Miłość i cisza

Miałem przywilej odbyć długą rozmowę z kard. Robertem Sarahem, prefektem Kongregacji ds. Kultu Bożego (s. 32).
Czyta się kilka minut
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Ks. Mirosław Tykfer redaktor naczelny.
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Ks. Mirosław Tykfer redaktor naczelny.

Podkreślam ważność tego spotkania słowem tak podniosłym, ponieważ dało mi ono sporo do myślenia na temat mojej wiary, modlitwy i sposobu odprawiania Mszy św. A muszę też przyznać, że słowa kardynała trafiały w sedno spraw, nad którymi zastanawiam się od wielu lat. Wspomnę tylko o jednej, o ciszy.
Już będąc klerykiem, zastanawiałem się, dlaczego Msza św. ma polegać na nieustannym wypowiadaniu tak wielkiej ilości słów. Także nabożeństwa nie mogły ani przez chwilę zatrzymać uczestników w milczeniu, bo zaradny organista podgrywał, żeby nie zapadła „niezręczna cisza”. W objawieniach fatimskich odnalazłem też zachętę Matki Bożej do rozmyślania nad tajemnicami różańca przez piętnaście minut w pierwsze soboty miesiąca, nie tylko w czasie odmawiania różańca, ale także po. Nie wiem, czy ta zachęta oznacza koniecznie ciszę, ale nigdzie nie spotkałem tej modlitwy w takiej formie. Zawsze coś mówił ksiądz albo tych piętnastu tu minut w ogóle nie było. Przez wiele lat wzrastało we mnie przekonanie, że bez ciszy liturgia traci mistykę, która głęboko uwrażliwia sumienie, a którą wcześniej odkryłem na rekolekcjach ignacjańskich czy w Taizé.
Zwiastunami powrotu ciszy w liturgii były wypowiedzi kard. Josepha Ratzingera. Później, już jako papież, odprawiając Mszę św., zawsze pozostawał po homilii przez kilka minut w milczeniu, a ceremoniarz zachęcał innych do medytacji Słowa.
Wiem, że kard. Sarah nie mówił jedynie o ciszy w liturgii, ale w ogóle o wyciszeniu w codzienności. Życie w hałasie informacji, duża ilość zajęć, emocje podgrzewane przez media – wszystko to utrudnia nam kontakt ze sobą, z innymi, a przez to zamyka też na Boga. Ale właśnie dlatego odkrycie ciszy jest ważnym przypomnieniem, że modlitwa to najpierw słuchanie słowa Bożego i przyjmowaniem łaski, a dopiero potem nasze działanie. I że przede wszystkim cisza, wyrażająca pokorę i uległość, pozwala rzeczywiście wsłuchać się w Boga sercem i tworzyć z Nim intymną więź miłości.

 
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2017