Z konkurencją jednym głosem

Z dużym zaskoczeniem przeczytałem w ostatnim numerze „Gościa Niedzielnego” (na niedzielę 17 czerwca) tekst, który mówił de facto o kłopotach, z jakimi boryka się lider prasy katolickiej na polskim rynku.
Czyta się kilka minut
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Ks. Mirosław Tykfer redaktor naczelny.
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Ks. Mirosław Tykfer redaktor naczelny.

Zresztą, patrząc pod kątem sprzedaży, jest to zdecydowany lider wśród wszystkich tygodników opinii w Polsce. I tego sukcesu bycia na pierwszym miejscu nie wolno mu odbierać. Ale właśnie dlatego publikacja, która szczerze mówi o problemach wiodącego wydawcy, staje się tym bardziej ciekawa. Oczywiście zakładam, o czym pisze także autor wspomnianego tekstu, że nie tylko „Gość” przeżywa trudne chwile. Z niełatwymi pytaniami mierzy się cała prasa drukowana, której sprzedaż sukcesywnie spada. Bo wbrew pozorom publikacje internetowe wciąż nie zapewniają takiego przychodu, który pozwoliłby na zwykłe przesunięcie treści na wersję elektroniczną. W aktualnych warunkach jakość artykułów i informacji spadłaby wtedy drastycznie. Nie dostarczają też wystarczająco dużych pieniędzy reklamy w internecie, których publikacje właśnie w mediach katolickich bywają ograniczane ze względu na jednoznaczny co do wartości profil pisma.
Dla mnie tak bardzo interesujące w tym artykule nie było więc to, że wszyscy zadajemy sobie pytania o przyszłość naszych marek prasowych. I że pyta o to także „Gość”, który wydawał się takich dylematów nie mieć, choć ta publikacja wyraźnie pokazuje spadki jego sprzedaży w ostatnich latach. Najbardziej zainteresował mnie fakt, że „Gość” zdecydował się o tym otwarcie powiedzieć. I przyznać, że również staje przed poważnymi wyzwaniami.
Stety czy niestety musimy ze sobą jakoś konkurować. Może to i dobrze, bo jest to jakiś bodziec, który mobilizuje nas wszystkich do pracy nad jakością publikowanych materiałów. Dołączam się jednak do ukrytego między wierszami przesłania artykułu. A wydaje mi się, że ono wyraźnie wybrzmiewa prośbą o wzięcie odpowiedzialności za przyszłość mediów katolickich w Polsce. Że bez pomocy czytelników ta walka może się okazać dla nas wszystkich zbyt trudna.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 25/2018