Logo Przewdonik Katolicki

Święte popychadło

Ks. Waldemar Karasiński
Fot.

Kiedy nikt nie interesował się s. Faustyną Marią Kowalską, kiedy wzruszano ramionami nad jej zachowaniami, a zwierzenia traktowano co najmniej z przymrużeniem oka, kiedy zdarzało się, że nazywana była popychadłem... Wtedy właśnie wybrał ją Zbawiciel i zlecił apostolstwo idei swego miłosierdzia.

Kiedy nikt nie interesował się s. Faustyną Marią Kowalską, kiedy wzruszano ramionami nad jej zachowaniami, a zwierzenia traktowano co najmniej z przymrużeniem oka, kiedy zdarzało się, że nazywana była popychadłem... Wtedy właśnie wybrał ją Zbawiciel i  zlecił apostolstwo idei swego miłosierdzia.

 

 

 

Osiemdziesiąt lat temu, w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu 22 lutego 1931 r., w celi klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku 26-letnia s. Faustyna napisała w swoim Dzienniczku: „Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. Po chwili powiedział Pan Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja sam bronić jej będę jako swej chwały” (47–48).

Kilka prostych, niezwykłych i poruszających zdań o miłosierdziu jako nadzwyczajnym przejawie Bożej miłości. Zapis pierwszej wizji Pana Jezusa, która miała miejsce w płockim klasztorze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Zapis łaski. Również dla Płocka; wszak dzięki temu wydarzeniu stał się ważną częścią „świetlistego szlaku, na którym św. Faustyna przygotowywała się do przyjęcia orędzia o miłosierdziu” (Jan Paweł II, Kraków, 18 sierpnia 2002). W liście czytanym w ostatnią niedzielę stycznia  w kościołach diecezji płockiej, biskup płocki Piotr Libera napisał, że byłoby niewdzięcznością zapomnieć o tym, co stało się w Płocku przed 80 laty: „wszak tu poniekąd wszystko się zaczęło”. Zaproszeni przez bp. Liberę, 22 lutego na wspólną modlitwę przybędą do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Płocku wierni. Miejscowi i z różnych miejsc Polski.

Siostra Faustyna Kowalska, wielka córa diecezji włocławskiej, urodzona w 1905 r. w Głogowcu, w parafii św. Kazimierza Królewicza w Świnicach Warckich (obecnie jest tam sanktuarium jej urodzin i chrztu),  żyła w płockim domu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w latach 1930-1932. Wyniesiona do chwały ołtarzy 30 kwietnia 2000 r., dla każdego kto wierzy w Boga jest znakiem pomocnym do zrozumienia tego, że droga powrotu do domu Ojca wiedzie przez naszą ufność i Jego miłosierdzie. Klucz Bożego miłosierdzia otwiera drzwi do wiary, do sakramentów, do prawdziwego życia chrześcijańskiego. Dla każdego z nas Boże miłosierdzie może być Dobrą Nowiną. Gdybyśmy z wiarą powtarzali słowa „Jezu, ufam Tobie”, gdybyśmy zaufali bezgranicznie Bogu, o ile więcej byłoby wokół radości, optymizmu, chrześcijańskiego miłosierdzia. Nie zwlekajmy zatem, lecz z głębi duszy, całym sercem, kontemplując obraz Chrystusa Miłosiernego módlmy się o łaski dla siebie, swoich bliskich, dla całego świata!


 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki