ABC grzybobrania

Zbieranie grzybów to w Polsce sport narodowy i tradycja. Grzybobranie może być bardzo przyjemną formą spędzania czasu. Warto jednak przestrzegać kilku zasad.
Czyta się kilka minut

Grzyby nie mają żadnych walorów odżywczych, a jedynie smakowe. Przygotowanie potrawy z grzybów, które sami zebraliśmy, może być niezapomnianą przygodą kulinarną. Trzeba jednak wiedzieć, które grzyby możemy zbierać, a następnie rozkoszować się ich smakiem. Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy zebrane okazy są jadalne, może wstąpić do najbliższego leśnictwa i poprosić o fachową ocenę leśników. Na grzybobranie najlepiej jednak wybierać się z kimś doświadczonym, włożyć wygodny strój i dobre, pełne buty.

Kiedy na grzyby?

Najlepszą porą jest wczesny ranek. Jeśli noc była deszczowa, możemy liczyć na dobre zbiory.

Najbardziej obfitujące w popularne borowiki i podgrzybki są lasy sosnowo-dębowe. W sosnowym chętnie rosną maślaki, z kolei koźlarze spotkamy przy osikach, brzozach i młodych topolach.

Rozpoznawanie grzybów musi opierać się na obserwacji i porównaniu z opisem w atlasie. Grzyby zbieramy tylko do łubianek i przewiewnych koszyków. W torebkach, siatkach i plastikowych pojemnikach grzyby łatwo się zaparzają i psują. Nie zbierajmy okazów bardzo młodych, starych i przejrzałych. Wykręcamy grzyb z podłoża, a dołek zasypujemy ziemią i lekko przygniatamy, by w ten sposób zabezpieczyć grzybnię.

Jak rozpoznać jadalne?

Niestety nie ma prostego sposobu na odróżnienie grzybów jadalnych od trujących. Na pewno trzeba bardzo uważać, wkładając do koszyka grzyby, które pod kapeluszem mają spód składający się z blaszek, jak np. gąska zielonka czy pieprznik jadalny (kurka). Nie oceniajmy grzybów nam nieznanych na podstawie smaku, ponieważ ta metoda nie sprawdza się np. w przypadku śmiertelnie trującego muchomora sromotnikowego, który ma łagodny, niczym niewyróżniający się smak.

Cieszmy się samym przebywaniem w lesie i zostawmy w nim wszystkie te grzyby, co do których nie mamy pewności, że są jadalne. Nie niszczmy bezmyślnie grzybów, których nie znamy, zostawmy las takim, jakim go zastaliśmy.

 

niño

 

 

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 33/2012