Homilia nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Celestino Migliore

Homilia nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Celestino Migliore, wygłoszona podczas Mszy św. w katedrze Wniebowzięcia NMP we Włocławku w niedzielę 28 sierpnia podczas diecezjalno-powiatowego dziękczynienia Bogu za plony ziemi.
Czyta się kilka minut

 

Jeszcze raz pozdrawiam wiernych, którzy dziś łączą się z biskupami i kapłanami diecezji włocławskiej świętującej jubileusz swojej dostojnej katedry. Gratuluję  biskupowi Wiesławowi, że owo świętowanie jest nie tylko wzniesieniem oczu do historycznego znaczenia i architektonicznego piękna miejsca modlitwy, ale przede wszystkim katechezą, chrześcijańskim świadectwem wspólnoty diecezjalnej.

Każdy z nas jest emocjonalnie związany z kościołem, w którym został ochrzczony, otrzymał pierwsze sakramenty, zbudował silne więzy przyjaźni. Gdzie pomagał innym, ale też sam otrzymał wsparcie. Jednak prawdą jest, że nawet ci, których życie religijne jest dość pobieżne, zachowują specjalne względy i szacunek dla kościoła katedralnego, który pozostaje centrum życia wspólnoty diecezjalnej.

Mamy szczególny respekt dla katedry, ponieważ jest ona kościołem biskupa, a biskup – zgodnie z przekonaniem wiary i chrześcijańską tradycją – jest gwarantem jedności i wspólnoty w Kościele partykularnym. To on przewodniczy Eucharystii, a Eucharystia aktualizuje naszą jedność i wspólnotę.

Podczas renowacji tej wspaniałej katedry, wiele uwagi  poświęcono prezbiterium. Jest ono obszerne, ale nie jest to marnowanie miejsca. W żadnym wypadku! Prezbiterium jest bowiem przestrzenią, w której gromadzą się kapłani diecezji na celebrowanie Eucharystii wspólnie z biskupem. Miejscem, gdzie jedność i wspólnota, czasami trudna do osiągnięcia z uwagi na ludzkie słabości, osiąga pełnię dzięki Jezusowi Eucharystycznemu.

Gdy podczas Przeistoczenia celebrans mówi: „To jest Ciało moje”, Jezus nie tylko przemienia chleb w swoje Ciało, ale też czyni nas wszystkich jednym ciałem. To jest znak wielkiej nadziei, gdyż Chrystus wkracza w nasze życie osobiste, w nasze rodziny, w społeczność, w której żyjemy. Burzy mury podziałów, podejrzliwości, urazów, konfliktów!  Jest to też lekcja pokory i realizmu: nie wystarczy nasz wysiłek, osobiste i wspólnotowe zaangażowanie, aby budować pokój; to Jezus, bazując na ludzkim działaniu i współdziałaniu, jest budowniczym pokoju.

Nawy świątyni są miejscem, w którym gromadzą się wierni, aby – przy różnych okazjach – odnowić więź z biskupem. A biskup, w swojej katedrze, przez liturgię wypełnia posługę uświęcania i nauczania w wierze. Odczytuje znaki czasu w świetle  słowa Bożego, także wtedy, gdy to słowo jest trudne i wydawać by się mogło – niewygodne. Biskup, jako osoba odpowiedzialna za wspólnotę diecezjalną, często znajduje się w analogicznej sytuacji, jak prorok Jeremiasz, o czym słyszeliśmy w dzisiejszym pierwszym czytaniu: „Tak, Słowo Pana stało się dla mnie każdego dnia zniewagą i pośmiewiskiem. (…) Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień nurtujący w moim ciele. Czyniłem wysiłki, aby go stłumić, lecz nie potrafiłem”.

W katedrze wierni napełniają się słowem Bożym. Tu wyrażają Mistyczne Ciało Chrystusa uobecniane w Kościele partykularnym. To z katedry, kapłan, i świeccy, wychodzą, aby realizować w swoich wspólnotach parafialnych ożywiającą liturgię. Tak, jak śpiewaliśmy w psalmie responsoryjnym: „Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni, aby ujrzeć Twą potęgę i chwałę. A Twoja łaska jest cenniejsza od życia, więc sławić Cię będą moje wargi”. To tu regularnie spotykają się katecheci, aby słuchać słowa Bożego i głosić je później w swoich środowiskach. To tu niektórzy z wiernych zostali wyświęceni na diakonów i kapłanów, a później w każdy Wielki Czwartek gromadzą się wokół księdza biskupa na Mszy Krzyżma Świętego, stąd zabierają do swoich parafii poświęcony olej, aby używać go podczas sprawowania sakramentów. To tu w Wigilię Paschalną celebrowane są uroczyście sakramenty chrześcijańskiego wtajemniczenia. To w katedrze wierni słuchają głosu swojego biskupa, który nawołuje do nawrócenia, przebaczenia i pojednania. Z katedry na krańce świata wysyłani są kapłani, osoby zakonne i świeccy, aby w duchu misyjnym nieśli konkretną solidarność i wspólnotę wiary.

Dziś w katedrze jesteśmy także po to, aby dziękować Bogu za dary ziemi, za plony. W każdej Mszy św., przygotowując dary do liturgii eucharystycznej, kapłan odmawia modlitwę nad chlebem i winem, przypominając nam jedną z bardziej podstawowych prawd życia ludzkiego: „Dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb, który jest owocem ziemi i pracy rąk ludzkich.  (…) Dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy wino, które jest owocem winnego krzewu i pracy rąk ludzkich”.

Przynieśliście dziś przed ołtarz Boży symboliczne, przepiękne owoce ziemi i pracy rąk ludzkich, aby dziękować Bogu za Jego hojność i prosić o błogosławieństwo na kolejne lata. Czasami na przeszkodzie waszej pracy stają kataklizmy: powodzie, gradobicia, wichury. Często człowiek jest wobec nich prawie bezradny, ale też człowiek, doświadczony przez klęski żywiołowe, potrafi się zmobilizować i z pomocą dobrych ludzi pokonać straty i z nadzieją spojrzeć w przyszłość. Klęska staje się wtedy zaczynem solidarności międzyludzkiej, tak w wymiarze prywatnym, jak i zinstytucjonalizowanym.

Przychodzicie więc dziś do świątyni katedralnej na diecezjalne dożynki. Przychodzicie z darami, które budzą podziw, ale przychodzicie też z uśmiechem i z  radością w duszy, wypisaną na waszych twarzach. Niech Maryja, patronka włocławskiej katedry, zaniesie nasze podziękowanie przed tron swojego Syna. Niech wyrazi naszą wdzięczność; niech przekaże naszą nadzieję i prośbę o dobry plon także w przyszłym roku.

W takim wymiarze, w jakim w katedrze wierni diecezji wyrażają swoje uczestnictwo w Mistycznym Ciele Chrystusa, staje się ona ośrodkiem centralnym dla wspólnoty diecezjalnej i potrafi zmieniać jej członków. Wyraża ich aspiracje i nadzieje.

Gdy mówimy o biskupie jakiejś diecezji, nie mówimy np.: „biskup Kościoła, który jest w diecezji włocławskiej”, ale po prostu: „biskup włocławski”, wskazując tym samym, że jego pasterską troską objęci są wszyscy: wierzący i niewierzący, praktykujący i niepraktykujący. Tak samo jest z kościołem katedralnym: stanowi on symbol, jest ikoną stałego  zaangażowania na rzecz całej lokalnej społeczności. Tak też opisuje to II Sobór Watykański w Konstytucji o Kościele Lumen gentium – światło narodów. Kult, posługa sakramentalna, działalność duszpasterska, oświatowa, humanitarna i charytatywna w kościele katedralnym musi być jednocześnie ukazywaniem drogi do Boga, do szczęśliwości, do zgody i solidarnego współistnienia obywateli. Rzeczywiście – jak przypomina nam dzisiejsza Ewangelia – Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?

Dziękujmy dziś Bogu, że wezwał nas na spotkanie w tej wspaniałej katedrze, że pozwolił i w tym roku przynieść przed Jego ołtarze zebrane  przez nas plony. Niech teraz pośle nas, wzmocnionych w wierze, jako swoich świadków do naszych rodzin, środowisk pracy, wspólnot parafialnych, abyśmy tam świadczyli o wielkich dziełach Bożych.

Amen

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2011