Religia dla dorosłych

Przypomniała mi się historia o pewnym teleturnieju. Jego uczestniczka musiała się zmierzyć z pytaniami o to, ile trwała wojna stuletnia, z jakiego kraju pochodzi kapelusz typu panama i od którego zwierzęcia swoją nazwę wzięły Wyspy Kanaryjskie. I na tych pytaniach poległa.
Czyta się kilka minut
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Piotr Jóźwik zastępca redaktora naczelnego
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Piotr Jóźwik zastępca redaktora naczelnego

Poszłoby Państwu lepiej? Proszę spróbować, a ja podaję prawidłowe odpowiedzi: 116 lat, z Ekwadoru i od psów.
Takich pułapek nie musieliby zastawiać organizatorzy Wielkiego Testu z Religii, który sprawdziłby, w co wierzą katolicy. Obawiam się, że poleglibyśmy z kretesem, biorąc pod uwagę problemy, jakich nam wierzącym, przysparzają nawet fundamenty naszej wiary. Co trzeci z nas uważa, że śmierć to koniec wszystkiego. Co czwarty nie potrafi poprawnie wymienić liczby sakramentów. Niepokalane poczęcie? Nie mamy pewności, czy dotyczy Maryi, czy Jezusa. I takich kwiatków jest niestety więcej.
To dlatego o potrzebie katechizowania dorosłych powiedział niedawno abp Stanisław Gądecki. – Wydaje się, że nadszedł czas, by zająć się czymś nowym, to znaczy katechezą dorosłych – mówił przewodniczący Episkopatu. Dzieci i młodzież mają lekcje religii, dorosłym pozostają tylko epizody w postaci przygotowania do małżeństwa oraz chrztu i Pierwszej Komunii swoich dzieci. Jak wypełnić te lukę? Odsyłam do tekstu Joanny Mazur (s. 22), która na konkretnym przykładzie pokazuje, jak ten pomysł można zrealizować i że naprawdę dorośli mają taką potrzebę.
Podczas procesji Bożego Ciała kard. Kazimierz Nycz powiedział: „Dziś Chrystus potrzebuje Kościoła wrażliwego na współczesne biedy, na bezdomnych, samotnych, na szukających schronienia, czy nowej ojczyzny. Kościół nigdy nie może powiedzieć: «to nie jest nasza sprawa, to nie jest nasz problem»”. Jak mówi powiedzenie: słowa uczą, ale przykłady pociągają. Od razu przypomniało mi to historię z Pierwszej Komunii w jednej z parafii, której proboszcz postanowił przekazać całą zebraną przez rodziców jako dar ołtarza sumę na rzecz potrzebujących ze swojej parafii. Trudno o lepszą lekcję i dla dzieci, i dla dorosłych.
Tak więc: to róbmy, ale tamtego nie zaniedbujmy.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 23/2018