chcę za Nim pójść.
Ból rozstania z upływem lat trochę zmalał, ale nie zniknął, tak jak nie zniknęła miłość, przyjaźń, a nawet identyfikacja z miejscami. Dziś mam za to jeszcze większą pewność, że ta rozpoczęta wtedy droga była Bożą drogą, która pozwoliła Mu otworzyć przede mną okna na nowe horyzonty. I wiem, że tu, gdzie jestem, znalazłam stokroć więcej domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól do pracy i że radość ciągle przewyższa każdy ból.
Decyzja o tym, by pójść za tym spojrzeniem miłości zawsze jest też opowieścią o wolności, czy to w przypadku kogoś, kto wstępuje do seminarium lub zakonu, kto poślubia drugą osobę, czy tego, kto świadomie wybiera zawód i odnajduje swoje miejsce w Kościele. Wolność jest konieczna także po to, by stać się bardziej wyczulonymi na tych, którzy są opuszczeni i samotni, i by być także dla nich.
 


Magdalena Wolnik dziennikarka, autorka filmów dokumentalnych, odpowiedzialna za Wspólnotę Sant’Egidio w Polsce.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 41/2018