Którzy nie uciekają

Męskość to ważna rzecz. Łatwo o niej głosić rekolekcje. Trudniej wziąć odpowiedzialność drugiego czy z honorem dźwignąć konsekwencje swoich czynów i słów. Coraz trudniej o mężczyzn, którzy nie uciekają.
Czyta się kilka minut
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Monika Białkowska redaktor działu Kościół.
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Monika Białkowska redaktor działu Kościół.

Coraz trudniej? Jest ciepła, wiosenna noc. Wchodzę do kościoła. Nie wiem, kiedy ostatnio było tu tak pełno, pewnie w Środę Popielcową, bo w powszednią niedzielę na pewno nie. Zaskakuje liczba mężczyzn: zwykłe kościelne proporcje „panie z przodu, panów garstka i pod chórem, nie licząc księdza” są wyraźnie zachwiane. Długa kolejka do kaplicy spowiedniczej. Któryś z przyjezdnych księży siada do konfesjonału w bocznej nawie, więc natychmiast ustawia się kolejna, równie długa. Do Mszy św. staje kilkunastu księży i kilku diakonów. Są też klerycy, dużo, połowa seminarium. Kiedy przychodzi czas Komunii św., w ławkach zostaje tylko kilka osób, można je policzyć na palcach jednej ręki. A potem jeszcze patrzę, kto miesza się z tłumem wychodzącym w ciszy z kościoła. Idzie diecezjalny duszpasterz młodzieży, z krzyżem z relikwiami bł. Karoliny Kózkówny – bo w intencji młodych. Idzie trzech z czterech miejscowych proboszczów, bo czwartemu już wiek i zdrowie na takie ekscesy nie pozwalają.
To żadna wielka uroczystość. Tak zaczynała się Ekstremalna Droga Krzyżowa w małej miejscowości na granicy Wielkopolski i Kujaw. Jedna z setek, które przeszły przez Polskę: przez jednych odkrywanych jako szansa, przez innych kwestionowanych jako wysiłek ciała, pozbawiony duchowej głębi. A jednak: męskie wyzwanie. A jednak: droga, z której nie można zwiać. A jednak: droga, na której człowiek doświadcza, że dopiero kiedy zaufa Bogu i kiedy z siebie da wszystko, może iść do przodu. Czy budziłaby takie same kontrowersje, gdyby nazwać ją „radykalną”?
Radykalny jest nawrócony więzień, którego spotkał Michał Bondyra. Radykalizmu nie można odmówić ks. Rafałowi Jarosiewiczowi, z którym rozmawiałam w Koszalinie. O radykalizmie rozmawia Joanna Mazur z s. Bernardą Kostką. Wobec ich postaw i słów stajemy z własnym pytaniem: czy nie przespaliśmy Wielkiego Postu?
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 15/2017