Logo Przewdonik Katolicki

Biskup czasów trudnych

ks. Józef Dębiński
Fot.

Po powrocie do Polski z tułaczki wojennej biskup włocławski Karol Radoński coraz bardziej tracił na zdrowiu. Nasiliły się objawy choroby niedokrwiennej serca, wobec której lekarze byli właściwie bezradni.

 

Wiedząc o niedomaganiach ordynariusza, oraz z uwagi na pogarszającą się sytuację polityczną w Polsce, na wniosek prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego Stolica Apostolska postanowiła mianować 22 kwietnia 1950 r. ks. prof. Antoniego Pawłowskiego, rektora Metropolitalnego WSD w Warszawie, koadiutorem cum iure successionis dla diecezji włocławskiej. Datowaną na 4 maja 1950 r. bullę nominacyjną przywiózł z Rzymu kard. Adam Stefan Sapieha.

W liście z 17 listopada 1950 r. prymas Wyszyński napisał do bp. Radońskiego m.in. te słowa: „Różne przeszkody nie pozwoliły mi dotrzeć osobiście do Pasterza z dobrym słowem współczucia, a pragnąłem to uczynić tym bardziej, że mam spełnić obowiązek, zlecony mi przez Ojca św. Stolica Apostolska przyszła Waszej Ekscelencji z pomocą i mianowała koadiutora cum iure successionis. Nazwisko nominata podam Pasterzowi przy odpowiedniej sposobności. Dodam, że jest to kapłan bardzo wartościowy, o wysokim poziomie życia duchowego i osobistego. Ufam, że informacja będzie miała znaczenie dla Waszej Ekscelencji, usunie niepokój i stworzy lepsze warunki psychiczne dla szczęśliwego powrotu do zdrowia”.
Zapewne bp Radoński był zaskoczony i może rozżalony tą informacją, skoro 28 listopada 1950 r. wystosował list do papieża Piusa XII, zaznaczając, że nikt się z nim nie konsultował w sprawie następstwa, może jeszcze pracować, czuje się dość dobrze i ma prawo wiedzieć, kto będzie jego następcą. Nie znamy odpowiedzi Stolicy Apostolskiej (o ile była). Nie jest też jasne, czy bp Radoński wiedział, kto został mianowany jego następcą. Wydaje się, że nominacja koadiutora raczej pogorszyła stan psychiczny pasterza włocławskiego i być może przyspieszyła jego śmierć, która przyszła 16 marca 1951 r.

Prymas Polski, zgodnie z ówczesnymi przepisami prawa kanonicznego, pismem z 18 marca 1951 r. poinformował kapitułę katedralną we Włocławku o nominacji ks. Antoniego Pawłowskiego. Kapituła nie potraktowała informacji jako oficjalnej i wyznaczyła na wikariusza kapitulnego bp. sufragana Franciszka Korszyńskiego, który powiadomił o tym fakcie Stolicę Apostolską oraz udał się do prymasa Polski. Nie uzyskał jednak  potwierdzenia legalności wyboru. Zgodnie z nominacją Stolicy Apostolskiej rządcą diecezji został ks. Antoni Pawłowski. Prymas Wyszyński powiadomił o tym 23 marca 1951 r. prezydenta Bolesława Bieruta. Jednak władze nie chciały zaakceptować nominacji, jako nieuzgodnionej z nimi. Ks. Pawłowski przyjął święcenia biskupie 27 grudnia 1952 r. w Siedlcach z rąk bp. Ignacego Świrskiego, bez powiadomienia księdza prymasa. Był formalnym rządcą diecezji, lecz władze komunistyczne blokowały przejęcie przez niego rządów. Dlatego w jego imieniu diecezją włocławską kierował bp Korszyński. Prymas Wyszyński prosił bp. Pawłowskiego, aby do chwili rozstrzygnięcia sporu pozostał w Warszawie. Myślał nawet o wycofaniu jego kandydatury (zgodnie z sugestią władz państwowych biskupowi miała być przydzielona inna diecezja).
Sytuacja zmieniła się po 25 września 1953 r., po aresztowaniu i uwięzieniu prymasa Polski. Zastępujący go biskup łódzki Michał Klepacz wezwał 17 października 1953 r. bp. Korszyńskiego i bp. Pawłowskiego, by zakomunikować o nominacji tego ostatniego na ordynariusza włocławskiego. Ingres do katedry włocławskiej odbył się w niedzielę 25 października 1953 r., w uroczystość Chrystusa Króla. Pasterska posługa bp. Antoniego Pawłowskiego (1903–1968) trwała 15 lat, w okresie nasilonej inwigilacji i prześladowań Kościoła w Polsce. Dodajmy, że jeszcze jako rektor przyjmował do seminarium duchownego w Warszawie przyszłego biskupa włocławskiego Bronisława Dembowskiego, a kilka lat później przedstawiał go do święceń kapłańskich.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki