Chwała, honor i pamięć

28 sierpnia 1920 r. Gazeta Polowa, czasopismo wydawane dla żołnierzy walczących na frontach wojny polsko-rosyjskiej, informowała o męstwie, jakim podczas najazdu bolszewików wykazywali się również cywile. Notatka pt. Siedemnastoletnia bohaterka dotyczy ochotniczki z Włocławka Ireny Jankowskiej.
Czyta się kilka minut

„Od chwili, jak tylko rozpoczęła się krwawa walka o zdobycie Włocławka, 17-letnia p. Jankowska w (…) chwilach, gdy każdy kto żyw z ludności miejscowej chował się w piwnicy, chodziła pod gradem kul do okopów, donosząc żywność żołnierzom. Minęły najbardziej niebezpieczne dni, poniedziałek 16 i wtorek 17 sierpnia, gdy pod gradem kul spełniała swe obowiązki, cudownie prawie wychodziła z niebezpieczeństwa. Dawała przykład niezwykłego męstwa i poświęcenia. Dnia 18 sierpnia, gdy (…) zaledwie kilka granatów bolszewickich wpadło do miasta, Jankowska, udając się na swój odcinek o godz. 4 po południu, została ciężko ranna granatem tuż w pobliżu okopów. Żołnierze wypadli z okopów i opiekunkę swą przynieśli na posterunek sanitarny, gdzie udzielono jej pomocy. Posiada zgruchotaną nogę w kostce i ranna jest w ramię. Nogę odjęto. Młoda bohaterka nie uroniła ani jednej łzy i podczas opatrunku zupełnie przytomnie rozmawiała z żołnierzami, którzy ją przynieśli z okopów”.

Niestety, 1 września 1920 r. krótkie ziemskie życie Ireny Jankowskiej, pilnej uczennicy i wzorowej harcerki dobiegło kresu. Pochowano ją na cmentarzu komunalnym we Włocławku. „Zmarła z ran zadanych podczas inwazji bolszewickiej” – głosi napis wykuty pod krzyżem, na płycie grobu.
W opublikowanym w „Gazecie Polowej” komunikacie Biura Prasowego Naczelnego Dowództwa znajdziemy m.in. informację o bohaterskiej załodze statku ORP „Moniuszko”, który należał do III Dywizjonu Flotylli Wiślanej.
„Dnia 29 bm. przybyła do Warszawy flotylla wiślana pod dowództwem kapitana marynarki Bogdana Jarocińskiego. Flotylla ta brała (…)] udział w ostatnich walkach z bolszewikami pod Bobrownikami, Nieszawą i Płockiem. Pod Bobrownikami okryła się chwałą załoga statku <<Moniuszko>>, który wobec wielokrotnie przewyższających sił nieprzyjaciela, zmuszony był, po wystrzelaniu wszystkich nabojów, wysadzić załogę na ląd i tu przyjąć walkę. W walce tej polegli śmiercią bohaterską ppor. Pieszkański i kapitan statku Mizera”.
Antoni Mizera, kapitan żeglugi śródlądowej, sternik na ORP „Moniuszko”, zginął na pokładzie podczas ostrzału, który bolszewicy prowadzili z kilku łodzi. Trzech marynarzy zostało rannych. Podporucznik marynarki Jerzy Pieszkański otrzymał ranę postrzałową w brzuch, jednak z pomocą dwóch oficerów zdołał zorganizować skuteczną obronę na brzegu Wisły. Niestety dopadli go bolszewicy, którym udało się przepłynąć rzekę. Zastrzelili rannego, po czym skłuli ciało bagnetem. Śp. Jerzy Pieszkański, pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, awansowany pośmiertnie do stopnia porucznika marynarki, spoczywa na cmentarzu włocławskim.
O ofiarnej postawie żołnierzy i ludności cywilnej, o tych, którzy zginęli, broniąc Włocławka, przypomina Pomnik Obrońców Wisły 1920 r. górujący nad miastem ze szpetalskiego wzgórza.
 
 
Cześć poległym
(fragment wiersza z 1920 r., autor nieznany)
 
Nie płaczcie po nich, oni nie umarli,
z ich prochów wzejdzie dla przyszłości siew;
oni to Polskę z wrażych paszcz wydarli
i ocalili przez ofiarną krew.
 
Nie płaczcie po nich! Tutaj pozostała
z tymi zmarłymi wiążąca nas nić;
za kraj poległym honor, cześć i chwała!
W naszej pamięci będą zawsze żyć.
 
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2011